Diagnoza z Języka wg medycyny chińskiej

Kiedy lekarz akademicki powie do nas: proszę pokazać język”, jest zainteresowany stanem gardłaa o stan gardła. W medycynie chińskiej natomiast wygląd języka jest podstawą diagnozowania wielu schorzeń. Warto więc obejrzeć język – najlepiej rano, przed jedzeniem czy umyciem zębów, w dziennym świetle.

Co można wyczytać z wyglądu języka?

język3Po pierwsze sprawdzamy, w jaki sposób dana osoba wystawia język – jeżeli nie wystawia całego języka, tak jakby się wstydziła (jak na zdjęciu obok), to świadczy to o braku sił witalnych. Jeśli natomiast język „skręca” w prawo lub lewo, oznacza to stan po udarze obejmującym stronę, w którą zbacza koniuszek języka.
Język to silny i czuły mięsień umożliwiający mówienie, przełykanie oraz delektowanie się jedzeniem i piciem. Wygląd języka może dużo powiedzieć o stanie zdrowia. Gdy jest różowy, sprężysty i wilgotny, świadczy o dobrym zdrowiu. Ale gdy zaczynamy chorować, jego wygląd się zmienia.

Język okiem lekarza

  • Czerwone plamki, zaczerwienienie koniuszka języka mogą świadczyć o niedoborach witamin z grupy B.
  • Intensywnie zaczerwieniony język może oznaczać problemy z pęcherzykiem żółciowym.
  • Bladoszary może mówić o braku żelaza i początku anemii.
  • Sinawy mają osoby z zaburzeniami krążenia (skutek niedotlenienia organizmu).
  • Suchy, z licznymi drobnymi pęknięciami często jest symptomem cukrzycy.
  • Chropowata powierzchnia języka z równomiernym białym nalotem występuje w czasie infekcji bakteryjnej (np. anginy).
  • Nalot biały, grudkowaty świadczy o zakażeniu drożdżakami.
  • Szary nalot i obecność pęcherzyków informują o zapaleniu spowodowanym przez wirus opryszczki.

Chińska mapa języka

W tradycyjnej medycynie chińskiej istnieje mapa języka. W ocenie wyglądu języka zwraca się uwagę na powierzchnię, kolor, a także wielkość. Mapa topograficzna języka to mapa obrazująca zależność pomiędzy określonymi częściami języka, a organami wewnętrznymi. Zmiany zachodzące w strukturze miąższu języka, a także zmiana koloru i obecność nalotu są odbiciem zaburzeń w pracy poszczególnych narządów wewnętrznych.

mapa_językaPięć stref – medycyna chińska dzieli język na pięć stref:

  • koniuszek,
  • za koniuszkiem,
  • strony: prawa i lewa,
  • centrum
  • i tył.

Każda z nich odzwierciedla funkcjonowanie różnych narządów. Występujące w tych strefach niepokojące objawy mogą wskazywać na stan chorobowy.

Koniuszek
Z tej części języka można wyczytać nieprawidłowości funkcjonowania narządów takich jak serce i jelito cienkie. Ogólne zaczerwienienie koniuszka języka lub czerwone punkty w tym obszarze mogą wskazywać na wysoki poziom lęku i stresu. Objawy te mogą być również wiązać się z zaburzeniami obsesyjno – kompulsywnymi, fobiami oraz chorobami tj. celiakia.

Za koniuszkiem
Z obszaru za koniuszkiem można wyczytać nieprawidłowości układu oddechowego oraz układu odpornościowego. Zaczerwienienie lub czerwone punkty występujące w tym rejonie mogą wskazywać na choroby tj. zapalenie oskrzeli, gruźlica, zapalenie płuc lub rozedma.

Prawa i lewa strona
Analizując boczne części języka możemy stwierdzić czy prawidłowo funkcjonuje wątroba. Jeżeli język jest poszerzony tak, że z prawej i lewej strony widać ślady zębów, może to oznaczać nieprawidłowości tj. zapalenie wątroby, powiększenie wątroby lub stłuszczenie wątroby, co jest częstym skutkiem ubocznym cukrzycy. Poszerzenie języka może również wskazać na niskie zużycie energii lub wzdęcia. Jeżeli po bokach języka występują niebiesko-zielone lub fioletowe plamy, może to być oznaką bardziej poważnego stanu, np. raka wątroby lub marskości wątroby.

Centrum
Centralna część języka informuje nas o pracy układu pokarmowego, w tym żołądka, śledziony i trzustki. Zaczerwienienie i żółtawa powłoka wskazują na zaburzenia żołądkowo-przełykowe. Mogą wystąpić objawy takie jak biegunka lub zaparcia.

Tylna część języka
Nieprawidłowości występujące w tylnym rejonie języka mogą wskazywać na zaburzenia pracy nerek i pęcherza moczowego, układu hormonalnego i gruczołów płciowych. Gruba, żółta powłoka może oznaczać rozwój infekcji pęcherza moczowego. Inne problemy mogą dotyczyć cewki moczowej (zapalenie cewki moczowej), niewydolności nerek lub kamieni nerkowych.

mapa-punktów-akupunkturowych-językaChińska mapa języka: powierzchnia języka

Popękany język oznacza za małą ilość płynów w komórkach i zbyt gęstą krew, co może świadczyć o zagrożeniu udarem czy zakrzepicą.
Głęboka bruzda pośrodku języka może być objawem nadkwasoty.
Język z nieregularnymi jasnymi i czerwonymi polami (tzw. geograficzny), miejscami pozbawiony brodawek może wskazywać na zakażenia grzybicze jamy ustnej, awitaminozę. Występuje też u osób z alergią, bielactwem, łuszczycą.

Chińska mapa języka: kolor języka

„Czytanie” z języka należy rozpocząć od sprawdzenia jego koloru. Zdrowy język jest lekko lub średnio różowy. Szkarłatna lub fioletowa barwa języka sugeruje, że w organizmie wzrasta temperatura, co może być spowodowane przez zapalenie lub infekcję, może być też skutkiem przekrwienia narządów organizmu lub niedoborów witamin. Jasno czerwony język również wskazuje na zbyt wysoką temperaturę ciała, jednak spowodowaną przez spożywanie zbyt ostrych potraw. Czerwony środek języka mają też osoby źle się odżywiające, ze skłonnością do otyłości lub starające się zrzucić nadwagę. Może to być także oznaka nadmiernego stresu. Intensywnie czerwony czubek języka występuje u ludzi znerwicowanych, cierpiących na bezsenność. Jeżeli dodatkowo język jest spuchnięty, może grozić nadciśnienie tętnicze i choroba wieńcowa. Czerwone zabarwienie brzegów języka mówi o nieprawidłowej pracy wątroby.
Blady, wręcz biały język oznacza zbyt niską temperaturę,  niedokrwistość lub osłabione serce, a także zaburzenia układu odpornościowego.
Czarne zabarwienie języka (bez względu na umiejscowienie, chociaż często widać je u nasady) zawsze oznacza dysfunkcję nerek.

Chińska mapa języka: nalot

Human tongueJęzyk naturalnie jest pokryty cienką warstwą jasnego nalotu.
W przypadku, gdy nalotu jest zbyt dużo, mówi się, że język jest „obłożony”. Zwiększona ilość białego nalotu może być oznaką przechłodzenia organizmu, występującego na skutek spowolnienia procesu przemiany materii, najczęściej pojawia się ona jesienią, język jest też wtedy bardziej suchy.
Nalot w szarym kolorze występuje przy chorobach infekcyjnych, którym towarzyszy gorączka. Szara barwa nalotu może też wskazywać również na choroby przewodu pokarmowego, nadkwasotę czy choroby wątroby.
U nałogowych palaczy nalot na języku może przybrać brązowy odcień. Jest to oznaka nieprawidłowości układu oddechowego, które skutkują niedotlenieniem organizmu.
Jeżeli pijemy za dużo kawy lub używamy w nadmiernej ilości ostrych przypraw, albo w okresie letnim, na języku może pojawić się żółty nalot, który sygnalizuje przegrzanie organizmu. Ten kolor na języku może wskazywać również na chorobę wrzodową żołądka.
Zielonkawy, gruby nalot w strefie wątroby mówi o osłabieniu tego narządu. Dodatkowo mogą się też pojawić zgrubienia i krosty.
Zmiana odcienia z ciemnego na jaśniejszy występuje po chorobie i świadczy o powrocie do zdrowia.

