Pijawki wracają do łask! Na czym polega hirudoterapia? Express Bydgoski

Udostępnij na:

W Bydgoszczy leczenie pijawkami oferują przynajmniej dwa gabinety. W Toruniu też przyjmują hirudoterapeuci. Największym powodzeniem cieszą się jednak kremy z wyciągiem z pijawki lekarskiej.

Sąd Rejonowy w Toruniu umorzył warunkowo postępowanie wobec 25-latki na okres roku, orzekł 600 zł nawiązki i przepadek kremów. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny.

Jeśli chodzi o samą hirudoterapię, to w Polsce – w przeciwieństwie do USA, Wielkiej Brytanii i części krajów Unii Europejskiej – wciąż pozostaje ona poza oficjalnym nurtem medycyny. Zabiegi z użyciem pijawek lekarskich zaliczane są do medycyny niekonwencjonalnej. Co nie znaczy, że nie cieszą się powodzeniem. Przeciwnie!
Im większe miasto, tym oferta szersza. W Warszawie, Szczecinie, Wrocławiu niektórzy hirudoterepauci są wręcz oblegani. W Bydgoszczy najbardziej znany jest Warsztat Elemiah (rekomendują go inni ze stolicy i Pomorza), oferujący zabiegi z pijawkami obok larwoterapii, akupunktury czy terapii dźwiękiem.
„Hirudoterapia jest pomocna przy obrzękach, żylakach, chorobach kobiecych, przy wysokim cholesterolu i nadciśnieniu, nerwicach, zatruciach organizmu, chorobach kręgosłupa, bólach głowy, cukrzycy, stymulacji odporności organizmu” – zachwala Warsztat Elemiah.
Ceny? Podobne, jak w innych miastach Polski: 70 zł plus koszt pijawek (jedna pijawka to 20 zł). Całkowity koszt jednego zabiegu zazwyczaj zamyka się w kwocie 130 zł przy użyciu 3-5 pijawek. Minimalnie stosuje się trzy zabiegi.
Uczciwie dodajmy, że opisywany Warsztat zapewnia o kwalifikacjach swoich terapeutów, przeprowadzeniu wywiadu przed zabiegiem i uświadamia na okoliczność przeciwskazań do hirudoterapii.
Pijawka lekarska z wyglądu przypomina nieprzyjemne, oślizgłe żyjątko. Osiąga 120 mm długości. Ciało pijawki może wydłużać się i kurczyć. Powierzchnia jej jest gładka, spłaszczona, bez szczelinek. Na przednim końcu ciała znajduje się tzw. przyssawka przednia, zakończona otworem gębowym. W nim znajdują się trzy promieniście umieszczone szczęki. Każda ma 80-90 malutkich chitynowych zębów, którymi przegryza skórę na około 1,5 mm.
Pijawki jako lek
Czy zabieg z użyciem hirudo medicinalis jest bolesny? – Nie, raczej mówić możemy o pewnym dyskomforcie, wynikającym z tego, że „coś mamy na ciele”. Dla niektórych, i częściej dotyczy to kobiet niż mężczyzn, barierą jest strach przed samą pijawką. Niepotrzebny. Jej ugryzienie przypomina ukąszenie komara. Szczypanie znika po 10-15 minutach – opisuje Justyna Ciechorska, dyplomowana hirudoterapeutka z Torunia. Skąd u pani Justyny sympatia do pijawek? Są w jej rodzinie „od zawsze”. Używała ich jej prababcia, a potem babcia – pielęgniarka. Trudno było zignorować ich praktyki. Naturalnym było zainteresowanie i chęć zgłębienia tematu. – Wiedzę praktyczną przekazała mi babcia, a kursy hirudoterpaii pozwoliły mi ją poszerzyć. Dziś, ze względu na opiekę nad dzieckiem, pijawki przystawiam głównie krewnym i znajomym. No, i samej sobie w razie potrzeby – zdradza z uśmiechem torunianka. Pani Justyna nigdy nie zapomni młodej kobiety, której wykonywała zabiegi hirudoterapii kilka lat temu. – Ta pani z dnia na dzień przestała chodzić. Długo nie można było znaleźć przyczyny, stawiano różne diagnozy, z przerwaniem rdzenia kręgowego włącznie. Po siedmiu zabiegach u mnie kobieta zaczęła chodzić przy balkoniku – wspomina.
Lekarze i pijawki
Zabiegi z użyciem pijawek lekarskich nie są w Polsce nielegalne pod warunkiem, że legalne są same pijawki. Powinny pochodzić z certyfikowanych hodowli, takich jak np. biofarma Bio-Gen w Namysłowie (woj. opolskie), druga co do wielkości w Europie. Nie powinny – to jasne! – pochodzić z przemytu, który co i rusz odkrywają celnicy na naszej wschodniej granicy. Tędy pijawki z Ukrainy czy innych byłych republik ZSRR przewożone bywają hurtowo w słojach i wiadrach. Każdy taki ujawniony przemyt oznacza postawienie zarzutów w związku z ochroną pijawek przez wspominaną już Konwencję Waszyngtońską CITES.
Na zakończenie warto wspomnieć o lekarzach, którzy pijawki stosują i to z sukcesami. W 2008 r. głośno było o doktorze Krzysztofie Lenarcie, chirurgu ze szpitala w Kolbuszowej. Pacjent był mu wdzięczny za uratowanie nogi, a dyrektor lecznicy – był wściekły, bo lekarz użył pijawek na oddziale. Do tego – odpłatnie.
Guru hirudoterapeutów to jednak dr Maciej Paruzel ze znanego ośrodka replantacji kończyn w Trzebnicy. Od lat stosuje i zachwala pijawki jako uzupełniające standardowe leczenie, np. zakrzepów. Chciałby, by pijawka stała się w Polsce oficjalnym lekiem. Jak podkreśla przy każdej okazji – zasłużyła na coś więcej niż tylko miano krwiopijcy.
WARTO WIEDZIEĆ Hirudoterapia w medycynie naturalnej ukształtowała się po publikacji prac J.B. Hycrafta, który wyizolował w 1884 roku pierwszy ekstrakt z wydzieliny pijawkowej, wykazując jego antykoagulacyjne działanie.
W czerwcu 2004 roku Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) dopuściła hirudo medicinalis do obrotu w medycynie. Z wydzieliny gruczołów ślinowych pijawki można wyizolować hirudynę, uważaną przez specjalistów za jeden z najlepszych specyfików przeciwzakrzepowych. Jej bardzo aktywne działanie uzyskiwane jest dzięki współdziałaniu z innymi wydzielinami gruczołów ślinowych pijawki, między innymi z hementyną, hementeryną i antystatyną.
(na podstawie: Biotechnologia.pl)
źródło: http://www.expressbydgoski.pl/magazyn/a/pijawki-wracaja-do-lask-na-czym-polega-hirudoterapia,12314627/2/
autor: Małgorzata Oberlan 30 lipca 2017 Aktualizacja: 1 sierpnia 2017 12:39

Opublikowano AKTUALNOSCI, Hirudoterapia i Larwoterapia, Misy, gongi, kamertony, Zdrowie i medycyna | Otagowano , , , , | Możliwość komentowania Pijawki wracają do łask! Na czym polega hirudoterapia? Express Bydgoski została wyłączona

Z psem w restauracji albo w sklepie. I w pociągu.

Udostępnij na:

Pies w restauracji nadal, nie dla wszystkich, jest czymś zwyczajnym. 

Gdzie w Bydgoszczy można wejść z psem?
Czasami na drzwiach widnieją naklejki z deklaracją: dog in travel lub po prostu „zwierzęta mile widziane.”
– Karczma Kujawska, ul. Konna 14
– Karczma Rzym, ul. Grunwaldzka 309
– Pierogarnia Bydgoska, ul. Dworcowa 37
– Karczma Młyńska, ul. Mennica 1
– Restauracja XoXo, Stary Rynek 7
– King Fu Fusion, Jatki 2
– Kurkuma Sushi & Fusion Restaurant, Jagiellońska 1
– Bar Leśny, ul. Szlakowa 18, Fordon
– Cafe Kino, ul. Długa 32
– Mózg, ul. Gdańska 10
– Bobby Burger, Stary Rynek 16
– Frytki Belgijskie, Podwale 12
– Za piecem, Mostowa 3
– Restauracja Twardowski, Stary Rynek 15
– Kraftodajnia, Plac Kościeleckich 5
– SunescoBar, Plac Teatralny
– saloniki prasowe Relay
– Gabinet Psychologiczny dr Magdalena Grabowska, ul. Zamoyskiego 2
– Sklep Folkstar.pl, ul. Jezuicka 7
– Yankee 4You, ul. Gdańska 141B
– Hotel i Restauracja Czarny Koń, Żołędowo, ul. Szosa Gdańska 55

z15251872Q
kampania „Pan Pies w Przestrzeni Publicznej”.
www.dogintravel.com
www.pieswbydgoszczy.pl
www.piesnaurlopie.pl

„Może mieć w restauracji nawet sto psów – jeśli żywność jest Feature-image.-Image-by-funstufffordogs.wordpress.com_bezpieczna, nam nic do tego. (..) Żadnego ogólnego zakazu nie ma. To zależy tylko i wyłącznie od właściciela. Ma prawo powiedzieć, że nie chce u siebie psów. Tak samo jest w sklepach spożywczych. Tylko że w Polsce wpuszczanie zwierząt do takich miejsc jest rzadkością, tak po prostu jest zwyczajowo przyjęte. I – powtarzam – inspekcja sanitarna nie ma nic do tego. Jedyny wyjątek to pies przewodnik. Osoba niepełnosprawna z takim psem ma prawo wejść wszędzie, a właściciel lokalu czy sklepu ma obowiązek zadbać o bezpieczeństwo żywności” – Jan Bondar (Rzecznik prasowy Głównego Inspektora Sanitarnego), w wywiadzie dla bloga “Podróże z z_psem_restauracjapsem”.

Bydgoszcz, mapa

pies_w_pociagu_o2Q_1Pies w Polsce może podróżować pociągiem. Musi być na smyczy, w kagańcu i nie może być trzymany na siedzeniu. Można trzymać go w transporterze. Trzeba mieć przy sobie jego książeczkę zdrowia. Pies musi posiadać bilet – opłata za przewóz psa jest różna u poszczególnych przewoźników.
– PKP INTERCITY (EIC, EX, TLK, Pendolino) – bilet 15,20 . Jeśli pies przez całą podróż jest umieszczony w „pojemniku” (klatce, koszu, transporterze) – jest traktowany jako bagaż podręczny i wtedy podróżuje za darmo.
– PRZEWOZY REGIONALNE (REGIO, interREGIO i REGIOekspres) – bilet 4,50 zł
– KOLEJE MAZOWIECKIE – podróż za darmo
– KOLEJE DOLNOŚLĄSKIE – bilet 4,50 zł. Jeśli pies jest przewożony w „odpowiednim opakowaniu” (koszu, skrzynce, klatce) – może podróżować za darmo.
– KOLEJE ŚLĄSKIE – bilet 2 zł.
– KOLEJE WIELKOPOLSKIE – bilet 4,50 zł. Pies podróżuje za darmo, jeśli jest przewożony jak bagaż podręczny.

