Siedem Poziomów Świadomości

I Poziom Świadomości – Człowiek żyje nieświadomie, zdany na zrządzenia losu.
Wszystkie bodźce do życia wywodzą się z potrzeb EGO lub pola tak zwanej zwierzęcej motywacji, uwarunkowanej popędem. Nie istnieją tu żadne pojęcia kompleksowych powiązań czy długotrwałych, dalekosiężnych oddziaływań. Na czoło wysuwają się egocentryczne priorytety: Dobre jest to, co w danej chwili przynosi korzyści! Prymitywna, hedonistyczna postawa staje się tutaj normą.
Charakterystyczną cechą tego poziomu świadomości jest bieżące zaspokajanie potrzeb, pozbawionych jakiejkolwiek głębszej motywacji.
W PARTNERSTWIE ten typ świadomości przejawia się wyjątkowo instrumentalnie: Mój partner powinien zaspokajać moje zachcianki i potrzeby!

II Poziom Świadomości – Stan zamroczenia; sposób bycia stoi pod znakiem zapytania

Spełnienie życiowych oczekiwań będzie w przeważającej mierze uzależnione od towarzyskich norm i zobowiązań, którym nie można i nie wolno się sprzeciwiać. Jest to najwyższa forma uzależnienia od obcych wpływów: Inni określają, co ja mam do zrobienia i absolutnie mi to nie przeszkadza, a jeśli już – to bardzo nieznacznie!
Indywidualny bieg życia dyktują priorytety materialistyczne, podporządkowane woli EGO: To, co dyktuje grupowa świadomość, musi być właściwe! Nie może być inaczej!
Wzorzec przyporządkowany ogólnemu trendowi stwarza uległość charakteru. Osoba całkowicie podporządkowuje się środowisku, w którym przebywa; wszystko przyjmuje bezkrytycznie.
W PARTNERSTWIE taka świadomość przejawia się w ukierunkowaniu na osobiste dopełnienie. Materialistyczne nastawienie partnera staje się coraz wyraźniejsze. Na pierwszy plan wysuwa się instrumentalny stosunek do partnera: Coś za coś!

14595_445856215475425_1882530176_n

III Poziom Świadomości – Uświadomienie w życiu uczuciowym; na czoło wysuwa się aspekt emocjonalny

Pierwotne EGO odkrywa rezonans społeczny, ale nadal rozstrzygająca jest chęć zachowania określonej pozycji w towarzystwie. Ważne jest, aby być kimś!, dlatego kolektywne, tchórzliwe wzorce wywierają szczególny wpływ na osobowość. Dominuje wartościowanie uwarunkowane pochodzeniem. Wielkopański, drobnomieszczański czy plebejski sposób myślenia urasta do bardzo wysokiej rangi. Jednak w tle – za kulisami świata pozy – zaczyna buntować się indywidualne EGO, potajemnie tworząc swoje własne wzorce zachowań. Pojawia się podświadome poczucie winy.
Kariera, sukces zawodowy, uznanie – nadal wybijają się na plan pierwszy. Wszystkie bodźce ślepo zmierzają właśnie w tym kierunku. Lokalny duch – sposób myślenia środowiska – pojawia się niejako automatycznie, dlatego taki stan nie skłania do zastanawiania się nad własnym zachowaniem.
W PARTNERSTWIE na czoło wysuwa się emocjonalny stosunek do partnera. O wyborze partnera decyduje współbrzmienie uczuciowe. Partnerstwo cechuje zbyt mocne przywiązanie, wieszanie się sobie na szyi. Taki związek bardzo szybko może się załamać. Płomienne uczucia mogą przerodzić się w niechęć, a nawet agresję lub nienawiść.