Chińska mapa języka: wielkość języka

Duży, napuchnięty język (dotyka kącików ust) może wskazywać na problemy z sercem, śledzioną, nerkami, także rozwój anemii. Może też oznaczać skłonność do tycia, obrzęków, nadmierną nerwowość.
Mały język (przy wysuwaniu nie dotyka kącików ust) mówi o obniżonej odporności (co zdarza się np. po chorobie) lub niedoborach witamin i minerałów wskutek złej diety.

Język: wrażliwość kubków smakowych

kubki_smakoweNa powierzchni języka znajdują się brodawki, w których umieszczone są tysiące kubków smakowych pozwalających nam rozróżniać cztery podstawowe smaki: słony, słodki, gorzki i kwaśny. Kubki smakowe zużywają się po ok. tygodniu, a potem zastępowane są nowymi.

Po 45. roku życia proces ten nie przebiega już tak szybko, dlatego z wiekiem zdolność rozróżniania smaków wyraźnie maleje. Ale smak tracimy także np. w czasie przeziębienia, dlatego że zmysł smaku zależy od zmysłu powonienia. Utrata wrażliwości kubków smakowych może być również objawem infekcji bakteryjnej przewodu pokarmowego albo skutkiem osłabienia trzustki.

Leki a wygląd języka

Przyjmowanie leków może wpływać na wygląd języka. Niektóre antybiotyki uszkadzają brodawki, co skutkuje brakiem smaku i apetytu. Sterydy sprawiają, że język jest czerwony i obrzęknięty, leki odwadniające – że pokryty jest bruzdami i jakby polakierowany. Po środkach przeciwzapalnych i przeciwbólowych mogą pojawić się na nim czerwone punkty.

Powierzchnia:

Popękany – zagrożenie udarem i zakrzepicą

Bruzda po środku – nadkwasota żołądka

Język geograficzny – alergia, łuszczyca, infekcje grzybicze

Barwa języka:

Mocno czerwony – niedobór witamin

Czerwony tylko po środku – skłonność do otyłości i nadmierny stres

Czerwone brzegi – kłopoty z wątrobą

Blady – anemia, słabe serce

Ciemne wręcz czarne zabarwienie – dysfunkcja nerek

Duży język może być oznaką problemów z otyłością, sercem, skłonnością do obrzęków. Mały natomiast to niedobór witamin i zła dieta.

Chociaż analiza języka była praktykowana przez tysiące lat, nie jest to metoda poparta badaniami naukowymi. Jeśli widzisz jakieś niepokojące objawy, powinieneś porozmawiać o tym z lekarzem.

źródło: http://naturoterapia.info.pl/

mgr Małgorzata Papała,
akupunktura,
dźwiękoterapia.
www.elemiah.pl
tel. 888-880-787

Zegar Chiński Tradycyjna Medycyna Chińska

Tradycyjna Medycyna Chińska – Zegar aktywności narządów 

Nasze organizmy funkcjonują według pewnego rytmu biologicznego. Według Tradycyjnej Medycyny Chińskiej, każdy organ osiąga w ciągu dnia swoje dwugodzinne maksimum i minimum energetyczne. Podczas swojego maksimum narząd funkcjonuje najwydajniej, po czym stopniowo jego efektywność spada, aż osiąga on swoje minimum. Następnie ponownie wzrasta, by osiągnąć swoje maksimum i tak w kółko. Korzystnie jest więc planować swoje aktywności związane z pracą poszczególnych narządów tak, aby wykorzystywać ich efektywność oraz nie osłabiać w okresach niskoenergetycznych.

Najlepiej strawimy posiłek podczas maksimum żołądka, czyli między 7 a 9 rano.  Pomiędzy 19 a 21, kiedy żołądek pracuje najsłabiej, trawienie przebiegać będzie zdecydowanie wolniej. Gorzej też przekształcimy pokarm w składniki odżywcze, bo to też czas niższej aktywności Śledziony, która wejdzie w swoje minimum po godzinie 21. Dlatego jedzenie wieczorem nie jest korzystne dla naszego zdrowia, możemy się czuć ociężali oraz przybierać na wadze.

Jak zatem rozkłada się praca narządów i jaka pora jest najlepsza na posiłek, odpoczynek lub pracę?
Spójrzmy na poniższy rysunek:

Przyjrzymy się bliżej całemu dniu:

05:00 – 07:00: maksimum Jelita Grubego, minimum Nerek. Właśnie zakończyło się maksimum Płuc. Organizm jest dotleniony i gotowy do działania – czas wstać (spanie do 9 wcale nie jest takie korzystne). To maksimum Jelita Grubego, a więc pora usunąć toksyny z poprzedniego dnia – odwiedzamy toaletę. Teraz, lżejsi i wypoczęci możemy jeszcze skorzystać z wysokiej aktywności Płuc (która powoli spada po swoim maksimum) i wybrać się na poranne bieganie, gimnastykę lub chwilę pomedytować. Ważne, żeby była to lekka, zdrowa aktywność fizyczna. Swoje minimum przechodzą właśnie Nerki, które odpowiadają m.in. za naszą wytrzymałość fizyczną, nie należy się więc obciążać. Poza tym, Nerki nie mają wiele do pracy, mogą więc śmiało się regenerować.

07:00 – 09:00: maksimum Żołądka, minimum Osierdzia. Skoro już nie śpimy, to wreszcie czas na śniadanie! Żołądek pracuje, więc możemy sobie pozwolić na porządny, ciepły posiłek, który zapewni nam energii na cały dzień. Stare, chińskie przysłowie mówi: „Śniadanie jedz jak król, obiad jak książę a kolację jak żebrak”. Inne z kolei głosi „Śniadanie zjedz sam, obiad z przyjacielem a kolację oddaj wrogowi”. Obojętnie, które zapamiętamy, najważniejszy jest fakt, że im później, tym powinniśmy jeść mniej – zgodnie ze spadającą w ciągu dnia wydajnością Żołądka. Jeśli chodzi o minimum Osierdzia, nie ma tutaj zbyt wiele przeciwwskazań. Osierdzie chroni Serce, a psychologicznie odpowiada za radość, zabawę i relacje z innymi ludźmi.

09:00 – 11:00: maksimum Śledziony, minimum Potrójnego Ogrzewacza. Śledziona już zajmuje się spożytym śniadaniem i przekształca je w składniki odżywcze i Qi, czyli energię. To też dobry czas na koncentrację i pracę. Jako, że Żołądek wciąż pracuje dość efektywnie, możesz zrobić sobie też przerwę na drugie śniadanie. Mała rada dla wielbicieli słodyczy: jeśli chcesz pozwolić sobie na małą, słodką przekąskę, to będzie najlepszy czas – pracująca równie intensywnie w tym czasie Trzustka (zaliczana do obiegu Śledziony) produkuje enzymy trawienne, które pozwolą szybciej strawić i spalić cukry. Minimum w tym czasie przeżywa Potrójny Ogrzewacz – to w zasadzie funkcja organizmu, w której skład wchodzi kilka narządów, ale o tym należałoby poświęcić osobny artykuł. Na ten moment niech starczy informacja, że jego minimum nie jest przyczynkiem do ograniczania jakiś konkretnych aktywności. Jego funkcje obejmują zarządzanie Qi w organizmie, zakończenie trawienia i przekształcanie resztek pokarmów (a przecież przed nami jeszcze cały dzień).

11:00 – 13:00: maksimum Serca, minimum Woreczka Żółciowego. Maksimum Serca i maksimum energetyczne całego dnia! To w tym czasie przypada nasza największa wydajność, zarówno fizyczna jak i umysłowa. To także dobry czas na rozmowy i spotkania, np. biznesowe – Serce zarządza również mową. Uwaga! Osoby cierpiące na problemy z sercem, np. nadciśnienie, powinny jednak uważać i nie obciążać za bardzo tego organu! Kolejna ważna uwaga – choć większość właśnie o tej godzinie ją pije, to najgorszy moment na kawę! Nie musimy się dodatkowo stymulować, Serce pracuje na najwyższych obrotach, a kawa tylko nadmiernie je pobudzi. W miarę możliwości unikajmy też stresu. W tym czasie swoje minimum ma Woreczek Żółciowy, który przechowuje żółć oraz odpowiada za decyzyjność i przetwarzanie informacji. Może więc warto zostawić ważne decyzje na jutro i się z nimi „przespać”?