Jeden opiekun może mieć jednego psa. Przewozy Regionalne oraz Koleje Śląskie mają przepis, który pozawala wyprosić podróżnego z psem z pociągu, jeśli innym pasażerom zwierzę będzie przeszkadzało. Kiedy współpodróżni zgłoszą sprzeciw – podróżny powinien zająć miejsce, które wskaże mu konduktor (tak jest w: KOLEJE DOLNOŚLĄSKIE; PKP INTERCITY – ale nie ma obowiązku uzyskania zgody współpodróżnych na towarzystwo psa, jeśli jedziemy wagonem bezprzedziałowym; PRZEWOZY REGIONALNE – jeśli okaże się, że wskazanie takiego miejsca nie jest możliwe, podróżny z psem musi opuścić pociąg na najbliższej stacji (częściowo niewykorzystany bilet podlega zwrotowi); KOLEJE ŚLĄSKIE – nie trzeba zgody współpodróżnych, jeśli zajmiemy miejsce w przedziale dla osób z większym bagażem. Jeśli okaże się to niemożliwe – podróżny z psem musi opuścić pociąg na najbliższej stacji (częściowo niewykorzystany bilet podlega zwrotowi).
W transporterze pies nie musi mieć kagańca.

W autobusie MZK Bydgoszcz przewóz psa jest bez opłat. Pies musi być pod opieką osoby pełnoletniej, być na smyczy i w kagańcu. Nie może siedzieć na siedzeniu.

Fantastyczny blog Kasi i jej psa Flicka: www.podrozezpsem.pl

Opublikowano AKTUALNOSCI, Kultura. Inne., Pies. Kynoterapia. Dogoterapia, Zdrowie i medycyna | Otagowano , , , , , , | Możliwość komentowania Z psem w restauracji albo w sklepie. I w pociągu. została wyłączona

Diagnoza z Języka wg medycyny chińskiej

Udostępnij na:

Kiedy lekarz akademicki powie do nas: proszę pokazać język”, jest zainteresowany stanem gardłaa o stan gardła. W medycynie chińskiej natomiast wygląd języka jest podstawą diagnozowania wielu schorzeń. Warto więc obejrzeć język – najlepiej rano, przed jedzeniem czy umyciem zębów, w dziennym świetle.

Co można wyczytać z wyglądu języka?

język3Po pierwsze sprawdzamy, w jaki sposób dana osoba wystawia język – jeżeli nie wystawia całego języka, tak jakby się wstydziła (jak na zdjęciu obok), to świadczy to o braku sił witalnych. Jeśli natomiast język „skręca” w prawo lub lewo, oznacza to stan po udarze obejmującym stronę, w którą zbacza koniuszek języka.
Język to silny i czuły mięsień umożliwiający mówienie, przełykanie oraz delektowanie się jedzeniem i piciem. Wygląd języka może dużo powiedzieć o stanie zdrowia. Gdy jest różowy, sprężysty i wilgotny, świadczy o dobrym zdrowiu. Ale gdy zaczynamy chorować, jego wygląd się zmienia.

Język okiem lekarza

  • Czerwone plamki, zaczerwienienie koniuszka języka mogą świadczyć o niedoborach witamin z grupy B.
  • Intensywnie zaczerwieniony język może oznaczać problemy z pęcherzykiem żółciowym.
  • Bladoszary może mówić o braku żelaza i początku anemii.
  • Sinawy mają osoby z zaburzeniami krążenia (skutek niedotlenienia organizmu).
  • Suchy, z licznymi drobnymi pęknięciami często jest symptomem cukrzycy.
  • Chropowata powierzchnia języka z równomiernym białym nalotem występuje w czasie infekcji bakteryjnej (np. anginy).
  • Nalot biały, grudkowaty świadczy o zakażeniu drożdżakami.
  • Szary nalot i obecność pęcherzyków informują o zapaleniu spowodowanym przez wirus opryszczki.

Chińska mapa języka

W tradycyjnej medycynie chińskiej istnieje mapa języka. W ocenie wyglądu języka zwraca się uwagę na powierzchnię, kolor, a także wielkość. Mapa topograficzna języka to mapa obrazująca zależność pomiędzy określonymi częściami języka, a organami wewnętrznymi. Zmiany zachodzące w strukturze miąższu języka, a także zmiana koloru i obecność nalotu są odbiciem zaburzeń w pracy poszczególnych narządów wewnętrznych.

mapa_językaPięć stref – medycyna chińska dzieli język na pięć stref:

  • koniuszek,
  • za koniuszkiem,
  • strony: prawa i lewa,
  • centrum
  • i tył.

Każda z nich odzwierciedla funkcjonowanie różnych narządów. Występujące w tych strefach niepokojące objawy mogą wskazywać na stan chorobowy.

Koniuszek
Z tej części języka można wyczytać nieprawidłowości funkcjonowania narządów takich jak serce i jelito cienkie. Ogólne zaczerwienienie koniuszka języka lub czerwone punkty w tym obszarze mogą wskazywać na wysoki poziom lęku i stresu. Objawy te mogą być również wiązać się z zaburzeniami obsesyjno – kompulsywnymi, fobiami oraz chorobami tj. celiakia.

Za koniuszkiem
Z obszaru za koniuszkiem można wyczytać nieprawidłowości układu oddechowego oraz układu odpornościowego. Zaczerwienienie lub czerwone punkty występujące w tym rejonie mogą wskazywać na choroby tj. zapalenie oskrzeli, gruźlica, zapalenie płuc lub rozedma.

Prawa i lewa strona
Analizując boczne części języka możemy stwierdzić czy prawidłowo funkcjonuje wątroba. Jeżeli język jest poszerzony tak, że z prawej i lewej strony widać ślady zębów, może to oznaczać nieprawidłowości tj. zapalenie wątroby, powiększenie wątroby lub stłuszczenie wątroby, co jest częstym skutkiem ubocznym cukrzycy. Poszerzenie języka może również wskazać na niskie zużycie energii lub wzdęcia. Jeżeli po bokach języka występują niebiesko-zielone lub fioletowe plamy, może to być oznaką bardziej poważnego stanu, np. raka wątroby lub marskości wątroby.

Centrum
Centralna część języka informuje nas o pracy układu pokarmowego, w tym żołądka, śledziony i trzustki. Zaczerwienienie i żółtawa powłoka wskazują na zaburzenia żołądkowo-przełykowe. Mogą wystąpić objawy takie jak biegunka lub zaparcia.

Tylna część języka
Nieprawidłowości występujące w tylnym rejonie języka mogą wskazywać na zaburzenia pracy nerek i pęcherza moczowego, układu hormonalnego i gruczołów płciowych. Gruba, żółta powłoka może oznaczać rozwój infekcji pęcherza moczowego. Inne problemy mogą dotyczyć cewki moczowej (zapalenie cewki moczowej), niewydolności nerek lub kamieni nerkowych.

mapa-punktów-akupunkturowych-językaChińska mapa języka: powierzchnia języka

Popękany język oznacza za małą ilość płynów w komórkach i zbyt gęstą krew, co może świadczyć o zagrożeniu udarem czy zakrzepicą.
Głęboka bruzda pośrodku języka może być objawem nadkwasoty.
Język z nieregularnymi jasnymi i czerwonymi polami (tzw. geograficzny), miejscami pozbawiony brodawek może wskazywać na zakażenia grzybicze jamy ustnej, awitaminozę. Występuje też u osób z alergią, bielactwem, łuszczycą.

Chińska mapa języka: kolor języka

„Czytanie” z języka należy rozpocząć od sprawdzenia jego koloru. Zdrowy język jest lekko lub średnio różowy. Szkarłatna lub fioletowa barwa języka sugeruje, że w organizmie wzrasta temperatura, co może być spowodowane przez zapalenie lub infekcję, może być też skutkiem przekrwienia narządów organizmu lub niedoborów witamin. Jasno czerwony język również wskazuje na zbyt wysoką temperaturę ciała, jednak spowodowaną przez spożywanie zbyt ostrych potraw. Czerwony środek języka mają też osoby źle się odżywiające, ze skłonnością do otyłości lub starające się zrzucić nadwagę. Może to być także oznaka nadmiernego stresu. Intensywnie czerwony czubek języka występuje u ludzi znerwicowanych, cierpiących na bezsenność. Jeżeli dodatkowo język jest spuchnięty, może grozić nadciśnienie tętnicze i choroba wieńcowa. Czerwone zabarwienie brzegów języka mówi o nieprawidłowej pracy wątroby.
Blady, wręcz biały język oznacza zbyt niską temperaturę,  niedokrwistość lub osłabione serce, a także zaburzenia układu odpornościowego.
Czarne zabarwienie języka (bez względu na umiejscowienie, chociaż często widać je u nasady) zawsze oznacza dysfunkcję nerek.

Chińska mapa języka: nalot

Human tongueJęzyk naturalnie jest pokryty cienką warstwą jasnego nalotu.
W przypadku, gdy nalotu jest zbyt dużo, mówi się, że język jest „obłożony”. Zwiększona ilość białego nalotu może być oznaką przechłodzenia organizmu, występującego na skutek spowolnienia procesu przemiany materii, najczęściej pojawia się ona jesienią, język jest też wtedy bardziej suchy.
Nalot w szarym kolorze występuje przy chorobach infekcyjnych, którym towarzyszy gorączka. Szara barwa nalotu może też wskazywać również na choroby przewodu pokarmowego, nadkwasotę czy choroby wątroby.
U nałogowych palaczy nalot na języku może przybrać brązowy odcień. Jest to oznaka nieprawidłowości układu oddechowego, które skutkują niedotlenieniem organizmu.
Jeżeli pijemy za dużo kawy lub używamy w nadmiernej ilości ostrych przypraw, albo w okresie letnim, na języku może pojawić się żółty nalot, który sygnalizuje przegrzanie organizmu. Ten kolor na języku może wskazywać również na chorobę wrzodową żołądka.
Zielonkawy, gruby nalot w strefie wątroby mówi o osłabieniu tego narządu. Dodatkowo mogą się też pojawić zgrubienia i krosty.
Zmiana odcienia z ciemnego na jaśniejszy występuje po chorobie i świadczy o powrocie do zdrowia.