fsdfggegegeg

IV Poziom Świadomości – Uświadomienie na płaszczyźnie mentalnej
Na plan pierwszy wysuwa się ciekawość mentalna, głód wiedzy, potrzeba odkrywania czegoś nowego. Ważne staje się to, co duchowe, a nie to, co materialne (przynajmniej w sferze myślowej). Pojawiają się pytania dotyczące programu ideologicznego, a krytyczne zdystansowanie do kolektywnej świadomości uruchamia proces przysłowiowego przecięcia pępowiny. Pojawiają się walki wewnętrzne i rozterki duchowe: Kto ma rację? Ja czy inni?
Jest to pierwszy krok w kierunku własnych odczuć etyczno-moralnych, niezależnych od norm obowiązujących na zewnątrz. Wzorce rodzinne, przymusy religijne, okupacja ideologiczna, kolektywne tchórzostwo – wszystko to zaczyna tracić na znaczeniu. Uwagę przyciąga teraz indywidualny rezonans. Zostają odkryte prawa KARMY (prawa przyczyny i skutku).
W PARTNERSTWIE na czoło wysuwa się duchowość. Decydującym czynnikiem staje się zgodność mentalna – w przeciwnym razie pojawi się chęć rozstania. Wielką rolę odgrywa tu zbieżny poziom inteligencji, co sprawia, że partnerzy potrafią siebie słuchać bez wartościowania zachowań, są tolerancyjni, silnie lgną do siebie.

V Poziom Świadomości – Przebudzenie sił metafizycznych

Na tym poziomie zostaje odkryta i stopniowo wcielana w życie siła duchowa. Tutaj zostaje zgłębiona wiedza o mechanizmach funkcjonowania istoty ludzkiej: Dzięki sile myśli i sile duchowej świadomości ja sam stwarzam swoją rzeczywistość!
Tu rozpoznawana jest moc oddziaływania na środowisko i na całą planetę w sferze mentalnej. Ludzką osobowość cechuje pełna kontrola nad siłami Niższego JA – nad siłą myśli, uczuć oraz samowolnym działaniem.
Znakiem rozpoznawczym tego poziomu świadomości jest wycofywanie się z dotychczasowych, tradycyjnych związków oraz powiązań politycznych i religijnych. Tu istota ludzka osiąga wolność słowa, tu uwalnia się od wydawania wyroków i wartościowania. Przecięte zostają wszystkie stare okowy, zrzucane są ostatnie pęta niewoli. Przejściowo jest to droga w osamotnienie. Jest to czas na refleksje filozoficzną, na poszukiwanie głębszej prawdy i dokonywanie cennych spostrzeżeń: Zbieram to, co posiałem!
Zewnętrznym znakiem tego poziomu świadomości jest spirytualny wegetarianizm: Duchowi bracia zwierzęta muszą być bezwarunkowo respektowani! Ster w życiu przejmuje prawdziwa moralność, wyznaczając plany działań.
Tu dokonuje się wystąpienie z pasywnych, karmicznych powiązań; tu kończy się oddziaływanie skutków karmy. Tu otwiera się droga w SUWERENNOŚĆ.
W PARTNERSTWIE poszukuje się najwyższego współbrzmienia na płaszczyźnie duchowej. Na tym poziomie świadomości tracą ważność wcześniejsze priorytety, ale tylko nieliczni ludzie potrafią temu sprostać.

top_f282f8d65d0e1eec45ca0c07dee99268

VI Poziom Świadomości Uniwersalna miłość

Osoba na rym poziomie świadomości staje się instancją duchową. Jej aura wykracza poza ziemski wymiar. Liczy się bycie, a nie czynienie! Ważne, że JESTEM, a nie KIM JESTEM!
Osoba ta zaprzestaje walk, dopuszcza do głosu naturalne procesy, ufa i pozwala dziać się. Rola i aspekt EGO ograniczają się tylko do fizycznych sfer życia. Istnieniem kieruje w pełni ukształtowana, najwyższa duchowa siła sprawcza. Powoli wszystko staje się JEDNYM. Wysoki poziom duchowy takiej osoby czyni ją autorytetem dla innych (jest to dopuszczalne!).
Na tym poziomie świadomości zjednanie ze WSZYSTKIM-CO-JEST wstępuje w sferę świadomych doznań i doświadczeń. Zdolność komunikacji ze światem zwierząt, roślin i kryształów staje się tutaj faktem. Zaczynają się zacierać ostatnie trójwymiarowe granice: Wszystko jest możliwe! Siły materializacji podporządkowują się woli Ducha. Zdolność urzeczywistniania osobistych wizji i marzeń graniczy niemal z cudem. Jest to punkt (sfera przejściowa), w którym w istocie ludzkiej coraz silniej objawia się boskie Źródło. Na tym poziomie świadomości kończy się „przymusowy” cykl reinkarnacyjny. Wibracja takiej osoby pozwala jej łączyć się ze WSZYSTKIMI i WSZYSTKIM, tzn. zaczyna ona świadomie wstępować w mentalną komunikację z Istotami Wyższymi.
Na tym etapie kończy się proces dojrzewania w czasie i przestrzeni. Tu domyka się cykl ziemskiego dojrzewania. Obecnie Ziemia oferuje każdemu z nas bardzo korzystne warunki do duchowego wzrastania. Jest to wyjątkowy Akt Łaski. Każdy z nas w niewiarygodnie krótkim czasie może teraz dokonać skoku kwantowego w poziomie świadomości.
Na tym etapie rozwoju PARTNERSTWO nabiera zupełnie nowych kształtów. Zostaje przezwyciężona każda forma własności prywatnej i osobistych zobowiązań. Nie ma żadnych wewnętrznych przymusów i wzajemnych uzależnień. Tu doświadcza się pełni szczęścia w ziemskim pojęciu partnerstwa. Wszystkie czynności będą wykonywane dobrowolnie, w niebiańskiej zgodności – w darze dla drugiej osoby. W tym partnerstwie odzwierciedla się rodzicielska dobroć, czyli najwyższy aspekt matczyno-ojcowskiej mądrości boskiego Źródła.