13:00 – 15:00: maksimum Jelita Cienkiego, minimum Wątroby. Czas na obiad! Jelito Cienkie wzmożenie pracuje właśnie nad wchłanianiem i selekcją pokarmu. Ale Jelito Cienkie to także zdolności planowania, oceniania i jasności umysłu. Bierze także udział w podejmowaniu decyzji, podobnie jak Woreczek Żółciowy. Jeśli nie możemy zaczekać do jutra, to także będzie dobry moment na przemyślenia i podjęcie decyzji, np. po odbytym w maksimum Serca spotkaniu. Po południu może nas dopaść także niż senność i spadek energii. Ma to związek nie tylko z wcześniejszym wyżem oraz spożytym właśnie posiłkiem, ale również z, przypadającym na ten czas, minimum Wątroby. Kiedy jesteśmy osłabieni, mamy dużo stresu lub nie spaliśmy w nocy, to właśnie dostajemy rachunek w postaci kryzysu. Jeśli możemy pozwolić sobie na drzemkę lub chwilę odpoczynku, to będzie najlepszy moment.

15:00 – 17:00: maksimum Pęcherza Moczowego, minimum Płuc. Skoro Pęcherz Moczowy, to najważniejsze są płyny – dotychczas organizm skupiał się na trawieniu i wchłanianiu pokarmu. Teraz w maksimum wchodzi Pęcherz Moczowy, a za chwilę i Nerki. Należy więc pić jak najwięcej płynów. Wraca także energia, uśpiona w poprzednich godzinach, to więc znów dobry czas na pracę lub naukę. Chyba, że nie zadbaliśmy w ciągu dnia, a szczególnie teraz, o prawidłowe nawodnienie – wówczas również możemy odczuwać spadek energii. Pamiętając, że jest to także minimum Płuc, warto zadbać o świeże powietrze i nie narażać Płuc na zbędny wysiłek.

17:00 – 19:00: maksimum Nerek, minimum Jelita Grubego. Ostatni dzwonek na posiłek, czyli lekką, pożywną kolację. To także czas na sport. Jak wspominałam, Nerki odpowiadają za naszą wytrzymałość fizyczną – pora więc na ćwiczenia (nie zapominamy o płynach!). Nerki budują szpik, wspierają kości, mózg oraz nasz rozwój i płodność. To dobry czas na zbliżenie z Partnerem/Partnerką – podobnie jak następujące po nim maksimum Osierdzia. W tym samym czasie trwa minimum Jelita Grubego, które pracuje wówczas najmniej wydajnie.

19:00 – 21:00: maksimum Osierdzia, minimum Żołądka.  Procesy trawienne są uśpione, podobnie jak praca Śledziony, powinniśmy już więc być po ostatnim posiłku. Jak pisałam przy opisywaniu maksimum Żołądka, Osierdzie odpowiada za radość, zabawę i nasze relacje z innymi ludźmi, chroni także Serce. Zrób to, co sprawia Ci przyjemność! Poczytaj, pomedytuj, wyjdź do ludzi. To czas na spotkania, spędzanie czasu z bliskimi, na zabawę, relaks i przyjemność – śmiej, baw się i kochaj! 🙂 To także najlepszy czas pod względem płodności!

21:00 – 23:00: maksimum Potrójnego Ogrzewacza, minimum Śledziony. Po zabawie czas na odpoczynek i wyciszenie. To czas regeneracji, który może być w pełni wykorzystany tylko podczas snu lub głębokiej relaksacji. Dobrze, żeby przed końcem tej części dnia, np. o 22, kłaść się już spać. Przedtem można oddać się jeszcze medytacji. Słabiej pracuje Śledziona, o czym już też wiemy – dlatego kolację mamy już dawno za sobą i możemy spokojnie udać się do łóżka. Jeśli tego nie uczyniliśmy, możemy mieć kłopoty z zaśnięciem.

23:00 – 01:00: maksimum Pęcherzyka Żółciowego, minimum Serca. Komórki się regenerują oraz odbudowują się krwinki. Pod warunkiem, że już śpimy. Wydzielamy też żółć oraz… segregujemy informacje. Pamiętacie, że decyzje, które możecie, mieliście zostawić na jutro? To właśnie teraz Woreczek Żółciowy analizuje dane i ocenia sytuacje. Może rano decyzja będzie prostsza? 🙂

01:00 – 03:00: maksimum Wątroby, minimum Jelita Cienkiego. Wątroba oczyszcza siebie i Krew, usuwają się także toksyny z organizmu. Powinien to być czas głębokiego snu, podczas którego Wątroba dobrze się zregeneruje i oczyści Krew. Wszelkie bodźce z zewnątrz mogą zakłócić jej pracę. Dlatego nie polecam spać ze słuchawkami, zasypiać przed telewizorem –dajmy sobie odpocząć! Emocje przypisane Wątrobie to gniew, frustracja. Jeśli budzisz się w tych godzinach, może to oznaczać np. tłumioną złość. To także ważny czas dla kobiety – brak snu w tym okresie może mieć swoje odbicie w nieregularności cyklu miesiączkowego. Wyciszone jest aktualnie Jelito Cienkie, ale skoro śpimy i jesteśmy dawno po kolacji, to może spokojnie odpoczywać – nie ma nic do roboty 🙂 Niech nam więc nie przyjdzie przez myśl nauka w tych godzinach – Jelito Cienkie, związane z jasnością umysłu i planowaniem, nie za wiele nam pomoże, a my tylko je osłabimy, co odczujemy jutro. Nie warto!

03:00 – 05:00: maksimum Płuc, minimum Pęcherza Moczowego. A to akurat dobrze – nie musimy wstawać do toalety! 🙂Tymczasem oczyszczają się nasze Płuca. Co ciekawe, np. astmatycy skarżą się na napady kaszlu właśnie w tych godzinach. To samo będzie dotyczyć innych dolegliwości związanych z Płucami. Jeśli wybudzamy się w tych godzinach, warto o tym pomyśleć. Ale i Płucom przypisane są emocje, więc przebudzenie w tym okresie może być związane z przeżywaniem smutku lub lęku. To również czas snów i porządkowania pamięci. A skoro zbliża się już 5:00, Płuca pracują na pełnych obrotach i jesteśmy dotlenieni to… czas wstawać! 🙂

źródło: http://homnis.com.pl/

Zdjęcia z Misterium Dźwięków i Wibracji

misy_druk_1Misterium Dźwięków i Wibracji. Koncerty mis, gongów i kamertonów terapeutycznych w Bydgoszczy, ul. Lipowa 8. Bądź na bieżąco: http://elemiah.pl/aktualnosci.

Dlaczego warto nas polubić na facebook? Są konkursy, linki do wydarzenia, promocje zaprzyjaźnionych osób, informacje. Można skorzystać z dodatkowego masażu dźwiękiem. I wiele innych rzeczy:-) Zaproś znajomych, polub nas i będziesz wiedział co się u nas dzieje 🙂 https://www.facebook.com/WarsztatElemiah

Tel. 668-508-850 www.elemiah.pl

Warsztat Elemiah

misy 052

2

misy_155

Przechwytywanie8

Przechwytywanie4

Przechwytywanie2

Przechwytywanie

misy_10

misy_5

koscol_12

kosciol_2

kosciol_1

1

Małgorzata Braunek walczy z rakiem akupunkturą, ziołami i akupresurą

Małgorzata Braunek (67 l.) walczy nie tylko z rakiem, ale też z ogromnym bólem. Aktorka postanowiła jednak nie przyjmować żadnych leków przeciwbólowych. Chce pokonać cierpienie za pomocą medycyny naturalnej. W niemieckiej klinice, do której się wybiera, stawiają na akupunkturę, czyli nakłuwanie igłami. Aktorka wierzy, że to pomoże jej wygrać walkę o życie.

Rak, szczególnie w zaawansowanym stadium, niesie ze sobą mnóstwo bólu. Większość pacjentów walczy z nim za pomocą dostępnych leków. Jednak Braunek postanowiła, że z bólem poradzi sobie w inny sposób. – Mama czuje się świetnie na poziomie psychicznym, świetnie sobie radzi. Nie przyjmuje żadnych leków przeciwbólowych, bo uważa, że ból jest częścią tej choroby, którą należy przyjąć, pracuje z bólem, a nie chce się otumaniać – wyjaśnił Xawery Żuławski (43 l.), syn aktorki.