Chińska mapa języka: wielkość języka

Duży, napuchnięty język (dotyka kącików ust) może wskazywać na problemy z sercem, śledzioną, nerkami, także rozwój anemii. Może też oznaczać skłonność do tycia, obrzęków, nadmierną nerwowość.
Mały język (przy wysuwaniu nie dotyka kącików ust) mówi o obniżonej odporności (co zdarza się np. po chorobie) lub niedoborach witamin i minerałów wskutek złej diety.

Język: wrażliwość kubków smakowych

kubki_smakoweNa powierzchni języka znajdują się brodawki, w których umieszczone są tysiące kubków smakowych pozwalających nam rozróżniać cztery podstawowe smaki: słony, słodki, gorzki i kwaśny. Kubki smakowe zużywają się po ok. tygodniu, a potem zastępowane są nowymi.

Po 45. roku życia proces ten nie przebiega już tak szybko, dlatego z wiekiem zdolność rozróżniania smaków wyraźnie maleje. Ale smak tracimy także np. w czasie przeziębienia, dlatego że zmysł smaku zależy od zmysłu powonienia. Utrata wrażliwości kubków smakowych może być również objawem infekcji bakteryjnej przewodu pokarmowego albo skutkiem osłabienia trzustki.

Leki a wygląd języka

Przyjmowanie leków może wpływać na wygląd języka. Niektóre antybiotyki uszkadzają brodawki, co skutkuje brakiem smaku i apetytu. Sterydy sprawiają, że język jest czerwony i obrzęknięty, leki odwadniające – że pokryty jest bruzdami i jakby polakierowany. Po środkach przeciwzapalnych i przeciwbólowych mogą pojawić się na nim czerwone punkty.

Powierzchnia:

Popękany – zagrożenie udarem i zakrzepicą

Bruzda po środku – nadkwasota żołądka

Język geograficzny – alergia, łuszczyca, infekcje grzybicze

Barwa języka:

Mocno czerwony – niedobór witamin

Czerwony tylko po środku – skłonność do otyłości i nadmierny stres

Czerwone brzegi – kłopoty z wątrobą

Blady – anemia, słabe serce

Ciemne wręcz czarne zabarwienie – dysfunkcja nerek

Duży język może być oznaką problemów z otyłością, sercem, skłonnością do obrzęków. Mały natomiast to niedobór witamin i zła dieta.

Chociaż analiza języka była praktykowana przez tysiące lat, nie jest to metoda poparta badaniami naukowymi. Jeśli widzisz jakieś niepokojące objawy, powinieneś porozmawiać o tym z lekarzem.

źródło: http://naturoterapia.info.pl/

mgr Małgorzata Papała,
akupunktura,
dźwiękoterapia.
www.elemiah.pl
tel. 888-880-787

Opublikowano AKTUALNOSCI, Akupunktura, Moksoterapia, Zdrowie i medycyna | Otagowano , , , , , , , , , | Możliwość komentowania Diagnoza z Języka wg medycyny chińskiej została wyłączona

fluor – pasta do zębów – rozmowa z chemikiem dr hab.inż. Saneckim

Udostępnij na:

 „Postaw na fluor” – w ten sposób jeden z portali dla rodziców reklamował 2_08-589x490Szczoteczką i wodą. Jako dodatek najlepszy jest czysty kwaśny węglan sodu (bez aluminium). Prosty, tani, skuteczny. Jeśli jego resztki pozostaną po umyciu to bardzo dobrze. Lekka alkalizacja dziąseł sprawia, że jeśli nawet pozostaną resztki jedzenia i bakterie na nich żerujące, to nastąpi alkalizacja kwasów przez bakterie wytwarzanych i szkliwo nie zostanie naruszone. Jeszcze lepszy, ale trudniej dostępny, jest kwaśny węglan potasu bo wzbogaca organizm w potas, często nieco deficytowy. Do czyszczenia zębów jest także dobra woda utleniona o stężeniu poniżej 3%, od czasu do czasu. Przy okazji dezynfekuje szczoteczkę. Jean-Marc Dupuis, założyciel newslettera Poczta Zdrowia poleca do czyszczenia także węgiel drzewny (aktywny) odpowiedniej czystości: ma wybielać zęby. Poza tym stan zębów i dziąseł bardzo poprawia żucie oleju (słonecznikowego, kokosowego lub innego roślinnego) przez kilkanaście minut aż do wytworzenia emulsji ze śliną, którą się potem wypluwa. Sposób znany w medycynie naturalnej.

Jak przeprowadzić detoksykację?

fluor_deesNie trzeba robić specjalnej detoksykacji, lecz jedynie nie blokować naturalnej mineralizacji. Po prostu wyrzucić wszystkie pasty, nawet te bez fluoru, bo zawierają glicerynę blokującą mechanicznie naturalną remineralizację szkliwa przewidzianą przez naturę. Remineralizacja wymaga słabo alkalicznego środowiska, które zapewnia zdrowa ślina, soda oczyszczona i brak kwasów pochodzących z metabolizmu cukrów. Trzeba jedynie dbać o dostateczny poziom magnezu i krzemu w organizmie, a można te składniki podawać także przez skórę.
Z wód mineralnych tylko te o niskiej zawartości fluoru, nie więcej niż 0,5 ppm, najlepiej 0,05 ppm. Unikać tzw. wody mineralnej alkalicznej o dużej zawartości fluoru równej 1,28 ppm. Wystarczy przeczytać etykietę.

Jak uniknąć kamienia nazębnego?

Kamień nazębny to niewłaściwie skierowana remineralizacja zębowa, gdzie sole wapnia osadzają się u nasady zębów i obsuwają dziąsła w dół. Zęby mają być czyste, lekko szorstkie, gotowe na przyjęcie regenerujących soli wapnia. Jeśli są pokryte gliceryną z pasty np. na noc, to warstwa naprawcza na nich się nie osadzi. Osadzi się za to na szorstkiej krawędzi szkliwa z fatalnym skutkiem kamienia, najczęściej u nasady przednich zębów.

Jak utrzymać zdrowe zęby do końca długiego życia?

02091 Czyścić zęby tylko szczoteczką, wodą i sodą oczyszczoną. I dieta: możliwie niskowęglodanowa, bez cukru, słodkich kolorowych napojów, wypieków, wafelków, dżemów i innego chemicznego świństwa. Za to sporo dobrych tłuszczów i olejów, niskoskrobiowych jarzyn, wartościowych bezglutenowych nasion. Owoce słodkie też nie są dobre. I naturalna witamina C w dużych dawkach, aby dziąsła poszły w górę i przykrywały dół zębów. To naprawdę działa. Całość wymaga trochę charakteru i dyscypliny, ale daje zdrowe zęby i ogromną satysfakcję.

Czy fluoru może zabraknąć w organizmie?

Mowy nie ma. Fluor nie jest nam potrzebny do niczego. Jeśli nawet, to super śladowe ilości. Na skutek działalności przemysłu i spalania paliw – żywność (ziemniaki, zboża, ryby, herbata, winogrona, piwo, wino) zawiera toksyczne stężenia fluoru.

Czy mógłby Pan polecić literaturę dotyczącą fluoru?

Fluor_pasta-do-zebowPolecam obszerną, konkretną i dobrze udokumentowaną pracę:.

Sanecki P., Głowczyński Ł., Skitał P. Trucizna XXI wieku. Fluor – Narastający problem zdrowotny, Chemia w Szkole (2) 2016, 34-42. (POBIERZ)

 Polecam także znakomitą książkę: Binder, J. Wahler, Cukier, biała trucizna, Oficyna Wydawnicza INTERSPAR, Warszawa. Wcześniejsze polskie wydanie tej książki F. Binder’a, J. Wahler’a ukazało się pod tytułem Cukier-nie, dziękuję. Jest tam też sporo o oszustwie fluorkowym.

Osoby bardziej dociekliwe mogą zajrzeć także do pracy prof. Jacka Namieśnika, aktualnego Rektora Politechniki Gdańskiej. Ż. Polkowska, M. Diduch, J. Namieśnik, Oznaczanie stężeń jonów fluorkowych w próbkach wody pitnej z terenu miasta Malborka, Ecological Chemistry And Engineerings, Vol. 17, No. 3 2010. Jest tam dużo więcej informacji, niż tylko to co w tytule. (POBIERZ)
Poza tym warto zajrzeć do popularno-naukowych prac dr. Jerzego Jaśkowskiego z Gdańska, który spośród polskich autorów zrobił najwięcej dla obalenia kłamstw dobroczynnego działania fluoru.

źródło: http://www.brzeczychrzaszcz.pl/

Opublikowano AKTUALNOSCI, Zdrowie i medycyna | Otagowano , , , , | Możliwość komentowania fluor – pasta do zębów – rozmowa z chemikiem dr hab.inż. Saneckim została wyłączona

Modlitwa Tolteków. Pomóż Mi.

Udostępnij na:

Modlitwa Tolteków

Prosimy Cię Stworzycielu Świata, pomóż nam zaakceptować siebie takim, jakim jesteśmy. Pomóż nam nie osądzać siebie i nie sądzić. Pomóż nam pogodzić się z własnym umysłem, takim jaki jest, ze wszystkimi naszymi uczuciami, wszystkimi nadziejami i marzeniami, naszą niepowtarzalną osobowością. Pozwól, aby miłość, jaką żywimy do siebie, była wielka i żebyśmy nigdy się nie odtrącali, nie przeszkadzali własnemu szczęściu, wolności i miłości.
    Pomóż nam, Stwórco, pogłębić miłość do nas samych, aż przemieni się cały sen naszego życia, przeistoczy się z lęku i rozpaczy w miłość i radość. Niech siła naszej miłości będzie tak wielka, abyśmy mogli zerwać ze wszystkimi kłamstwami, jakie nam wpojono i podano do wierzenia – że nie jesteśmy wystarczająco dobrzy, wystarczająco inteligentni, abyśmy mogli sobie poradzić. Pomóż nam, aby siła naszej miłości do siebie była ogromna, byśmy nie musieli żyć tak, jak ktoś za nas zdecyduje. Pozwól abyśmy zaufali sobie i sami dokonywali wyborów, jakich mamy dokonać. Z taką miłością nie będziemy bali się stanąć twarzą w twarz z żadnym wyzwaniem, żadną odpowiedzialnością i natychmiast zaczniemy rozwiązywać swoje problemy. Niech wszystko co robimy, przenika nasza miłość do siebie.
    Począwszy od dzisiaj pomóż nam kochać siebie tak bardzo, żebyśmy nie robili niczego przeciw sobie. Możemy wieść życie, pozostając sobą i nie udając nikogo innego po to tylko, by nas zaakceptowano. Od tej chwili nie potrzebujemy innych ludzi, by nas akceptowali, albo mówili nam, jacy jesteśmy dobrzy, ponieważ już wiemy, jacy jesteśmy. Potęgą naszej miłości pozwól nam się cieszyć, ilekroć popatrzymy w lustro. Niech na naszej twarzy zawsze gości uśmiech wewnętrznego i zewnętrznego piękna. Pozwól odczuwać tak głęboką miłość do siebie, byśmy zawsze cieszyli się samotnością.
    Pozwól nam kochać siebie bez samooskarżania, ponieważ kiedy się oskarżamy i sądzimy, dźwigamy winę i pragniemy kary, tracimy świadomość Twojej miłości. Wzmocnij naszą wolę wybaczania sobie. Oczyść nasze umysły z emocjonalnej trucizny, abyśmy mogli żyć w idealnym pokoju i miłości.
   Pozwól aby miłość do nas samych stała się siłą, która odmieni sens naszego życia. Z tą nową siłą w sercach, siłą miłości do siebie, pomóż nam odmienić wszystkie nasze związki, łączenie z tym jakie mamy z samym sobą. Pomóż uwolnić się od konfliktów z innymi. Pozwól cieszyć się i dzielić szczęściem z tymi, których kochamy, wybaczyć im każdą niesprawiedliwość, jaką poczujemy naszym umysłem. Pomóż nam kochać siebie tak bardzo, abyśmy przebaczyli każdemu, kto nas kiedykolwiek skrzywdzi.
    Daj nam odwagę bezwarunkowo kochać naszą rodzinę i przyjaciół, zmieniać nasze związki w najlepsze i pełne miłości. Pomóż zbudować porozumienie tak, by w naszych związkach nie było walki o władzę nie było zwycięzców i pokonanych. Żebyśmy stali się drużyną, która działa razem dla miłości, radości i harmonii.
     Niech nasze więzi z rodziną i przyjaciółmi zostaną oparte na szacunku i radości tak, byśmy nigdy nie mówili im, co mają myśleć i robić. Niech nasz romantyczny związek będzie najdoskonalszym, najwspanialszym. Pozwól nam czuć radość, ilekroć będziemy się dzielić sobą z partnerem. Pozwól zaakceptować innych takimi, jacy są, bez osądzania, bo kiedy ich odtrącamy, odtrącamy samych siebie. A kiedy odtrącamy siebie, odtrącamy Ciebie.
    Dziś jest początek Nowego. Pozwól nam dzisiaj zacząć życie od nowa z potęgą naszej miłości do siebie. Pomóż cieszyć się życiem, naszymi związkami, poznawać życie, podejmować ryzyko, żyć i nie bać się miłości. Pozwól nam otworzyć serce na miłość, która jest naszym przyrodzonym, niezbywalnym prawem. Pomóż nam stać się mistrzami Wdzięczności i Miłości, abyśmy cieszyli się całym Twoim stworzeniem.

 Z wypaczenia mocy słowa powstaje nasze piekło.
Używamy też słowa, by przeklinać, lub obwiniać,
Oskarżać, niszczyć, zaprzeczać i zaniżać innych.
Oczywiście, używamy go również w dobrym celu,
Ale już niezbyt często i najczęściej używamy słowa,
By teraz roznosić naszą wewnętrzną truciznę myśli!
By w ten sposób wyrażać złość, zazdrość i nienawiść.
Słowo to nasza czysta magia  to ten najpotężniejszy dar,
Jaką posiadają ludzie i gdy używamy go przeciwko sobie.
Gdy planujemy zemstę i za pomocą słowa tworzymy chaos.Bo używamy go dla wywołania nienawiści i pomiędzy;
Czy to rasami, ludźmi, czy rodzinami czy też narodami.Bardzo też często sami wypaczamy nasze słowa,
Przez co tworzymy i podtrzymujemy piekielny sen.
Poprzez wypaczanie słowa niszczymy jeden drugiego,
Tak utrzymujemy się nawzajem w strachu i niepewności.

A ponieważ słowo jest magią,
Którą posiadają jedynie ludzie,
To wypaczenie słowa – złą magią,
Bez przerwy stosujemy to złą magię,
Sami nie wiedząc nawet też i o tym,
Że takie słowo ma magiczną moc,
Gdy oceniamy i powtarzamy plotkę!

#
♥ 4 UMOWY TOLTEKÓW ♥

SZANUJ SWOJE SŁOWO
Mów tylko to, co naprawdę myślisz. Niech Twoje słowa będą spójne z Tobą. Unikaj słów, które by szkodziły Tobie oraz innym, i nie obmawiaj innych. Słowo, któro wypowiadasz najpierw działa na Ciebie, a potem na kogoś do kogo to słowo kierujesz. Szanuj siebie i te osoby wypowiadając swoje słowa.

NIE BIERZ NICZEGO DO SIEBIE
To, co inni robią i mówią, jest wyłącznie projekcją ich własnej rzeczywistości. Kiedy uwolnisz się od opinii i poczynań innych ludzi, przestaniesz niepotrzebnie cierpieć. Jeśli ktokolwiek Ci mówi, że jesteś wspaniały albo wyjątkowy to jest to opinia. Jeśli mówi rzeczy negatywne też jest to tylko opinia. Nawet Twoje własne opinie na Twój temat nie muszą być prawdziwe.
NIE ZAKŁADAJ NICZEGO Z GÓRY
Nie wierz we wszystkie założenia i domysły swojego umysłu.
Wyzbądź się pragnienia posiadania racji.
Znajdź w sobie odwagę zadawania pytań i otwartego wyrażania swoich rzeczywistych pragnień. Wyrażaj własne myśli tak jasno, jak tylko to jest możliwe, a unikniesz nieporozumień, smutków i dramatów. PYTAJ PYTAJ PYTAJ – i wiedz, że każdy ma prawo powiedzieć tak lub nie – uszanuj to.RÓB WSZYSTKO NAJLEPIEJ JAK POTRAFISZ
Czynienie wszystkiego jak najlepiej jest uzależnione od twoich możliwości w danej sytuacji; nie jest czymś stałym, zmienia się z dnia na dzień; co innego oznacza, gdy jesteś chory i co innego, gdy jesteś zdrowy. Jednak w każdych okolicznościach po prostu staraj się na tyle, na ile cię stać, a unikniesz wyrzutów sumienia, poczucia winy i żalu.


Pierwsza umowa: bądź nieskazitelny w słowach,
Jak i druga umowa: nie bierz niczego do siebie,
Podobnie jak i ta trzecia: nie zakładaj nic z góry,
Musi się wiązać z czwartą spajającą je wszystkie:
„Zawsze rób wszystko jak najlepiej potrafisz”!

Tylko w ten sposób możemy się próbować odizolować,
Od tego świata zbiorowej iluzji tworzonej tutaj wspólnie,
Powoli i będąc pewnym swojej racji stanu wyciągać ręce,
Jak oblepione świeżym gęstym ciastem ze wspólnej dzieży!

Każdy odzew na krytykę innych będzie nas też pogłębiał,
Podobnie jak każda wątpliwość i ocena zachowań innych,
Wciągała w odwieczną grę naszych osobistych tworów ego,
A to on nie chce oddać bez walki pola własnego istnienia bytu,
To on będzie ciągłym wewnętrznym krytykiem zachowań innych!

Nie wolno nam oddawać boskiej energii psychicznej tworzenia,
Sami teraz musimy tworzyć własny świat naszych marzeń bytu,
Dlatego to nauczmy przestrzegać tych czterech umów Tolteków!
Warto spróbować choć na początku trudno będzie o dobre wyniki,
Gdyż zbiorowa rzeczywistość przyciąga jak dzieci do TV i kompa!

#
 
„Cokolwiek dzieje się wokół ciebie, nie bierz tego do siebie.”
Tak brzmi stara przypowieść umowy Tolteków od tysięcy lat.
Czy sprawdza się w dzisiejszych czasach naszej licznej populacji?
Na pewno, a szczególnie w dobie sieci TV reklam i komunikacji!
Przyjmujemy bezkrytycznie w czambuł wszystko co mówią inni.Zamiast szczelnie pilnować swojego świata wyobrażeń,
Ciągle gonimy za sensacyjnymi wpadkami innych ludzi,
Świadczy to o małej skali naszej wartości w oczach innych,
Jak i o uzależnieniu w to, co o nas myślą i mówią ci inni!W takim świecie pomówienie, czy inna plotka,
Rozprzestrzenia się jak ten komputerowy wirus,
Zmienia sens wypowiedzi i tworzy sama chaos!

Wystarczy powiedzieć dziecku, że jest głupie,
A uwierzy i będzie nosiło to brzemię całe życie.
Łatwo zasiać fałszywe ziarno wątpliwości i strachu,
Trudniej je wykarczować, gdy wyrośnie jak drzewo!

Tak kupujemy bezkrytycznie i bierzemy do siebie cokolwiek,
„Cokolwiek dzieje się wokół ciebie, nie bierz tego do siebie.”

 
#
 

 

W miłości nie ma oczekiwań, kochamy, bo kochać chcemy,
Kiedy kochamy nie oczekujemy niczego i nie chcemy nic,
Szczególnie od innych, a sami płoniemy miłością na innych.

Czy jest to miłość platoniczna ideału?
Nie wiem, spróbujmy to rozważyć:

Każdy człowiek ma swój własny sen jako wyobrażenie o życiu,
Który też zapewne całkowicie różni się od snów już innych ludzi.
Tworząc własne wyobrażenia zgodne z ocenami i sądami o innych,
Modyfikujemy je na własny użytek zgodnie z naszymi przekonaniami,
I tak powstaje obraz naszego życia wśród innych i stosunków do nich.

Dlatego dwoje różnych ludzi będzie miało bardzo różne sny,
A w samym związku tylko udajemy, że myślimy o tym samym,
Ale tak naprawdę to każdy śni o zupełnie czymś innym niż partner,
Nie tylko w małżeństwie, ale i różnie w stosunku do własnych dzieci.

Każdy z nich ma z nami osobną bańkę we wspólnym pęcherzyku piany,
To tak jak nasze ciało zbudowane jest z różnych komórek podobnie sen,
Zbudowany jest z emocji pochodzących z miłości i radości, strachu i lęku.
Z tym, że te % proporcje miłości do lęku są nieprawdopodobnie teraz małe.