VII Poziom Świadomości – Mistyczne zjednoczenie

Uruchomiony na szóstym poziomie proces zjednoczenia Bytu ze WSZYSTKIM-CO-JEST wchodzi teraz w fazę urzeczywistnienia. W ten sposób rodzi się na Ziemi nowy bóg! Boska świadomość, która na szóstym poziomie coraz silniej wysuwała się do przodu, tutaj staje się manifestacją. Z tym poziomem wiąże się pojęcie proroka lub mistrza duchowego.
Wszystkie rozgraniczenia pomiędzy zewnętrznym a wewnętrznym światem rozpływają się odtąd samoistnie. Na tę osobę przestają oddziaływać prawa materii. Wędrówka pomiędzy światem zewnętrznym a wewnętrznym nie sprawia jej kłopotów. Osoba ta nie musi doświadczać polaryzacji ciężkiej, ziemskiej materii na własnym ciele, ponieważ zgłębiła już wszystkie bieguny wyzwań i sprzeczności. Wybór należy do niej: CZY, KIEDY, GDZIE i W KIM zechce inkarnować się w świecie gęstej materii jako awatar. Siódmy poziom świadomości objawia się na Ziemi w minimalnych promilach, ale pod koniec epoki CZASU na Ziemi pojawi się wiele Wysokich Istot z siódmej płaszczyzny Bytu. Wszystkie osoby, które poruszają się na szóstym poziomie świadomości, mogą się spodziewać, że w końcu cyklu CZASU, w 2012 roku, osiągną poziom siódmy.
Co się tyczy PARTNERSTWA, wszyscy ci, którzy wznieśli się do tego poziomu, wydostają się spod oddziaływań biegunów strachu i miłości. Duchowa harmonia, która ukazała się na szóstym poziomie, na siódmym doświadczana jest już jako swego rodzaju jedność żeńsko-męska.
W tym miejscu należałoby zaznaczyć, że większość z nas rozpoznaje siebie jednocześnie na DRUGIM i TRZECIM poziomie świadomości, co wskazuje na wyjątkowo dynamiczne i bardzo intensywne przemiany w sferze świadomości w ostatnich czasach.

71824_487502107976649_520595042_n

Według danych Wernera Güntera w 1997 r. pośród 5,9 miliarda osób żyjących na Ziemi 95% ludzkości znajdowało się między PIERWSZYM a CZWARTYM poziomem, przy czym TRZECI poziom był dominujący. Osiągnęło go 2/3 ludzkości, czyli prawie 4 miliardy ludzi. Zaledwie 7,5% uświadomionych uznawało, że Ziemia jest planetą czterowymiarową. Na CZWARTYM poziomie świadomości znajdowało się około 450 milionów osób.
Zadowalające było jednak to, że około 3,5% ludzkości osiągnęło PIĄTY poziom, co oznaczało, że ponad 200 milionów osób dojrzało do rangi istot duchowych. Na SZÓSTYM poziomie – poziomie proroków – znajdowało się 1,8% ludzkości, czyli 106 milionów osób.
Jeżeli mówiło się, że do SIÓDMEGO poziomu dorosło zaledwie kilka promili ziemskiej społeczności, to przyjmując, iż byłby to jeden tylko promil, dałoby to wynik około pół miliona osób.
Jest prawie pewne, że wiele osób, przynależących obecnie do niższych poziomów świadomości, zdoła do 2012 roku nadrobić zaległości, dlatego już teraz możemy powiedzieć, że opłacało się uczynić planetę Ziemię Sferą Eksperymentów i Rozwoju!