Rodzina zbiera więc pieniądze na leczenie w klinice doktora Herzoga w Niemczech. Tam właśnie oprócz konwencjonalnej medycyny stosowana jest również inna terapia. Pacjent leczony jest ziołami, witaminami, a także tradycyjną chińską medycyną, czyli akupunkturą i akupresurą. I to właśnie ma poprawić stan zdrowia pani Małgosi.

malgorzata-braunek_18778949

– Zabieg akupunktury stosowany jest w wybranym przypadku. Działa przede wszystkim przeciwbólowo. Natomiast akupresura uwalnia proces samoleczenia. Działa detoksykująco – wyjaśnia nam dr Preeti Agrawal, właścicielka ośrodka leczenia integracyjnego. – Klinika prof. Herzoga cieszy się dużym powodzeniem i zaufaniem pacjentów z całego świata. Jest szansą dla pacjentów onkologicznych, w których przypadku inne metody leczenia zawiodły – chwali wybór aktorki.

braunek-montaz_19157115

http://www.se.pl/rozrywka/plotki/braune-walczy-z-rakiem-akupunktura-usmierzy-jej-bol_406846.html

Już za tydzień – I Międzynarodowa Konferencja Akupunktury Tradycyjnej w Bydgoszczy

I Międzynarodowa Konferencja Akupunktury Tradycyjnej.

Temat: „Akupunktura – jej miejsce w opiece zdrowotnej”.

Czas i miejsce: 4 października 2013 roku. Sala w Copernicanum UKW Bydgoszcz (Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy). Czas:  09.30-20.30

Cel: przedstawienie skuteczności tej dziedziny medycyny, gdyż nie jest ona w Polsce doceniana, a wiedza na jej temat jest zbyt mała. Przybliżenie filozofii i systemu pracy, jaki od ponad 2000 lat skutecznie pomaga człowiekowi z jego walce z różnymi chorobami.

Dla kogo: różne środowiska, zarówno medyczne, jak i medycyny niekonwencjonalnej.

Organizator: Szkoła Akupunktury Tradycyjnej

five_elementsAkupunktura Tradycyjna w Polsce cieszy się coraz większą popularnością. Jako odrębny system medyczny okazała się bardzo skuteczna w zapobieganiu i likwidowaniu wielu dolegliwości. Jedną z odmian jest tradycyjna akupunktura 5-elementowa.

Akupunktura 5-elementowa: pojawiła się w Europie i Stanach Zjednoczonych, w latach sześćdziesiątych ubiegłego stulecia dzięki profesorowi J.R. Worsleyowi. Kluczową i unikalną cechą akupunktury 5-elementowej jest tzw. Czynnik Sprawczy (C.S.) człowieka. Określenie C.S. polega na zebraniu informacji sensorycznej: koloru twarzy, dźwięku głosu, dominującej emocji i zapachu. Precyzyjne określenie C.S. oraz prawidłowa procedura zabiegowa jest najważniejsza w klasycznej akupunkturze 5-elementowej. Ponadto ten system rozpoznaje, że zdrowie ciała, umysłu i ducha człowieka jest czymś unikalnym i niepowtarzalnym. Toteż nie ma dwóch pacjentów identycznych, zatem zdrowie każdego z nich będzie przywracane odmiennymi procedurami. Inną cechą akupunktury 5-elementowej jest rozpoznanie w ustroju człowieka bloków energetycznych, które nie pozwalają na naturalny przepływ energii życia (Qi) i gdy nieusunięte powodują różnego rodzaju dolegliwości. Akupunktura 5-elementowa w swoich pryncypiach opiera się na klasycznych założeniach medycyny chińskiej.

Prelegenci konferencji:

 img8prof. Enkhjargal Dovchin

Lekarz internista po studiach medycznych ze specjalizacją w zakresie medycyny naturalnej. Posiada doświadczenie z zakresu akupunktury, akupresury i ziołolecznictwa.

Temat: Akupunktura i jej różne odmiany na tle badań naukowych i osobistych doświadczeń lekarskich.

Caitlin Donovan

img1

Licencjonowana specjalistka akupunktury, ukończyła studia w Pacific College (San Diego) na kierunku Medycyna Orientalna w 2007r. z tytułem magistra medycyny orientalnej.

Temat: Akupunktura, a niepłodność: jak funkcjonować w klinice niepłodności, jak rozmawiać z pacjentami/lekarzami, cel zabiegów.

Temat: Akupunktura w dziecięcym oddziale chorych na raka: jak być częścią szpitala, komu oferować zabiegi, cel zabiegów.

img9Susan Thorne

Pełniła funkcję przewodniczącej British Acupuncture Council (Brytyjskiej Rady Akupunktury) w latach 2009-2012. British Acupuncture Council (BAcC) jest największą organizacją zawodową zrzeszającą akupunkturzystów praktykujących akupunkturę tradycyjną w Zjednoczonym Królestwie.

Temat: Moja osobista podróż w świat akupunktury.

Temat: Nasze pierwsze kroki.

img2Dr n. med. Henryk Dyczek

dyrektor ds. programowych SAT

Wykształcenie uzyskał w College of Traditional Acupuncture studia licencjackie i później magisterskie.

Temat: Rola akupunktury 5-elementowej w regulowaniu „metabolizmu emocjonalnego” ustroju człowieka.

 

 

img5Alan Hext MAc MBAcC Cert ZB

Alan był studentem profesora JR Worsleya w latach siedemdziesiątych ubiegłego stulecia uzyskując stopnie Bachelor of Acupuncture i Master of Acupuncture (1985).

Temat: Wartość lekcji prof. J.R. Worsley´a dla pacjentów i akupunkturzystów.

 

 

img6lek. med. Bartosz Chmielnicki

Jako lekarz praktykujący medycynę chińską chętnie dzieli się swoją wiedzą i doświadczeniem Wykłada w szkole Compleo, bierze udział w licznych konferencjach, opracował autorski program zajęć z akupunktury dla lekarzy studiujących leczenie bólu.

Temat: Molekularne mechanizmy działania akupunktury.

Temat: Zasadność ekonomiczna akupunktury.

 img7Roman Kazimierz Szymula

Absolwent fizjoterapii, dyplomowany chiropraktyk (Toruń, 2004).

Temat: Akupunktura w wybranych schorzeniach układu mięśniowo-szkieletowego.

 

img10lek. med. Janusz Kołodziejczyk

Jest lekarzem, absolwentem Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi z 1976 r. Posiada specjalizacje z: medycyny rodzinnej, położnictwa i ginekologii, a także ukończone szkolenia z akupunktury, terapii manualnej, homeopatii, hipnoterapii i klawiterapii.

Temat: Reakcja naczynioruchowa wywołana aurikuloterapią, a stan zapalny.

 

Program

I Międzynarodowa Konferencja Akupunktury Tradycyjnej
Bydgoszcz – 4 października 2013

Godzina

Temat wykładu

Imię i nazwisko

09.30-10.00

Rejestracja uczestników

organizator

10.00-10.15

Powitanie gości i uczestników konferencji.

Janusz Zerbst

10.00-10.15

1.Nasze pierwsze kroki.
2.Moja osobista podróż w świat akupunktury.

Susan Thorne

12.35-13.50

Akupunktura i jej różne odmiany na tle badań naukowych i osobistych doświadczeń lekarskich.

Prof. Enji Dovchin

13.15-13.45

Przerwa – Lunch

13.45-14.00

Pokaz Qigong

Daniel Żurawski

14.00-15.00

Wartość lekcji prof. Worsley‘a dla pacjentów i akupunkturzystów.

Alan Hext

15.00-16.00.

1. Molekularne mechanizmy działania akupunktury.
2. Zasadność ekonomiczna akupunktury.

lek. med. Bartosz Chmielicki

16.05-16.35

Akupunktura w wybranych schorzeniach układu mięśniowo-szkieletowego.

Roman Szymula

16.40 -16.55

Pokaz tradycyjnej ceremonii przygotowania i parzenia herbaty „Wulong”.