Miłość nie zawiera w sobie przymusu.
Lęk jest przepełniony przymusem.
Miłość nie ma żadnych oczekiwań.
Strach jest stanem pełen oczekiwań.

Jedno chce mieć coraz więcej,
A drugie chce tylko żyć czyli być.

Miłość opiera się na szacunku.
Dlatego strach rani wrażliwych,
Obelgami, upodleniem i groźbami.

Gdy nie czuje już szacunku,
To próbuje drugim rządzić.

Co ciekawe miłość jest też bezwzględna,
Współczuje, choć nie potrafi się litować.
Lęk próbuje nad każdym, ale czy tak jest?
Współczucie wynika z szacunku i miłości.
A litość – już z braku szacunku i z lęku.

Miłość jest też bezwarunkowa.
Lęk stawia mnóstwo warunków.
Miłość też jest zawsze przyjazna,
Za to strach będzie zawsze wrogi.

Ludzie sądzą i są sądzeni,
Plotkują też na siebie i innych,
Plotkują z przyjaciółmi i wrogiem,
Oraz z każdym, kto ma na to ochotę.

To smutne, że rozlewają te toksyny w rodzinie i na dzieci,
Sprawiają, że członkowie nienawidzą się pomiędzy sobą.
Tak to z powodu lęku tworzymy mnóstwo różnych reguł,
A kto się do nich nie dostosuje staje się dla nich wrogiem.

Jeśli popełnisz błąd to zapłacisz za niego jednorazowo teraz,
Ale jeśli siebie naprawdę kochasz to będziesz się uczyć na nich.

Nie mamy prawa nikogo zmieniać,
Nawet jeśli on wybrał ścieżkę lęku.
To smutne, możemy tylko współczuć.

#


W każdym związku są dwie połówki i każdy za swoją odpowiada,
Myślą, mową i uczynkiem własnym, a nie drugiej osoby partnera,
Byłoby niesprawiedliwe odpowiadać za to co siedzi w jego głowie.
Gdy próbujemy, to stają się to związki w piekle oparte na nienawiści.

„Uświadomiwszy sobie, że nikt nie
może sprawić, że będziesz szczęśliwy,
ponieważ szczęście jest rezultatem
miłości emanującej z ciebie,
posiądziesz wiedzę o Sztuce Miłości
i staniesz się Mistrzem.”

Taką nadzieję rozpościerają przed nami Toltekowie!

Więc lepiej zejdźmy ze ścieżki lęku i wejdźmy na ścieżkę miłości,
Wtedy na niej dajesz więcej niż bierzesz i nie szukasz już odwetu.

Egoizm, władczość i lęk zniszczą niemal każdy nasz związek.
Szlachetność, wolność i miłość są zaczynem najpiękniejszych,
Jako tych tzw. związków – niekończącego się naszego romansu.

#

Dość często zastanawiałem się dlaczego to młode małżeństwa,
Lub tzw. wolne teraz związki zamiast dzieci fundują sobie psa?
Ludzie często i słusznie biorą za przyczynę system ekonomiczny,
Myślę, że to ważne, ale główną przyczyną jest miłość tych zwierząt.

Bezwarunkowa, bez oczekiwań, radosna i w każdym z wyrazów,
Nie próbująca zmieniać człowieka na modłę samego zwierzęcia,
Nie oceniająca wieku, urody, czy jednego z charakterów partnera.
Daleka od granicy infantylizmu z ukłonem w kierunku dzieciństwa.

Czy to nie taka powinna być w relacjach pomiędzy ludźmi?
Pewnie tak, ale musimy zrozumieć samych ludzi i oczekiwań,
Psu wystarcza pełna miska, zabawa i wyjście na spacer i uwaga,
Podobnie jak i dziecku w wieku nieomal niemowlęcym do 4 lat.

Potem zaczynają się zakazy i nakazy, uwagi i oceny ograniczające,
Zamykamy powoli wolne dziecko jak takie dzikie zwierzę w klatce.
A przecież klatka nie była snem ludzi wolnej woli opartej na Miłości!
Tej bezwarunkowej, bez oczekiwań, radosnej i w każdym z wyrazów.

‚Nikt nie jest doskonały’ jak kiedyś brzmiało motto jednej z komedii,
Ani człowiek już dorosły i udomowiony, ani też jakiekolwiek zwierzę.
Każdy powinien być wyłącznie sobą i respektować wolną wolę innych,
Opartej na miłości do siebie emanującej nadmiarem na otoczenie i innych.

Myśli Tolteków!

Kiedy już zaakceptujesz siebie takim, jakim tu jesteś teraz,
To następnym krokiem powinno być zaakceptowanie partnera.
Jeśli chcesz z nim być, to nie próbuj w nim niczego zmieniać.

Możesz być zły na cały świat i ludzi, pies to zaakceptuje,
Nie obrazi się za brak chęci do zabawy i będzie usiłował,
Wciągnąć cię do niej, aby zwrócić na siebie twoją uwagę.

Nie będzie obrażony gdy odmówisz, położy głowę na kolanach,
Nie weźmie do siebie urazy, ani nie będzie niczego też oceniał,
Będzie cię uszczęśliwiał radością istnienia i grą każdej zabawy.

To chyba jest odpowiedzią na problemy szczęścia w partnerstwie.
I skutecznie chroni cię od rozdrapywania świeżych ran i urazów,

„Jeśli już zdecydujesz się na pozostanie w związku,
staraj się.
Staraj z całych sił, ponieważ czeka cię za to nagroda.
Jeśli potrafisz kochać partnera, jakim jest a jeszcze,
Jeśli potrafisz całkowicie się przed nim otworzyć,
To możesz poprzez miłość sięgnąć nieba.”

#


Jeżeli mamy się kochać z partnerami jak z psem i kotem, bezwarunkowo,
To znaczy, że musimy taką odnaleźć metodą prób i błędów, a nie na oko!
Jak rozpoznać tą właściwą w tłumie kobiet zainteresowanych taką grą?
Nie wiem, wg Tolteków, należy znaleźć taką, której nie chcesz zmieniać,
Ale co zrobić kiedy ona się w naszych oczach zmienia? No może już po tym,
Że gdy choć sama się zmienia, to nie będzie chciała zmieniać nas też za sobą!
Trochę to za proste, ale wydaje się prawdziwe, bo na zasadzie pełnej akceptacji,
Zawsze myślałem, że jest to bardziej skomplikowane i szczególnie przez innych.
Zawsze było wiadomo, że zakochać się można w każdej no z wyjątkiem potwora,
Ale żyć przez większość życia dopasowanym jak klucz do zamka, to już trudniej!
Bo tak naprawdę co oznacza być tak naprawdę dopasowanym?
Chyba to, że się chce iść w tym samym kierunku i mieć te same;
Poglądy na życie i posiadać podobne wartości jak i też wyznawać,
Podobne lub takie same wartości – duchowe, fizyczne i psychiczne.
Uf! To bardzo trudne zadanie i to w dzisiejszych czasach maskowania,
Zachowań, poglądów i mody na głoszone tematy, wolę już inne metody,
Przyciągania się w tłumie energią wibracji jak czasami bywa to wzrokiem!
Niestety oko jest złudne i na ogół widzi to co chce, a nie to skrywane w śnie!
Nie wiem tylko, czy te częste i dogłębne próby,
Zaakceptowałyby nasze religie i społeczeństwo?
Przypomina to Misteria Eleuzyjskie w Grecji….




Nie wierz, że nie jesteś wart miłości i szczęścia.
Nie wierz, że nie jesteś piękny i mądry dla siebie.
Nie wierz niczemu, co powoduje twoje cierpienie.
Nieomal wszystko co w iluzji jest teraz kłamstwem.

Nawet natura została przez nasze postrzeganie zmieniona,
Zamiast widzieć ją jak przez większość czasu bawi się i żyje,
Widzimy naturę przez pryzmat muszki na końcu myśliwego,
A każdy widzi to czego najbardziej się obawia i go fascynuje.

Prawda jest w tym świecie względna.
Przez cały czas w oczach się zmienia,
Ale ponieważ żyjemy w świecie iluzji,
To co wydaje się jest prawdziwe teraz,
To po chwili już prawdziwe tu nie jest.
Apotem znowu może stać się prawdą.

Tempus fugiit

Nie wierz w nic co nie przynosi ci tu szczęścia,
Każdy żyje w odrębnym i własnym śnie życia,
To co ma dla ciebie sens to czyni twoją radość,
Innych sen może być poplątany z twoim razem,
Musisz wybierać i odróżniać cudze od twojego.
Prawdziwej prawdy nie ma w zbiorowej iluzji!

#

 

Rodzimy jak wszyscy, dwoje dzieci: umysł i ciało,
Jedno niesforne i egoistyczne, drugie jemu oddane,
Tak różne i podobnie jak dwójka naszych tu dzieci,
Jedno wykorzystuje drugiego słabości wymuszając,
Posłuszeństwo, pokorę, czy też kłamstwo na korzyść,
A to drugie oddane na każde zawołanie, czy polecenie.
Czy to co nas spotyka jest odbiciem naszego wnętrza,
Tej wewnętrznej dysharmonii umysłu i naszego ciała?
Może tak zamiast zajmować się naszymi dziećmi zewnętrznymi,
Lepiej zająć się swoim rozdźwiękiem między umysłem, a ciałem,
Bo przecież to on – ten rozdźwięk, projektuje się na zewnątrz nas.
Nawet gdy mamy tylko jedno dziecko, to zachowuje się też różnie,
Tak jak gdyby było projekcją naszych wewnętrznych odczuć i emocji.
Wszystko co nas spotyka tu na zewnątrz jest emocjonalnym odbiciem,
Gdy je też wszystkie uwolnimy, jak u Dawida Icka, czy z kuli Bashara,
Uwolnimy prawdziwy święty rdzeń naszej wewnętrznej Jaźni Jam Jest.
Uwolnimy z roli aktorów naszych bliskich jak w teatrze cieni na słońce!