P.S. Tekst zaczerpnięty z profilu Kasi Kulik na FB, która również go skądś zaczerpnęła, jednak nie podaje prawdziwego autora.

Misy i Gongi Tybetańskie. Terapia dźwiękiem.

Terapia dźwiękiem. Masaż dźwiękiem według Petera Hessa. Misy i Gongi Tybetańskie.

Misa wydaje dźwięk OM, umożliwiający odkodowanie pierwotnych informacji zawartych w DNA, poprzez zaktywizowanie własnych, oryginalnych kodów energetycznych. Każdy człowiek ma swój własny, niepowtarzalny kod dźwiękowy. Świat jest dźwiękiem. Ciało posiada pamięć przeżytych  emocji, także tych, które wyparliśmy, bo były dla nas niewygodne – one nadal istnieją, zostały zepchnięte do podświadomości i zapisane w naszym ciele zatruwają nas, są przyczyną większości chorób, w naszym ciele wyrażają w postaci różnych napięć i ograniczeń ruchowych. Dźwięki Mis Tybetańskich wnikają w ciało, niosąc informację zdrowia. To masaż komórkowy, podczas którego ciało i umysł wprowadzone zostają w stan głębokiego relaksu, wyciszenia, podobnego do medytacji, twórczej wizualizacji. Dochodzi do zsynchronizowania obu półkul mózgowych. Ciało, pozbawione blokad i napięć, zaczyna odczuwać lekkość i błogi spokój. Likwidowane są negatywne wzorce, stare, bezużyteczne sposoby myślenia, odczuwania, oceniania siebie.

812_Sunset_20Didgeridoo_200751Masaż dźwiękiem wykorzystywany jest w pracy z dziećmi i dorosłymi, z osobami niedosłyszącymi, niewidomymi, z opóźnieniem umysłowym, ruchowym, z zaburzeniami mowy. Jako medytacja w sesjach indywidualnych i grupowych koncertach. Jest skuteczny w leczeniu chorób psychosomatycznych – stres, przewlekły ból (głowy, kręgosłupa i in.), w leczeniu bezsenności, zaburzeniach trawienia.  Reguluje ciśnienie, niweluje napięcia, blokady, obniża poziom lęku, poprawia samopoczucie, rozluźnia napięcie mięśni, wzmacnia odporność psychiczną, poczucie bezpieczeństwa, uaktywnia procesy myślowe, koncentrację. Misy układa w pewnej odległości od ciała lub też na ciele, w ściśle określonych miejscach. Delikatnie pobudza się je do drgań. Pacjent ubrany jest w luźny strój.

misy2

Warsztat Elemiah. Medycyna naturalna Bydgoszcz.

Terapia dźwiękiem: Misy i Gongi Tybetańskie, didgeridoo. Koncerty grupowe i sesje indywidualne.

Warsztat bębniarski. Djembe. Przembas.

9364_589896884364015_938054601_nWarsztat gry na zachodnioafrykańskich bębnach djembe. Dwugodzinny.
Djembe to drewniany „kielich”, wykończony membraną ze skóry kozy afrykańskiej, naciągniętej grubym sznurem.

Prowadzący: Przemek (Przembas) Kubski. Termin: 27 czerwca godz. 18:00, Warsztat Elemiah, Bydgoszcz. Wstęp wolny. Prosimy o wcześniejszą rezerhhhhhwację miejsca.

Medytacja na łonie przyrody

Medytacja w terenie, na łonie Przyrody.

936911_564572293583150_1133184557_n

Cisza, spokój, w oddali strumyk.  A przy tym niedaleko miasta! Medytację poprowadzi Piotr Kamzol.
Spotykamy się 1 maja, we środę, o godzinie 17.00, Warsztat Elemiah. Proszę się ciepło ubrać i wziąć ze sobą dobry humor 🙂 Wstęp wolny! Po medytacji zapraszamy na gorącą herbatkę 🙂

Koncert Mis i Gongów Tybetańskich w Bydgoszczy 17 kwietnia godz. 19.00

Dźwięk mis. Masaż dźwiękiem. Kąpiel w dźwiękach.