Xie Ting Ting (Pekin)

17.00 -17.15

Przerwa (kawa , herbata)

17.15-18.00

Rola akupunktury pięcioelementowej w regulowaniu „metabolizmu emocjonalnego” ustroju człowieka.

dr n. med. Henryk Dyczek

18.00-19.00

Reakcja naczynioruchowa wywołana aurikuloterapią, a stan zapalny.

lek. med. Janusz Kołodziejczyk

19.05-20.00

1. Akupunktura, a niepłodność: jak funkcjonować w klinice niepłodności, jak rozmawiać z pacjentami/lekarzami, cel zabiegów.
2. Akupunktura w dziecięcym oddziale chorych na raka: jak być częścią szpitala, komu oferować zabiegi, cel zabiegów.

Caitlin Donovan

20.00-20.15

Zakończenie konferencji. Podziękowanie uczestnikom za przybycie i zaproszenie na kolejną edycję konferencji.

Janusz Zerbst

img8prof. Enkhjargal Dovchin lekarz internista po studiach medycznych ze specjalizacją medycyny naturalnej. Absolwentka uniwersytetów w Mongolii, Chinach i Rosji. Posiada doświadczenie z zakresu akupunktury, akupresury i ziołolecznictwa. Międzynarodowy Konsultant ds. medycyny naturalnej współpracujący z profesorami ze Stanów Zjednoczonych, Anglii i Chin. Obecnie prowadzi gabinet w Warszawie.

„Akupunktura i jej różne odmiany na tle badań naukowych i osobistych doświadczeń lekarskich.”

Akupunktura… znana i ceniona metoda leczenia różnych dolegliwości. Na Wschodzie szanowana na równi z medycyną konwencjonalną, na Zachodzie jeszcze niedoceniona jednak przeżywająca swój renesans – wartościowa dla ludzi, którym pomogła. Oby było ich jak najwięcej.

img1Caitlin Donovan licencjonowana specjalistka akupunktury, ukończyła studia w Pacific College (San Diego) na kierunku Medycyna Orientalna w 2007r. z tytułem magistra medycyny orientalnej. Po ukończeniu edukacji, Caitlin odbyła dodatkowy staż na Chengdu Univeristy of Traditional Chinese Medicine. Po skończeniu stażu ginekologicznego w Chinach, Caitlin przeprowadziła się do Warszawy. Została w Polsce pierwszą akupunkturzystką, która pracowała w klinice bezpłodności medycyny konwencjonalnej. W 2011 roku otworzyła praktykę w Warszawie.

„Akupunktura w dziecięcym oddziale chorych na raka: jak być częścią szpitala, komu oferować zabiegi, cel zabiegów.”

Akupunktura i jej miejsce w szpitalach.

Po okresie pracy, w latach 2006-2007, na oddziale onkologicznym szpitala dziecięcego Rady San Diego, uświadomiłam sobie potrzebę wypełnienia potężnej niszy istniejącej w szpitalach na całym świecie. Pracowałam na tych samych oddziałach i używałam tego samego języka co lekarze. Opiekowałam się chorymi i ich rodzinami, dążąc do utworzenia prawdziwie holistycznego środowiska, pamiętając, że celem jest przywrócenie pacjenta do zdrowia, przy zachowaniu pokory przez akupunkturzystę tak, aby niezauważalnie wmieszać się w środowisko szpitalne.

Zasadniczy był tutaj sposób, w jaki akupunktura była prezentowana lekarzom. Jesteśmy świadomi potrzeby istnienia medycyny konwencjonalnej, jeżeli zatem zrobimy miejsce dla siebie nawzajem, to również będziemy w stanie zachować przestrzeń i szacunek dla naszych systemów medycznych. Razem możemy to robić lepiej.

„Akupunktura, a niepłodność: jak funkcjonować w klinice niepłodności, jak rozmawiać z pacjentami/lekarzami, cel zabiegów.”

Akupunktura w klinice prywatnej.

W latach 2007 – 2011 pracowałam jako akupunkturzystka w klinice nOvum w Warszawie. Podobnie jak w San Diego byłam częścią zespołu lekarskiego. Lekarze zauważyli, że holistyczni terapeuci mogą pocieszać i wspierać pacjenta na szczególnie trudnych etapach leczenia, stąd nagląca potrzeba kooperacji.

Zasadniczy był tutaj sposób, w jaki akupunktura była prezentowana lekarzom. Jesteśmy świadomi potrzeby istnienia medycyny konwencjonalnej, jeżeli zatem zrobimy miejsce dla siebie nawzajem, to również będziemy w stanie zachować przestrzeń i szacunek dla naszych systemów medycznych. Razem możemy to robić lepiej.

img9Susan Thorne pełniła funkcję przewodniczącej British Acupuncture Council (Brytyjskiej Rady Akupunktury) w latach 2009-2012. British Acupuncture Council (BAcC) jest największą organizacją zawodową zrzeszającą akupunkturzystów praktykujących akupunkturę tradycyjną w Zjednoczonym Królestwie. Podczas swojej kadencji zmieniła strukturę zarządzania i dążyła do uregulowania i akceptacji akupunktury w strukturach polityki medycyny Zjednoczonego Królestwa. Susan Thorne ukończyła College of Traditional Acupuncture w 1993r. W praktyce stosuje akupunkturą pięcioelementową, wprowadza również do swojej pracy elementy teorii TCM. Akupunktura jest drugą karierą Suzan Thorne, wcześniej przez 25 lat pracowała w telewizji. Obecnie posiada prosperujący gabinet niedaleko Guilford oraz oferuje usługi akupunktury w klinice zbudowanej w małym gospodarstwie, które prowadzi wraz z mężem.

Temat: „Nasze pierwsze kroki”. Tysiącmilowa podróż zaczyna się od pierwszego kroku. Akupunktura jest stosowana na Wschodzie od dawna. Na Zachodzie i w Zjednoczonym Królestwie zrobiliśmy zaledwie pierwsze kroki. Susan Thorne przedstawi historię akupunktury we Wielkiej Brytanii i działania British Acupuncture Council (Brytyjska Rada Akupunktury). Obecnie należy rozważyć wiele aspektów: różnice w praktykowaniu akupunktury przez lekarzy i nielekarzy; czy akupunktura powinna być dostępna w państwowej służbie zdrowia, czy też pozostawać jako usługa prywatna; czy akupunktura powinna być uregulowana ustawą, czy też nie.

Temat: „Moja osobista podróż w świat akupunktury” Susan Thorne zaprezentuje swoją drogę poznawania akupunktury, poczynając od studiów akupunktury pięcioelementowej w College of Traditional Acupuncture założonego przez JR Worsleya aż do chwili obecnej. Istnieje wiele sposobów praktykowania akupunktury; akupunkturzyści pochodzą z różnych szkół akupunktury, a w praktyce wypracowują własne metody pracy. Jednakże ich wspólnym przesłaniem jest pomagać pacjentom na ich drodze życia.

img2Dr n. med. Henryk Dyczek. Żonaty, ma dwoje dzieci. Mieszka w Przysieku k. Torunia. W wieku 24 lat pozostawił studia i karierę pilota samolotowego i wyjechał do Wielkiej Brytanii. Tam w College of Traditional Acupuncture skończył studia licencjackie i później magisterskie. Dla usprawnienia efektów jego pracy klinicznej w 1994 roku ukończył podyplomowe studia chiropraktyczne w Oxford College of Chiropractic, zaś w 2000r uzyskał dyplom licencjata z nauk ścisłych w zakresie chiropraktyki z Oxford Brookes University. W międzyczasie poznawał Qigong pod nadzorem Xixing Wanga, uwieńczony pozwoleniem na przekazywanie poznanej wiedzy innym. W 1998 rozpoczął dwuletnie studia w dziedzinie zielarstwa chińskiego w College of Inegrated Chinese Medicine, Reading, Wielka Brytania. Po roku 2000 ukończył trzyletni kurs terapii czaszkowo-krzyżowej i należy do Craniosacral and Polarity Association of Montreal, Kanada. Zainteresowania językowe potwierdził otrzymaniem magistra języka angielskiego i zastosowań komputerowych z Uniwersytetu Lancaster, Wielka Brytania, oraz Uniwersytetu Łódzkiego. Założyciel Akademii (1999) i Szkoły Chiropraktyki (2008) oraz współzałożyciel Szkoły Akupunktury Tradycyjnej (2006). W styczniu 2013 uzyskał stopień naukowy doktora nauk medycznych na Wydziale Lekarskim Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

„Rola akupunktury 5-elementowej w regulowaniu „metabolizmu emocjonalnego” ustroju człowieka.”