 

Wszyscy pamiętamy bajki o Dżinie w butelce i 40 rozbójników,
Gdyby tak było jak mówią Toltekowie, że każdy ma swojego Dżina,
Dającego nam wszystko, czego zapragniemy i wymyśli sama dusza?
A gdyby do nas przyszedł przedsiębiorca i zaproponował nam to samo,
I zaczarował duszę i ego propozycjami za kontrolowanie naszego życia,
Szybko wyrzucilibyśmy go za drzwi ze śmiechem, jak kogoś szalonego!
A teraz wyobraźmy sobie sytuację, kiedy już jako ego zawładnąłeś sam duszę,
Bo gdy osunąłeś od niej i ukryłeś przed nią ten swój zbiorowy świat zmysłowy,
Jak przed starą żoną, romans z młodą kobietą, to dusza wyczuje to i się obrazi.
Wtedy staniesz się coraz bardziej głodny doznań i emocji,
Więc kiedy zapuka handlarz z propozycją kontrolowania,
Podobnie jak wcześniejszy przedsiębiorca to się zgadzasz.
Z czasem oddając się pod kontrolę, nawet nie zauważysz manipulacji,
Zapomnisz o wcześniejszej możliwości kreowania tego wraz z duchem,
Czego ochłapy dostajesz teraz jak z łaski, oraz za ciężką pracę dla innych.
Podobnie jest z miłością, gdy otworzymy serce znów nawiążemy kontakt,
Dusza cierpliwie czeka z naiwnością dziecka na nasze zabawy z dzieciństwa,
Znów będziemy mogli gotować wszystko i sprowadzać do cudownej kuchni,
Tak jak za sprawą naszego Dżina- Duszy z butelki czy tej lampy Alladyna!

#


Ty jesteś Życiem,
które przenika twoje ciało,
twój umysł, twoją duszę.
Kiedy to odkryjesz – nie dzięki logice,
czy intelektowi, ale dzięki temu,
że czujesz to Życie w sobie,
przekonasz się, że jesteś tą samą siłą,
która otwiera i zamyka kwiaty,
i pozwala kolibrom latać między nimi.
Jesteś tą siłą, która szumi w wietrze,
i która oddycha poprzez twoje ciało.
Siła ta porusza żywą istotę,
jaką jest Wszechświat.
I to właśnie jesteś ty.
Ty jesteś Życiem.

Mądrość Natury 

Kod etyczny Indian

1. Wstawaj wraz ze wschodem słońca aby się pomodlić. Módl się w samotności, módl się często. Wielki Duch będzie słuchał, jeśli tylko będziesz mówił.

2. Bądź tolerancyjny dla tych, którzy są zagubieni na swojej ścieżce. Ignorancja, zarozumiałość, gniew, zazdrość i chciwość wynikają z zagubienia duszy. Módl się o prowadzenie dla nich.

3. Poszukuj siebie i dla siebie. Nie pozwól innym tworzyć twojej ścieżki dla ciebie. To twoja droga i tylko twoja. Inna mogą iść z tobą, ale nie przejdą jej za ciebie.

4. Przyjmuj gości z szacunkiem. Daj im najlepsze jedzenie, najlepsze posłanie i traktuj z szacunkiem.

5. Nie bierz tego co nie twoje od innej osoby, społeczności czy natury. Nie zostało ci to podarowane, ani na to nie zapracowałeś, nie jest więc twoje.

6. Szanuj wszystko co istnieje – czy to ludzi czy rośliny.

7. Szanuj myśli innych ludzi, ich słowa i pragnienia. Nigdy nie przerywaj, nie kpij i niegrzecznie nie przedrzeźniaj. Pozwól każdemu wyrazić się na jego własny sposób.

8. Nigdy nie mów w zły sposób. Negatywna energia, którą wysyłasz we wszechświat powróci pomnożona do ciebie.

9. Wszyscy popełniają błędy. Wszystkie błędy da się wybaczyć.

10. Złe myśli powodują, że umysł, ciało i dusza chorują. Praktykuj optymizm.

11. Natura nie jest dla nas, jest częścią nas. Jest ona częścią twojej globalnej rodziny.

12. Dzieci są nasionami nas w przyszłości. Posiej miłość w ich sercach i podlewaj mądrością i naukami życia. Kiedy rosną, daj im przestrzeń na ten wzrost.

13. Unikaj krzywdzenia serc innych. Trucizna bólu jaki zadałeś wróci do ciebie.

14. Zawsze bądź prawdomówny. Szczerość jest testem woli w tym wszechświecie.

15. Utrzymuj się w równowadze. Twój intelekt, duchowość, emocje i ciało – one wszystkie muszą być silne, czyste i zdrowe. Trenuj ciało by umocnić umysł. Rozwijaj ducha aby uzdrowić bolesne emocje.

16. Podejmij świadomą decyzję o tym kim chcesz być i jak reagować. Bądź odpowiedzialny za swoje własne czyny.

17. Respektuj prywatność i osobistą przestrzeń innych. Nie dotykaj własności innych – zwłaszcza świętych lub religijnych przedmiotów. Jest to zakazane.

18. Bądź prawdziwy w stosunku do siebie. Nie możesz pomagać innym, jeśli nie potrafisz pomóc sobie.

19. Szanuj wierzenia religijne innych. Nie nakłaniaj innych siłą aby podzielali twoje wierzenia.

20. Dziel się swoim szczęściem z innymi. Udzielaj się charytatywnie.

 

MODLITWA O MIŁOŚĆ DO SIEBIE

 

Prosimy Cię dzisiaj, Stworzycielu Świata, pomóż nam zaakceptować siebie takimi, jacy jesteśmy. Pomóż nam nie osądzać siebie i nie sądzić. Pomóż nam pogodzić się z własnym umysłem, takim, jaki jest, ze wszystkimi naszymi uczuciami, wszystkimi nadziejami i marzeniami, naszą niepowtarzalną osobowością. Pomóż nam pogodzić się z naszym ciałem, takim, jakie jest, z całym jego pięknem i doskonałością. Pozwól, aby miłość, jaką żywimy do siebie, była wielka i żebyśmy nigdy się nie odtrącali, nie przeszkadzali własnemu szczęściu, wolności i miłości.Niech od tej chwili każdy uczynek, każda myśl, każde uczucie wypływa z miłości. Pomóż nam, Stwórco, pogłębić miłość do nas samych, aż przemieni się cały sen naszego życia, przeistoczy się z lęku i rozpaczy w miłość i radość. Niech siła naszej miłości będzie tak wielka, abyśmy mogli zerwać ze wszystkimi kłamstwami, jakie nam wpojono i podano do wierzenia – że nie jesteśmy wystarczająco dobrzy, wystarczająco silni, wystarczająco inteligentni, abyśmy mogli sobie poradzić. Pomóż nam, aby siła naszej miłości do siebie była tak ogromna, byśmy nie musieli żyć tak, jak ktoś za nas zdecyduje. Pozwól, abyśmy zaufali sobie i sami dokonywali wyborów, jakich musimy dokonać. Z taką miłością nie będziemy się bali stanąć twarzą w twarz z żadnym wyzwaniem, żadną odpowiedzialnością i natychmiast będziemy rozwiązywali swoje problemy. Niech wszystko, co robimy, przenika nasza miłość do siebie.Począwszy od dzisiaj, pomóż nam kochać siebie tak bardzo, żebyśmy nie robili niczego przeciw sobie. Możemy wieść życie, pozostając sobą i nie udając nikogo innego po to tylko, by nas zaakceptowano. Od tej chwili nie potrzebujemy innych ludzi, by nas akceptowali lub mówili nam, jacy jesteśmy doÂŹbrzy, ponieważ już wiemy, jacy jesteśmy. Potęgą naszej miłości pozwól nam się cieszyć, ilekroć popatrzymy w lustro. Niech na naszej twarzy zawsze gości uśmiech, ozdobiony zewnętrznym i wewnętrznym pięknem. Pozwól odczuwać tak głęboką miłość do siebie, byśmy zawsze cieszyli się samotnością. Pozwól nam kochać siebie bez samooskarżania, ponieważ kiedy się oskarżamy i sądzimy, dźwigamy winę i pragniemy kary, tracimy świadomość Twojej miłości. Wzmocnij naszą wolę wybaczania sobie. Oczyść nasze umysły z emocjonalnej trucizny, abyśmy mogli żyć w idealnym pokoju i miłości. Pozwól, aby miłość do nas samych stała się siłą, która odmieni sen naszego życia. Z tą nową siłą w sercach, siłą miłości do siebie, pomóż nam odmienić wszystkie nasze związki, łącznie z tym, jaki mamy z samym sobą. Pomóż nam uwolnić się od konfliktów z innymi. Pozwól nam cieszyć się i dzielić szczęściem z tymi, których kochamy, i wybaczyć im każdą niesprawiedliwość, jaką poczujemy naszym umysłem. Pomóż nam kochać siebie tak bardzo, abyśmy przebaczyli każdemu, kto nas kiedykolwiek skrzywdzi.Daj nam odwagę bezwarunkowo kochać naszą rodzinę i przyjaciół i zmienić nasze związki w jak najlepsze i pełne miłości. Pomóż nam zbudować porozumienie, tak by w naszych związkach nie było walki o władzę, nie było zwycięzców i pokonanych. Żebyśmy się stali drużyną, która działa razem dla miłości, radości i harmonii.

Niech nasze związki z rodziną i przyjaciółmi zostaną oparte na szacunku i radości, tak byśmy nigdy nie mówili im, co mają myśleć i robić. Niech nasz romantyczny związek będzie najdoskonalszym, najwspanialszym związkiem. Pozwól nam czuć radość, ilekroć będziemy się dzielić sobą z naszym partnerem. Pozwól nam zaakceptować innych takimi, jacy są, bez osądzania, bo kiedy ich odtrącamy, odtrącamy samych siebie. A kiedy odtrącamy siebie, odtrącamy Ciebie.

Dziś jest początek nowego. Pozwól nam dzisiaj zacząć nasze życie od nowa z potęgą naszej miłości do siebie. Pomóż nam cieszyć się życiem, cieszyć się naszymi związkami, poznawać życie, podejmować ryzyko, żyć i nie bać się miłości. Pozwól nam otworzyć serca na miłość, która jest naszym przyrodzonym, niezbywalnym prawem. Pomóż nam stać się mistrzami Wdzięczności, Szczodrości i Miłości, tak abyśmy się cieszyli całym Twoim stworzeniem.

 

Don Miguel de Ruiz – Ścieżka Miłości
źródło: https://tamar102.blogspot.com
Opublikowano AKTUALNOSCI, Kultura. Inne., Zdrowie i medycyna | Otagowano , , , , , , | Możliwość komentowania Modlitwa Tolteków. Pomóż Mi. została wyłączona

Porozumienie Serca. Agresywny język szakala i empatyczny język żyrafy. Marshall Rosenberg

Udostępnij na:

Porozumienie Serca według Marshall Rosenberg. Agresywny „język szakala” i empatyczny „język żyrafy”

Porozumienie bez Przemocy, Porozumienie Współczujące, Porozumienie Serca

Jak się czujesz słysząc poniższe stwierdzenia?

  • jesteś beznadziejny
  • nie można na tobie polegać
  • musisz to zrobić
  • ty zawsze
  • za dużo
  • za mało
  • najlepiej byś zrobił
  • wszyscy zawsze
  • dlaczego ty nigdy
  • powinieneś

To typowe zwroty języka szakala. Krytykuje, wie lepiej, narzuca swoje zdanie.