Doskonałym sposobem na zaznanie głębokiego relaksu jest masaż dźwiękiem.
“Każda komórka w ciele wydaje dźwięk. Ten dźwięk jest życiem samym w sobie. Komórki natomiast mogą być pobudzane i stymulowane przez dźwięk i muzykę. Każda część ciała posiada wzorzec harmoniczny (wibrację), może to być harmoniczny wzorzec serca, płuc, wątroby, nerki, mięśni, kości, nerwu. Te wzorce są obecnie odczytywane, mierzone i mogą być “wgrywane” do organizmu i pojedynczej struktury.” /dr Peter Guy Manners/

Misy-tybetanskie-krakowDźwięk, światło jak i większość kryształów, są najbardziej uporządkowanymi formami w przyrodzie. Ład jest pewną wersją spokoju. Dźwięki z mis tybetańskich wnikają w ciało niosąc informację zdrowia. Dociera ona do każdej pojedynczej komórki pobudzając ją do właściwej wibracji. Subtelne drgania przenikając ciało rozprzestrzeniają się koncentrycznymi falami. Każda molekuła, każda cząsteczka zostaje dotknięta przez przyjemny dźwięk. To wspaniały, masaż dla 4 bilionów komórek w ciele – masaż komórkowy. Masaż oddziałuje równocześnie na ciało fizyczne, jak i na ciała subtelne, doprowadzając je do harmonii i wzajemnej równowagi. Celem masażu jest stan zdrowia fizycznego, psychicznego i duchowego. Podczas masażu ciało, umysł i dusza wprowadzane zostają w stan głębokiego relaksu – stan ALFA. Dochodzi do zsynchronizowania półkul mózgowych. Ciało pozbawione napięć i blokad zaczyna odczuwać lekkość i spokój.

Na misach dźwiękowych gra się na dwa sposoby: uderzając w misę pałeczką (zwaną maletem). Uzyskuje się w ten sposób perkusyjny, pulsujący ton. Lub też pocierając brzeg misy drewnianą różdżką. Daje to dźwięk długotrwały.Ten sposób grania jest podobny do przeciągania palca po zwilżonej krawędzi kieliszka. Im misa jest większa, tym większe są malety i różdżki, stosowane do jej obsługi. Misę można ustawić na dłoni, co pozwala lepiej odczuć jej drgania, niż wtedy, gdy jest położona na podstawce. Poprzez różne ustawianie palców można regulować wysokość tonu otrzymywanego po uderzeniu maletem. Podczas pocierania misy różdżką, siła nacisku różdżką na brzeg misy oraz tempo jej przesuwania wpływają na otrzymywany dźwięk. Niektóre misy pięknie współbrzmią z innymi misami lub innymi instrumentami muzycznymi.
Koncert odbywa się najczęściej w ciszy, na leżąco.

Masaż dźwiękiem mis pomaga niemal na wszystkie choroby. Podobnie, jak specjaliści alternatywnej medycyny azjatyckiej, wierzą że choroby są spowodowane przez zaburzenia przepływu energii w organizmie. Wystarczy więc udrożnić drogi przepływu tej energii, a pacjent będzie wracał do zdrowia. Będzie szczęśliwszy.

tajski115Masaż dźwiękiem umożliwia:

– szybkie osiągnięcie stanu wyciszenia, głębokiego relaksu,
– usunięcie bloków energetycznych,
– pozbycie się napięć mięśniowych,
– wspomaga procesy samouzdrawiania,
– likwiduje stres,
– wspiera intuicję, kreatywność,
– likwiduje napięcia karku i pleców,
– usuwa bóle głowy,
– pomaga w regulacji przemiany materii,
– uwalnia od skurczów podbrzusza,
uspokaja i pogłębia oddech,
– poprawia zdolność koncentracji,
– pozwala uzyskać nową jakość życia.