„Metabolizm emocjonalny” jest nieodłącznym towarzyszem człowieka. Każdy bodziec: wewnętrzny, jak i zewnętrzny, przyjemny, czy też nie, uruchamia w człowieku metabolizm emocji produkowanych w jego psychice, a będących reakcją na bodziec. Kiedy metabolizm ten jest niesprawny pojawiają się u człowieka objawy stresu zarówno psychicznego, jak i fizycznego. Celem tej prezentacji jest przedstawienie możliwości akupunktury pięcioelementowej w usprawnianiu metabolizmu emocjonalnego.

img5Alan Hext MAc MBAcC Cert ZB. Alan był studentem profesora JR Worsleya w latach siedemdziesiątych ubiegłego stulecia uzyskując stopnie Bachelor of Acupuncture i Master of Acupuncture (1985). W okresie tym brał udział w przygotowaniu do druku ksiązki profesora Worsleya, Meridians & Points oraz plakatu Meridians of Qi Energy Charts. W latach 1980-1993 oraz 2005-2012 był pracownikiem dydaktycznym w College’u Tradycyjnej Medycyny Chińskiej, Warwick, England. Był również wykładowcą wizytującym w AFEA na Florydzie i SOFEA w Londynie.

Praktykuje również i naucza Zero Balancing. Zero Balancing jest formą terapii z ciałem, zostało rozwinięte przez jednego ze studentów profesora Worsley, dra Fritza.

Klasyczne chińskie teksty studiował z Claude Larre i Elisabeth Rochat de la Vallee oraz przyczynił się do najnowszej publikacji wydawnictwa Monkey Press – Jingshen, w którym to tłumaczył siódmy rozdział Huainanzi wraz z komentarzem.

„Wartość lekcji prof. J.R. Worsley´a dla pacjentów i akupunkturzystów.”

Profesor Worsley założył College of Traditional Chinese Acupuncture w Anglii w latach sześćdziesiątych XX wieku. Akupunktura, którą nauczał często określa jest mianem akupunktury pięcioelementowej. Akupunktura pięcioelementowa jest w stanie wyjść naprzeciw indywidualnej naturze potrzeb pacjenta. Z kolei od adeptów tej sztuki, wymaga się autentycznej wiedzy i wysokiej samodyscypliny dla zachowania wartości akupunktury pięcioelementowej.

img6lek. med. Bartosz Chmielnicki. Ukończył Śląską Akademię Medyczną w 2002, podczas studiów interesując się akupunkturą. W 2004 roku ukończył kurs akupunktury dla lekarzy w Warszawie i rozpoczął pracę w Poradni Leczenia Bólu Przewlekłego w Tychach. Mając możliwość leczenia wielu pacjentów, zaczął szukać wyjaśnienia skuteczności akupunktury, którego nie znalazł w zachodnim paradygmacie medycyny. Dlatego w latach 2005-2009 uczestniczył w kursie medycyny chińskiej w Krakowie. W 2008 roku, wspólnie z dr Michałem Richterem założył Compleo – klinikę i szkołę medycyny chińskiej w Katowicach. Jako lekarz praktykujący medycynę chińską chętnie dzieli się swoją wiedzą i doświadczeniem Wykłada w szkole Compleo, bierze udział w licznych konferencjach, opracował autorski program zajęć z akupunktury dla lekarzy studiujących leczenie bólu. Wydał plakat i książkę podsumowujące 28 klasycznych rodzajów pulsu. Od dwóch lat pracuje nad przedstawieniem chińskich nazw punktów akupunkturowych w postaci symbolicznych rysunków.

Temat 1: „Molekularne mechanizmy działania akupunktury.”

Akupunktura jest metodą leczenia będącą częścią Tradycyjnej Medycyny Chińskiej – logicznego, spójnego, zamkniętego systemu medycznego mającego swoje korzenie w starożytnych Chinach. Od lat siedemdziesiątych XX wieku medycyna zachodnia, wykorzystując właściwe sobie instrumenty, intensywnie bada metodę akupunktury, głownie ze względu na jej niezwykłą skuteczność i niespotykany w zachodnich terapiach profil bezpieczeństwa. Efektem trwających przez ostatnie trzydzieści lat badań jest długa lista chorób i stanów, w których udowodniono skuteczność akupunktury, jak również wzrastająca ilość dokładnie opisanych mechanizmów działania tej metody. Podczas prezentacji omówione zostaną badania opisujące morfologię punktów akupunkturowych, teorie wyjaśniające transmisję sygnału akupunkturowego, jak również liczne badania przedstawiające biochemiczne podstawy działania akupunktury.

Temat 2: „Zasadność ekonomiczna akupunktury.”

Opieka zdrowotna od zawsze związana była z kosztami. W różnych okresach historycznych podkreślano lub zatajano tą oczywistą prawdę zależnie od aktualnego zapotrzebowania politycznego. W obecnych czasach zdrowie często traktowane jest jak towar, a leczenie chorób, przywracanie i utrzymywanie zdrowia stanowi szeroki segment rynku usług. W tej sytuacji konkretna terapia jest oceniana nie tylko pod względem jej skuteczności i bezpieczeństwa, ale również zasadności ekonomicznej. Podczas wykładu przedstawione zostaną wyniki prowadzonych w różnych krajach i systemach opieki zdrowotnej badań nad zasadnością ekonomiczną akupunktury jako metody leczenia. Zaprezentowane dane mogą być pomocne przy tworzeniu strategii rozwoju rynku usług medycznych.

img7Roman Kazimierz Szymula. Absolwent fizjoterapii, dyplomowany chiropraktyk (Toruń, 2004).
Absolwent czteroletniego kursu Tradycyjnej Medycyny Chińskiej (francusko-niemiecki Instytut Avicenna, Kraków 2001-2005). Dyplomowany akupunkturzysta (Nanjing University of Chinese Medicine 2009, zaawansowany kurs akupunktury i moksy). Współzałożyciel TOMO Trójmiejskiego Ośrodka Medycyny Orientalnej.

„Akupunktura w wybranych schorzeniach układu mięśniowo-szkieletowego”

Podczas prezentacji autor omówi zasadność i użyteczność stosowania akupunktury w chorobach układu mięśniowo–szkieletowego, a także w dolegliwościach o charakterze neuralgii. Chorzy cierpiący na ten rodzaj schorzeń z reguły doświadczają bólu różnego rodzaju, ale najczęściej towarzyszącego przez długi okres czasu. W wielu takich sytuacjach ból uśmierzany leczeniem farmakologicznym stale powraca. Terapia za pomocą akupunktury może być dla takich pacjentów działaniem komplementarnym, ale także alternatywnym.

Akupunkturzysta poprzez holistyczne ujecie stanu pacjenta jest w stanie nie tylko prowadzić terapię pomocną w likwidowaniu uciążliwych objawów, ale także rozpoznać pierwotne źródło zaburzeń, problemów zdrowotnych chorego.

Autor przedstawi korzyści wynikające z terapii za pomocą akupunktury w szerszej perspektywie, obejmującej zarówno aspekt pojedynczego pacjenta, jak i aspekt społeczny. Podsumowaniem będzie krótkie studium trudnego przypadku pacjenta, u którego terapia akupunkturą dokonała przełomu w chronicznych, wieloletnich dolegliwościach z towarzyszącym bólem.