ŻYRAFA jest przeciwieństwem szakala, symbolizuje szczerość, umiejętność słuchania, rozumienia punktu widzenia innych, przede wszystkim komunikowania się z innymi, bez oceniania.

To właśnie żyrafę Rosenberg uczynił reprezentantką języka empatii.

Jej szyja sięga kilku metrów, co sprawia, że widzi znacznie dalej od innych zwierząt. Serce żyrafy ważące kilka kilogramów to największe serce ze wszystkich ssaków.

W języku żyrafy, zamiast kogoś krytykować, mówi się o własnych uczuciach i potrzebach oraz reaguje na uczucia i potrzeby innych. Oczywiście, najpierw trzeba je rozpoznać, co wcale nie jest takie proste.

1468244651.2927

Czyli sposób komunikowania się oparty na uczuciach i potrzebach. To sposób mówienia i słuchania budujący prawdziwe, żywe, bliskie, pełne zrozumienia i akceptacji relacje. To komunikacja, która pomaga w odnalezieniu siebie, w dotarciu do swoich pragnień i do strategii umożliwiających ich zaspokojenie.

Dlaczego tak trudno nam się porozumieć? I to wcale nie z przedstawicielami innych narodów czy kultur, ale także – a może przede wszystkim – z własnymi dziećmi, żoną, mężem, rodzicami, szefem? Czy jest jakiś sposób na to, żeby się skutecznie dogadać?

Psycholog Marshall B. Rosenberg autor książki „Porozumienie bez przemocy” stworzył formułę rozmowy, która umożliwia wzajemne porozumienie nawet w krytycznych sytuacjach.

Marshall opowiadając o języku dominacji i języku wzbogacającym życie posługuje się dwoma pacynkami: żyrafą i szakalem. Nie są to etykiety dla ludzkich zachowań (im bowiem Porozumienie bez Przemocy się wymyka), a jedynie sposoby na komunikowania się. Kiedy więc czytacie o szakalu lub żyrafie, to pamiętajcie proszę, że nie ludzi określam w ten sposób, a jedynie to, w jaki sposób się komunikują . Sposób jaki wybierają, by być w relacji z sobą, drugim i światem.

21261_03042017Szakal to „drapieżnik”, który żyje po to, by mieć rację. Jego język obfituje w oceny, krytykę, porównania, analizy. To „Wujek Dobra Rada”, który sypie z rękawa rozwiązaniami, bo przecież przeczytał stos książek, słuchał wykładów wielkich (i małych) tego świata, ma za sobą terapię…

Szakala łatwo rozpoznać, bo w czasie rozmowy posługuje się etykietami (jesteś dzieckiem, więc nie masz nic do powiedzenia), stereotypami (kobiety nie są dobrymi przywódcami, bo kierują się emocjami), uogólnieniami (wy, mężczyźni, tak macie). Straszy karami (jeśli dostaniesz z testu jedynkę, nie wyjdziesz przez cały weekend z domu) lub kusi nagrodami (jeśli zjesz obiad, dostaniesz cukierka). Szakal oczekuje, że inni spełnią jego żądania. Inni są po to, by zaspokajać jego potrzeby. Jeśli tak się nie dzieje, szakal kąsa, gryzie, drapie… i już jesteśmy w środku konfliktu.

Język szakala porównywany jest do języka królów, którzy decydują o życiu i śmierci. To porównanie wciąż jest we mnie żywe. W swoim życiu spotkałam wielu ludzi, którzy chcieli dominować, kontrolować, pouczać. Musisz…, powinieneś…, to twój obowiązek… – oto śpiewka szakala. Ach, ile razy i ja ją nuciłam. Nie starczy palców całej mojej rodziny (także dalszej), by zliczyć te wszystkie razy.

Żyrafę Rosenberg zaadoptował, ponieważ to roślinożerny ssak o ogromnym sercu, spoglądający na świat z szerszej perspektywy. Żyrafa posługuje się językiem uczuć i potrzeb. Mówi w liczbie pojedynczej i o sobie. W czasie rozmowy nastawia się na słuchanie drugiego i bycie przez niego usłyszaną. Potrafi dotrzeć do swoich i cudzych potrzeb, zarówno tych zaspokojonych, jak i niezaspokojonych. Żyrafa wyraża siebie jasno i szczerze. Mówi „nie”, kiedy myśli „nie” (czyż nasze dzieci nie są naturalnymi żyrafami?). Odnosi się z szacunkiem i empatią do drugiego. Żyrafa żyje, by wzbogacać życie, swoje i innych. By dawać z serca i brać z serca.

Co słyszy szakal? Co słyszy żyrafa?

Domyślacie się z pewnością, że te dwa osobniki mają nie tylko język, ale i uszy. I to po dwie sztuki każde.

Szakal, który na co dzień osądza, analizuje i uogólnia, nie ma łatwego życia. To, co dociera do jego uszu, często jest dla niego raniące, bo nie zaspokaja ani jego potrzeby kontaktu, ani wspólnoty (a jak wiadomo człowiek to istota społeczna, a szakal nie jest tu wyjątkiem). Szakal skupia się przede wszystkim na uczuciach, często tych, które Rosenberg nazywa „rzekomymi”, czyli takich, które pochodzą z głowy, a nie z serca. A jak wiadomo owe „rzekome uczucia” zrywają kontakt, więc biedaczek zostaje sam.

Inaczej miewa się Żyrafa, której strategia mówienia i słuchania opiera się na spojrzeniu na drugiego człowieka, a także na siebie, przez pryzmat potrzeb. Nawet, jeśli jej potrzeby nie zostają zaspokojone, potrafi podtrzymać relację z drugim.

Uszy Szakala odbierają słowa innych jako atak, wyrzut, krytykę, ocenę, osąd itp. Do uszu Żyrafy te same słowa dotrą jako ból, frustracja, bezsilność, czyli jako niezaspokojona potrzeba.

Każdy z nas może mieć uszy Szakala i Żyrafy do wewnątrz lub na zewnątrz. W tym pierwszym przypadku słyszane słowa stają się lustrem, w którym widzę swoje wady (szakal) lub uczucia wywołane niezaspokojonymi potrzebami (żyrafa). Mając uszy na zewnątrz usłyszę niekompetencje innych (szakal) lub ich niezaspokojone potrzeby (żyrafa).

Szakal-DinoAnimals.pl_W praktyce

To, co słyszę może we mnie zagrać na szakalą lub żyrafią melodię. Oto mała próbka:

  • “Ile razy mam Cię prosić, żebyś nie zostawiała jedzenia w samochodzie?”

Szakal (z uszami do wewnątrz): „Jaka ja głupia jestem. Przecież to nic trudnego wyrzucić ogryzek”.

Szakal (z uszami na zewnątrz): „Czepiasz się. Nic takiego się nie stało. Gadasz o ogryzku, a nie masz czasu jechać do myjni. Tobie się nie chce umyć samochodu, a mi wytykasz, że jakiś durny ogryzek zostawiłam”.

Żyrafa (z uszami na zewnątrz): „Kiedy mówisz mi, że zostawiłam jedzenie w samochodzie, to czy jesteś poirytowana, bo chciałbyś być usłyszany za pierwszym razem? Chciałbyś, żebym brała Twoje prośby pod uwagę?”

  • “Nie wiem czy mogę Ci zaufać, bo ostatnim razem kiedy Cię poprosiłem o taką małą przysługę, Ty powiedziałaś, że nie możesz tego zrobić, bo masz wiele rzeczy na głowie, a przecież to nie było nic takiego.”

Szakala (W): „Nie można mi ufać, skoro nie znajduję czasu, by pomóc przyjacielowi”.

Żyrafa (W): „Kiedy słyszę, że nie można mi zaufać, to czuję ból, bo ważna jest dla mnie relacja z drugim”.

  • “Zobaczysz, to dziecko Ci wejdzie na głowę. Będziesz jeszcze płakać przez te nowe metody wychowawcze. Dziecko powinno wiedzieć, gdzie jest jego miejsce. Naczytałaś się tych książek i wydaje Ci się, że wiesz co robisz.”

Szakal (Z): „To nie Twoja sprawa, jak wychowuję córkę. Jak patrzę na Twoje dzieci, to mam wątpliwości, czy wiesz, co to w ogóle jest wychowanie. Zajmij się lepiej swoją rodziną, bo widzę, że wiele rzeczy wymaga tam naprawy”.

Żyrafa (W): „Złoszczę się, słysząc te słowa. Chcę wolności i autonomii w wychowaniu moich dzieci”.

  • “Po co będziesz zakładać firmę. Masz pracę, stałą pensję, a wiesz, że działalność gospodarcza to nic pewnego. Poza tym, jak ty to sobie wyobrażasz. Nie masz oszczędności, masz małe dziecko, nie masz doświadczenia w prowadzeniu firmy.”

Szakal (W): „Ma rację, to beznadziejny pomysł. Jak w ogóle mogło mi się wydawać, że dam radę to zrobić? Nie mam przecież pojęcia o prowadzeniu firmy. Znowu mi się wydawało nie wiadomo co”.

Żyrafa (Z): „Kiedy mówisz, żebym nie zakładała firmy, to czy niepokoisz się o mnie i o dziecko? Martwisz się, czy będę miała wystarczająco dużo czasu, by zatroszczyć się o nie i jego potrzeby?”

  • “Nie chcę się z Tobą bawić. Nigdy już nie będę się bawić z Tobą. Będę się bawić tylko z Tatą.”

Szakal (Z): „Uspokój się w tej chwili. Ja też nie mam ochoty na zabawę z taką nieznośną dziewczynką”.

Szakal (W): „Co ze mnie za matka, że moje własne dziecko nie chce się ze mną bawić. Oczywiście znowu jestem tą złą. Tata świetnie wie, jak się z nią bawić, a ja oczywiście wszystko psuję”.

Żyrafa (Z): „Złościsz się, bo chciałabyś się bawić w to, co sama wymyślisz?”

Żyrafa (W): „Jest mi smutno, bo potrzebuję być blisko niej, także wtedy, gdy się bawi”.

SZAKAL oczekuje, że inni spełnią jego żądania. Nie respektuje prawa innych do samostanowienia. Generalizuje, uogólnia, rani. Za jego stwierdzeniami kryje się gotowy OSĄD czy OPINIA o ludziach. Szakal atakuje osobę, nie jej czyny.

prosta-technika-lagodzenia-bolu

4 ELEMENTY POROZUMIENIA BEZ PRZEMOCY (PBP)

Na model PBP składają się 4 elementy, których systematyczna realizacja przynosi skuteczną komunikację na poziomie zarówno negocjacji handlowych jak i rodzinnych.