Zapraszamy na koncert mis i gongów tybetańskich:
prowadzący: Robert Mątewski
termin: 17 kwietnia godz. 19.00
miejsce: Warsztat Elemiah, Bydgoszcz, ul. Nakielska 333
wkład: 25 zł
łączny czas: ok. 90 min
Ilość miejsc ograniczona. Prosimy o wcześniejszą rezerwację miejsc.

misy-052-e1353280732738

Serdecznie Państwa zapraszamy!

www.elemiah.pl

Znajdź nas na Facebooku, bądź na bieżąco:

http://www.facebook.com/Warsztat.Elemiah

Misy i gongi tybetańskie – koncert w Bydgoszczy

PIERWOTNY SEN – DŹWIĘKI ŻYCIA

Dźwięki i muzyka nieodłącznie towarzyszą nam przez całe życie. Wszystkie mają wpływ na to jacy i kim jesteśmy, niezależnie od tego czy zdajemy sobie z tego sprawę, czy nie. Podczas koncertu mis i gongów zabieram uczestników „ w inny wymiar- wymiar pierwotnego, świadomego snu, czasu poza czasem…”. Potężne, dźwięki gongu budzą pierwotne zaufanie, obdarzają poczuciem bezpieczeństwa, dają głębokie odprężenie, wprowadzają w stan relaksu i wyciszenia. Te ożywcze dźwięki wprowadzają nas  w rezonans z nami samymi i z całym kosmosem, rozpuszczają napięcia, negatywne emocje, blokady energetyczne, a co za tym idzie uruchamiają naturalne mechanizmy regeneracyjne i uzdrawiające. Pojawia się jasność umysłu, uwolnienie od lęków, większa pewność siebie, a nasz mózg pracuje w większym zespoleniu z mocą intuicji.  To wszystko powoduje, że potrafimy kształtować nasze życie w sposób niezależny i kreatywny.

 Świat jest Dźwiękiem – do zobaczenia w Nowym Starym Świecie.

Sesja z dźwiękiem mis i gongu trwa około 1 godz. W tym czasie uczestnicy przyjmują wygodną pozycję (najlepiej leżącą), nakrywają się kocem i doświadczają dobroczynnego działania dźwięku.

Miejsce: Warsztat Elemiah
ul. Nakielska 333
Bydgoszcz
cena 60 minut koncertu mis i gongów tybetańskich: 25 zł
(dojazd aut. 56, wysiadka ul. Notecka), miejsce parkingowe.
więcej: www.elemiah.pl

Koncerty odbywają się co jakiś czas.

Kolejny odbędzie się 27 czerwca o godz. 19.00

ROBERT MONTEŚ MĄTEWSKI – Pierwotne dźwięki towarzyszą mi… już tak długo, że nie pamiętam w którym wcieleniu to się zaczęło;)  Na początku mojej przygody z muzyką pojawił się rytm, puls serca przekazywany przez bębny. Rytm, który w kulturze afrykańskiej towarzyszy ludziom od narodzin do ostatniego dnia ziemskiej przygody, rytm który jest obecny w każdej czynności, zabawie i tańcu, rytm który daje energię, szczęście  i wzmacnia braterskie więzy między ludźmi. I dlatego od około 15 lat bęben jest moim towarzyszem życia.  W chwilę po tym jak poznałem bęben – Afryka zamanifestowała się w moim życiu jeszcze mocniej.  Spotkałem na swojej drodze mistrza Capoeira Angola, który pokazał mi połączenie tańca, muzyki, rytuału i sztuki walki na gruncie tradycji afro brazylijskiej. I tak już od 12 lat trenuję Capoeira Angola, a od 8 lat prowadzę w Toruniu na stałe treningi. Poszukując dalej, w 2006 roku przyciągnęły mnie wibracje mis i gongów „tybetańskich” i od pierwszej chwili poczułem jak moje ciało, umysł i dusza rezonują z tymi „kosmicznymi” dźwiękami. W 2007 roku zrobiłem kurs masażu dźwiękiem wg. Metody Petera Hessa i od tego czasu prowadzę terapię, masaże, sesje grupowe oraz gram koncerty przy pomocy mis, gongów, dzwoneczków i wielu innych instrumentów. W międzyczasie uczestniczyłem w wielu warsztatach i szkoleniach (m.in. z mistrzem gongu Donem Conreaux) w zakresie terapii dźwiękiem. Dodam jeszcze, że jestem założycielem i viceprezesem Fundacji Natura Kultura,  właścicielem firmy Akademia Mandżinga, a od marca 2009 jestem szczęśliwym ojcem Joachimka i dzielę to szczęście z moją partnerką życiową Karoliną, z którą od czterech lat praktykuję Jogę RESPECTa.