img10lek. med. Janusz Kołodziejczyk. Jest lekarzem, absolwentem Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi z 1976 r. Posiada specjalizacje z: medycyny rodzinnej, położnictwa i ginekologii, a także ukończone szkolenia z akupunktury, terapii manualnej, homeopatii, hipnoterapii i klawiterapii, oraz interesuje się w sposób pogłębiony: dietetyką (jest od 1986 r. wegetarianinem), głodówkami, apiterapią, psychoterapią i psychoedukacją, suplementacją, irydologią, bioenergoterapią, reiki i polarity. Jego medycyna ma wymiar psychosomatyczny, a kwalifikacje i wiedza pozwalają zaspokoić oczekiwania pacjentów zarówno w zakresie akademickim jak i alternatywnym. Pracował m.in.: w wojsku jako lekarz ogólny, następnie w klinicznym oddziale ginekologiczno-położniczym i w stołecznym centrum akupunktury. W 1985 r. założył w Koszalinie pierwszy w Polsce prywatny, profesjonalny Ośrodek Medycyny Naturalnej. Obecnie pracuje w Lubsku przy granicy z Niemcami w swoim Centrum Medycznym OMNIBUS, którego częścią jest praktyka lekarza rodzinnego. W 1984 r. podczas Kongresu Akupunktury w Warszawie przedstawił wyniki pionierskich badań termograficznych swojego zespołu, nad akupunkturą ucha. Na ich bazie opisał reakcję naczynioruchową tłumaczącą skuteczność aurikuloterapii stanów zapalnych. Był organizatorem medycznych szkoleń, spotkań naukowych „integracja”, wydawcą książek i redaktorem naczelnym czasopism: „Akupunktura Polska” i „Medycyna Naturalna”, przez kilka lat redaktorem cyklicznej audycji radiowej „medycyna naturalna” i gościem programów telewizyjnych o tematyce medycznej. Jest autorem ponad stu popularnych felietonów o tematyce medycznej, wielu prac naukowych oraz książek: „AURIKULOTERAPIA”, „Zarys Refleksoterapii” i „Naturalnie o medycynie…”. Jest członkiem kilku towarzystw naukowych (był współzałożycielem Polskiego Towarzystwa Akupunktury i członkiem jego władz). Kiedyś z pasją uprawiał wyczynowo sprinty (bieg przez płotki) i karate. Obecnie zajmuje się aurikuloterapią i klawiterapią doskonaląc leczenie skolioz u dzieci, antropologią wiedzy, nauką Bruno Groeninga i hodowlą kaktusów.

Temat: „Reakcja naczynioruchowa wywołana aurikuloterapią, a stan zapalny.”

Każde miejsce na małżowinie usznej jest powiązane poprzez układ nerwowy z jakimś narządem wewnętrznym, lub częścią ciała. Miejsce to jest bolesne gdy narząd lub np. staw skokowy są chore. Uciskając te bolesne miejsce na uchu, potrafimy szybko i skutecznie leczyć. Metoda jest prosta w wykonaniu (można uciskać paznokciem, zapałką itp.), nie trzeba rozbierać pacjenta, zabieg można wykonać wszędzie, a często jest o wiele bardziej skuteczna od akupunktury korporalnej. Największą skuteczność akupunktura uszna przejawia w likwidowaniu pourazowych stanów zapalnych i bólu. Często obrzęk stawu, ból i ograniczenie ruchomości (sprzed kilku godzin czy tygodni), znikają już w trakcie pierwszego zabiegu, który wystarcza za całą terapię – zwłaszcza u młodych ludzi. Teoria etapów Rickera opisująca powstawanie stanu zapalnego, wyjaśnia przystępnie rolę układu krwionośnego w zapaleniach. Przeprowadzone w 1983/4 r. badania mojego zespołu nad akupunkturą aurikularną, z zastosowaniem ciekłych kryształów cholesterycznych pozwoliły dokonać obserwacji, dzięki którym sformułowałem teorię „reakcji naczynioruchowej”, odwracającej zaburzenia naczyniowe stanu zapalnego. Dzięki temu, wiemy obecnie że; obrzęk i pozostałe cechy zapalenia będące efektem niedokrwienia chorego narządu, znikną na drodze samonaprawy, gdy przywrócimy prawidłowe ukrwienie narządu. Akupunktura jest nie tylko w stanie przywrócić prawidłowe krążenie u osoby chorej, ale u zdrowej może je poprawić. Można więc – np. w sporcie; leczyć kontuzje i powodować szybsze wypłukiwanie z mięśni kwasu mlekowego – zwiększając w ten sposób szanse na zwycięstwo. Jest wielką satysfakcją dla terapeuty, posiadanie umiejętności likwidowania pourazowego obrzęku w kilkanaście minut, metodą prostą i nie dającą szkodliwych objawów ubocznych.

Warunkiem uczestnictwa w I Międzynarodowej Konferencji Akupunktury Tradycyjnej jest przesłanie formularza zgłoszeniowego oraz wniesienie opłaty w wysokości 120 PLN na konto Szkoły Akupunktury Tradycyjnej w Bydgoszczy prowadzonego przez

BRE Bank S.A. nr konta 62 1140 2017 0000 4702 0881 2127.

W ramach konferencji dla wszystkich uczestników przewidziany jest lunch , kawa, herbata i słodki poczęstunek. Uczestnicy otrzymają także materiały konferencyjne.

Kontakt: http://www.akupunktura.edu.pl/konferencja/index.html

Akupunktura, czyli to, co gwiazdy kochają

12197alternativemedicineacupuncture100106Akupunktura, wszyscy o niej słyszeli, jednak wiele osób nie zdecydowało się spróbować zabiegu. Niektórzy boją się wbijanych igieł w czoło, ręce czy plecy, niemal jak borowania u dentysty. Zupełnie niepotrzebnie. Zwalczają one nie tylko dolegliwości, jak migrenę, alergię oraz uzależnienia, to na dodatek może likwidować zbędny tłuszcz, zmarszczki, a nawet wory pod oczami. Akupunktura wywodzi się ze starożytnych Chin. Chińczycy początki akupunktury opierają na prehistorycznej legendzie z czasów jeszcze przed powstaniem cywilizacji Chin, tj. 6-4 tysięcy lat p.n.e. Według niej jednego z poddanych cesarza Fu-Si bolała bardzo głowa, kiedyś przypadkiem uderzył się w nogę. Od tego czasu bóle głowy ustąpiły. Wtedy inni poszli w jego ślady, jednak praktyka ta była bardzo bolesna i często okaleczająca, cesarz zabronił jej i uderzanie kamieniem kazał zastąpić nakłuwaniem. Na ciele bowiem jest kilkaset punktów związanych z pracą poszczególnych narządów. Znajdują się one wzdłuż kanałów, przez które płynie energia życia. Jeżeli energia została zachwiana poprzez stres, brak snu Nasz organizm buntuje się. Nakłuwanie odpowiednich miejsc, ma służyć poprawie energii.
Akupunktura, jako metoda naturalna, nie powoduje skutków ubocznych. Do wyznaczania punktów akupunkturowych Chińczycy używają własnego systemu miar stworzonego specjalnie na potrzeby akupunktury.
Gwiazdy, takie jak Sandra Bullock, Gwyneth Paltrow, Kate Moss czy Matt Damon pokochały akupunkturę.
Co Ty sądzisz o niej?

mgr Małgorzata Papała Śliwa
dyplomowany akupunkturzysta
Akupunktura Pięcioelementowa

http://elemiah.pl/akupunktura/

źródło: http://life.trendz.pl

Masaż kręgosłupa z moksoterapią

moxa1-225x300Masaż kręgosłupa z moksą.

Masaż kręgosłupa w cenie 30 zł. Przy zakupie karnetu 10 masaży – terapia moksą gratis. Cena za karnet 270 zł. Z moksoterapią zabieg trwa dłużej.

Moksa lub moxa to sproszkowane ziele piołunu chińskiego. Do wykonania zabiegu moksy potrzebne są stożki wielkości ziarnka grochu. Pobudzanie właściwych punktów akupunkturowych ciepłem ma na celu udrożnienie kanałów energetycznych, żeby energia życiowa Qi mogła swobodnie przepływać przez organizm. Przykładanie czy przybliżanie rozżarzonego ziela do skóry przynosi efekt leczniczy, dzięki działaniu gorąca, które rozszerza naczynia krwionośne i powoduje szybszy obieg krwi.

W trakcie zabiegu moksowania ze spalającej się rośliny uwalniają się też różne związki chemiczne o właściwościach przeciwskurczowych i przeciwbólowych, które wnikają przez skórę.
Przeciwwskazania: nadciśnienie tętnicze, ostre stany zapalne skóry, gorączka.

Działanie: wzmocnienie systemu odpornościowego, lepszy przepływ krwi i Qi.

masaz-kregoslupa-gdynia-physio-sportAkupunktura, moksoterapia, masaż www.elemiah.pl

Koncert Mis i Gongów Tybetańskich w Bydgoszczy 17 kwietnia godz. 19.00

Dźwięk mis. Masaż dźwiękiem. Kąpiel w dźwiękach.

Doskonałym sposobem na zaznanie głębokiego relaksu jest masaż dźwiękiem.
“Każda komórka w ciele wydaje dźwięk. Ten dźwięk jest życiem samym w sobie. Komórki natomiast mogą być pobudzane i stymulowane przez dźwięk i muzykę. Każda część ciała posiada wzorzec harmoniczny (wibrację), może to być harmoniczny wzorzec serca, płuc, wątroby, nerki, mięśni, kości, nerwu. Te wzorce są obecnie odczytywane, mierzone i mogą być “wgrywane” do organizmu i pojedynczej struktury.” /dr Peter Guy Manners/

Misy-tybetanskie-krakowDźwięk, światło jak i większość kryształów, są najbardziej uporządkowanymi formami w przyrodzie. Ład jest pewną wersją spokoju. Dźwięki z mis tybetańskich wnikają w ciało niosąc informację zdrowia. Dociera ona do każdej pojedynczej komórki pobudzając ją do właściwej wibracji. Subtelne drgania przenikając ciało rozprzestrzeniają się koncentrycznymi falami. Każda molekuła, każda cząsteczka zostaje dotknięta przez przyjemny dźwięk. To wspaniały, masaż dla 4 bilionów komórek w ciele – masaż komórkowy. Masaż oddziałuje równocześnie na ciało fizyczne, jak i na ciała subtelne, doprowadzając je do harmonii i wzajemnej równowagi. Celem masażu jest stan zdrowia fizycznego, psychicznego i duchowego. Podczas masażu ciało, umysł i dusza wprowadzane zostają w stan głębokiego relaksu – stan ALFA. Dochodzi do zsynchronizowania półkul mózgowych. Ciało pozbawione napięć i blokad zaczyna odczuwać lekkość i spokój.

Na misach dźwiękowych gra się na dwa sposoby: uderzając w misę pałeczką (zwaną maletem). Uzyskuje się w ten sposób perkusyjny, pulsujący ton. Lub też pocierając brzeg misy drewnianą różdżką. Daje to dźwięk długotrwały.Ten sposób grania jest podobny do przeciągania palca po zwilżonej krawędzi kieliszka. Im misa jest większa, tym większe są malety i różdżki, stosowane do jej obsługi. Misę można ustawić na dłoni, co pozwala lepiej odczuć jej drgania, niż wtedy, gdy jest położona na podstawce. Poprzez różne ustawianie palców można regulować wysokość tonu otrzymywanego po uderzeniu maletem. Podczas pocierania misy różdżką, siła nacisku różdżką na brzeg misy oraz tempo jej przesuwania wpływają na otrzymywany dźwięk. Niektóre misy pięknie współbrzmią z innymi misami lub innymi instrumentami muzycznymi.
Koncert odbywa się najczęściej w ciszy, na leżąco.

Masaż dźwiękiem mis pomaga niemal na wszystkie choroby. Podobnie, jak specjaliści alternatywnej medycyny azjatyckiej, wierzą że choroby są spowodowane przez zaburzenia przepływu energii w organizmie. Wystarczy więc udrożnić drogi przepływu tej energii, a pacjent będzie wracał do zdrowia. Będzie szczęśliwszy.

tajski115Masaż dźwiękiem umożliwia:

– szybkie osiągnięcie stanu wyciszenia, głębokiego relaksu,
– usunięcie bloków energetycznych,
– pozbycie się napięć mięśniowych,
– wspomaga procesy samouzdrawiania,
– likwiduje stres,
– wspiera intuicję, kreatywność,
– likwiduje napięcia karku i pleców,
– usuwa bóle głowy,
– pomaga w regulacji przemiany materii,
– uwalnia od skurczów podbrzusza,
uspokaja i pogłębia oddech,
– poprawia zdolność koncentracji,
– pozwala uzyskać nową jakość życia.

Zapraszamy na koncert mis i gongów tybetańskich:
prowadzący: Robert Mątewski
termin: 17 kwietnia godz. 19.00
miejsce: Warsztat Elemiah, Bydgoszcz, ul. Nakielska 333
wkład: 25 zł
łączny czas: ok. 90 min
Ilość miejsc ograniczona. Prosimy o wcześniejszą rezerwację miejsc.

misy-052-e1353280732738

Serdecznie Państwa zapraszamy!

www.elemiah.pl

Znajdź nas na Facebooku, bądź na bieżąco:

http://www.facebook.com/Warsztat.Elemiah

Misy i gongi tybetańskie – koncert w Bydgoszczy

PIERWOTNY SEN – DŹWIĘKI ŻYCIA

Dźwięki i muzyka nieodłącznie towarzyszą nam przez całe życie. Wszystkie mają wpływ na to jacy i kim jesteśmy, niezależnie od tego czy zdajemy sobie z tego sprawę, czy nie. Podczas koncertu mis i gongów zabieram uczestników „ w inny wymiar- wymiar pierwotnego, świadomego snu, czasu poza czasem…”. Potężne, dźwięki gongu budzą pierwotne zaufanie, obdarzają poczuciem bezpieczeństwa, dają głębokie odprężenie, wprowadzają w stan relaksu i wyciszenia. Te ożywcze dźwięki wprowadzają nas  w rezonans z nami samymi i z całym kosmosem, rozpuszczają napięcia, negatywne emocje, blokady energetyczne, a co za tym idzie uruchamiają naturalne mechanizmy regeneracyjne i uzdrawiające. Pojawia się jasność umysłu, uwolnienie od lęków, większa pewność siebie, a nasz mózg pracuje w większym zespoleniu z mocą intuicji.  To wszystko powoduje, że potrafimy kształtować nasze życie w sposób niezależny i kreatywny.

 Świat jest Dźwiękiem – do zobaczenia w Nowym Starym Świecie.

Sesja z dźwiękiem mis i gongu trwa około 1 godz. W tym czasie uczestnicy przyjmują wygodną pozycję (najlepiej leżącą), nakrywają się kocem i doświadczają dobroczynnego działania dźwięku.

Miejsce: Warsztat Elemiah
ul. Nakielska 333
Bydgoszcz
cena 60 minut koncertu mis i gongów tybetańskich: 25 zł
(dojazd aut. 56, wysiadka ul. Notecka), miejsce parkingowe.
więcej: www.elemiah.pl

Koncerty odbywają się co jakiś czas.

Kolejny odbędzie się 27 czerwca o godz. 19.00

ROBERT MONTEŚ MĄTEWSKI – Pierwotne dźwięki towarzyszą mi… już tak długo, że nie pamiętam w którym wcieleniu to się zaczęło;)  Na początku mojej przygody z muzyką pojawił się rytm, puls serca przekazywany przez bębny. Rytm, który w kulturze afrykańskiej towarzyszy ludziom od narodzin do ostatniego dnia ziemskiej przygody, rytm który jest obecny w każdej czynności, zabawie i tańcu, rytm który daje energię, szczęście  i wzmacnia braterskie więzy między ludźmi. I dlatego od około 15 lat bęben jest moim towarzyszem życia.  W chwilę po tym jak poznałem bęben – Afryka zamanifestowała się w moim życiu jeszcze mocniej.  Spotkałem na swojej drodze mistrza Capoeira Angola, który pokazał mi połączenie tańca, muzyki, rytuału i sztuki walki na gruncie tradycji afro brazylijskiej. I tak już od 12 lat trenuję Capoeira Angola, a od 8 lat prowadzę w Toruniu na stałe treningi. Poszukując dalej, w 2006 roku przyciągnęły mnie wibracje mis i gongów „tybetańskich” i od pierwszej chwili poczułem jak moje ciało, umysł i dusza rezonują z tymi „kosmicznymi” dźwiękami. W 2007 roku zrobiłem kurs masażu dźwiękiem wg. Metody Petera Hessa i od tego czasu prowadzę terapię, masaże, sesje grupowe oraz gram koncerty przy pomocy mis, gongów, dzwoneczków i wielu innych instrumentów. W międzyczasie uczestniczyłem w wielu warsztatach i szkoleniach (m.in. z mistrzem gongu Donem Conreaux) w zakresie terapii dźwiękiem. Dodam jeszcze, że jestem założycielem i viceprezesem Fundacji Natura Kultura,  właścicielem firmy Akademia Mandżinga, a od marca 2009 jestem szczęśliwym ojcem Joachimka i dzielę to szczęście z moją partnerką życiową Karoliną, z którą od czterech lat praktykuję Jogę RESPECTa.