SPOSTRZEŻENIE

Na tym etapie obserwujemy, co się rzeczywiście stało, co naprawdę zostało powiedziane – nie dodając do tego naszych ocen i osądów, nie obarczając tego, co widzimy i słyszymy, tym, co pochodzi z naszej przeszłości lub jest grą naszej wyobraźni. Chodzi o to, aby nie ferować wyroków, tylko rzetelnie uzmysłowić sobie, co się wydarzyło.

Na etapie spostrzeżeń koncentrujesz się na tym, co faktycznie ma miejsce, powstrzymując się od osądzania. W codziennym życiu często mylimy spostrzeżenia z ocenami.

OCENA

SPOSTRZEŻENIE

  • Marek zawsze się spóźnia
  • Marek spóźnił się nasze spotkania ostatnio 2 razy
  • Nigdy cię nie ma w domu, kiedy jest potrzebny
  • Nie byłeś na ostatniej wywiadówce Tomka
  • Ty ciągle jesteś zajęta
  • Kiedy ostatnio się spotkałyśmy – też byłaś zajęta.
  • Dlaczego nigdy nie możesz wynieść śmieci, tak jak cię o to proszę?
  • W zeszłym tygodniu tylko raz wyniosłeś śmieci.

Kiedy już mamy opisane fakty, do których się odnosimy – czas na drugi element Porozumienia Bez Przemocy.

UCZUCIA

Mówisz, co czujesz w tej sytuacji. Co TY czujesz, a nie „ludzie”, „wszyscy ludzie”. Te uczucia to może być ból, lęk, radość, rozbawienie, irytacja, złość, rozczarowanie. Dysponujemy całą paletą odczuć. Dlaczego więc za każdym razem używamy tych samych słów, najczęściej z uczuciami niemających nic wspólnego?

Czasem udajemy mówienie o uczuciach np.: Czuje, że to nie jest dobry pomysł, albo Czuję, że nie zależy ci na nas.

Rosenberg postuluje, aby mówić o własnych uczuciach. Przestrzega, że używanie sformułowania „czuję, że..” nie jest mówieniem o uczuciach.

Przestań się ciągle wyżywać na dziecku też nie jest mówieniem o uczuciach. A przynajmniej nie w języku empatycznej żyrafy. Poczułam się niepewnie, zaniepokoiłam się, kiedy podniosłeś dziś głos na Piotrusia mówi o naszej emocji, która związana jest z konkretnym wydarzeniem. Unikamy dzięki temu generalizowania i osądzania.

Nasza kultura nie promuje ujawniania swoich uczuć i potrzeb. Obawiamy się między innymi negatywnej oceny i wyśmiania. Co więcej uczymy tego dzieci mówiąc: nie płacz, nie złość się itp. Wyrażanie naszych emocji to ważna, wręcz niezbędna potrzeba naszej egzystencji. Jak jednak mamy wyrażać uczucia, skoro tak rzadko wchodzimy w kontakt z własnym uczuciami? W mojej praktyce często słyszałam słowa Czuję, że on mnie nie kocha. Takie czucie daje mi pewien obraz tego, co się dzieje w duszy. Jednak wydobycie z klientki, co rzeczywiście czuje czasami graniczy z cudem.

Zamiast konfrontacji z tym, co czujemy, szczerej rozmowy – stosujemy tabletki od bólu głowy, alkohol, lub zabijającą wszystkie zmysły telewizję.

W porozumieniu bez przemocy niezbędne jest rzetelne określenie swoich emocji i wyniesienie ich na światło dzienne.

OKREŚLAMY WŁASNE POTRZEBY

Rosenberg jest zdania, że osądy, diagnozy, krytyka i interpretacje cudzych zachowań to zastępcze formy ujawniania własnych potrzeb. Jeśli krzyczysz do męża, że ciągle siedzi w pracy, nie interesuje się dziećmi, to może naprawdę chcesz mu powiedzieć, że potrzebujesz więcej zainteresowania z jego strony a może więcej wsparcia przy dzieciach a może coś jeszcze innego.

Spróbuj sobie odpowiedzieć na pytanie: czego chcesz tak naprawdę?

Ilekroć dajemy wyraz naszym potrzebom w formie zawoalowanej, uciekając się do ocen, interpretacji, porównań, czy przenośni, nasi rozmówcy mogą się w tym doszukać krytyki. Gdy ludzie czują się krytykowani z reguły ładują całą swoją energię w obronę lub kontratak. Z resztą na to samo wychodzi, bo przecież nie od wczoraj wiadomo, że najlepszą formą obrony jest atak.

Problem nie mówienia wprost w szczególności dotyczy to kobiet. Wiąże się to z patriarchalnym systemem, w jakim żyjemy i wielowiekową kulturą, gdzie kobiety są wychowywane tak, by ignorowały własne potrzeby, w zamian zaspakajając potrzeby innych. Zamiast wziąć odpowiedzialność za własny stan emocjonalny, kobiety biorą odpowiedzialność za to jak czują się inni.

Ponieważ zaspakajanie własnych potrzeb kobiety traktują jako występek, dlatego wiele z nich uczy się negacji własnych pragnień. Jednocześnie niespełnione potrzeby domagają się realizacji, co powoduje, że za swoje niespełnienie kobiety nieświadomie obarczają winą tych, którym najwięcej ofiarowały, bezskutecznie oczekując spontanicznych przejawów wdzięczności.

Ile z nas nie doświadczyło sytuacji, kiedy zamiast wprost powiedzieć czego pragniemy rozpaczliwie czekałyśmy na zlitowanie ze strony partnera:

  • z18987735V,Zyrafy-w--Parku-Narodowym-Krugera-w-RPA– Kochanie, nie mam już siły. Kasia była dziś wyjątkowo niegrzeczna. Zrobiłam zakupy. Strasznie długa była kolejka do kas. Tomek pokłócił się z Kasią i musiałam ich rozdzielać inaczej by się pozabijali. Bartek dostał dwóję z matmy, więc ostro się za niego dziś wzięłam

A potem pada sakramentalne:

– Może byś chociaż pozmywał naczynia po kolacji?

Po którym mąż obrażonym tonem ripostuje:

– A ty myślisz, że ja w pracy kwiatki wąchałem? Też jestem zmęczony i chciałbym wreszcie odpocząć! – Jękliwa prośba żony nie budzi współczucia, lecz opór. W dodatku mąż słyszy, że żonie coś się od niego należy.

I co się dzieje? Albo mamy kłótnię, albo żona potulnie sama myje naczynia. Dla świętego spokoju. W efekcie, kobieta po raz kolejny przekonuje się o błahości swoich potrzeb. Tymczasem problem leży gdzie indziej. Przedstawia je w sposób, który miał niewielką szansę wywołać pozytywną reakcję.

Jeśli nie przywiązujemy wagi do własnych potrzeb – świat zewnętrzny też nie będzie zbytnio dbał o nie.

z20675907V,Wedlug-naukowcow-najnowsze-odkrycie-wskazuje--ze-w

PROŚBA

Mówmy wprost czego konkretnie oczekujemy od innych. Określenia typu: „kochaj mnie” a nawet „okazuj mi miłość” są zbyt pojemnymi pojęciami, nie wspominając o tym, że realizacja tych zaleceń może dla różnych osób oznaczać coś zgoła innego. Dla ciebie będzie to przytulenie i całus przed wyjściem do pracy. Dla niego „kochaj mnie” może oznaczać wezwanie do częstszych zbliżeń lub prośbę o większy dom. Może też oznaczać coś zupełnie innego. Dlatego mówmy konkretnie, czego chcemy. Nie zakładajmy, że nasz rozmówca będzie wiedział, o co nam chodzi. Jeśli do tej pory się nie domyślił, to nie liczmy na to, że tym razem się oświeci. Proś w formie twierdzącej. Proś o to, o co chcesz żeby zostało zrobione, a nie o to, czego sobie nie życzysz. Zamiast Czy ten telewizor musi grać bez przerwy? Powiedz Jestem niespokojna, potrzebuję kontaktu z tobą i chciałabym chwilę z tobą porozmawiać zanim zaczniesz oglądać swoje ulubione programy.

W takich sytuacjach nie tylko trzeba wyjść ze swojej strefy komfortu. Najpierw trzeba zmienić nawykowe myślenie i działanie. Całe nasze życie uczono nas, jak być grzecznymi chłopcami i dziewczynkami, a potem grzecznymi matkami i ojcami. Depresja to nagroda za grzeczność.

Metoda Rosenberga jest skuteczna zarówno w negocjacjach między narodami jak i w relacjach rodzinnych. W języku żyraf u podstaw każdego gniewu tkwi niezaspokojona potrzeba. Trzeba tylko otworzyć się na drugiego człowieka. Oczywiście nie zawsze mamy na to chęć. Klientka zadała mi pytanie:, „Dlaczego znowu ja? Dlaczego znowu ja mam coś robić, a on będzie korzystał z mojej empatii?” Odpowiedź jest prosta: bo to się opłaca. Póki ludzie doszukują się w naszych wypowiedziach oskarżeń pod swoim adresem – nie słyszą naszego bólu. Póki nie wiedzą, czego od nich oczekujemy – robią cokolwiek.

I najważniejsze, czego możemy się nauczyć dzięki PBP – słuchać siebie. Bezcenne.

Cztery kroki rozmowy

To podstawowa zasada jaką proponuje NVC, w celu budowania dobrej rozmowy.

Obserwacja – opisujemy to co widzimy, fakty, bez oceniania.

Nazwanie uczuć – Mając przypuszczenia co do uczuć drugiej osoby, nazywamy je, mówiąc np. „Domyślam się, że jesteś zły, smutny, mam rację?”

Wyrażanie potrzeb – czyli, wyrażenie przypuszczenie co do ewentualnej przyczyny określonego stanu emocjonalnego, np.: „Mam wrażenie, że masz do mnie żal, że wczoraj nie pozwoliłam ci obejrzeć bajki. Masz żal, bo sam chciałbyś decydować o tym jak spędzasz czas?”

Prośba – sformułowanie jej za drugą osobę, ale z możliwością skorygowania. „Czy dobrze rozumiem, że też chciałbyś decydować o tym, jak będziemy spędzać wspólnie czas?”

Dbając o siebie, nie ranić drugiej osoby – to naczelna zasada. Według zasad „porozumienia bez przemocy”, stosujemy dokładnie ten sam schemat, np. „Kiedy podnosisz na mnie głos”(Obserwacja) – „czuję złość, smutek, jest mi bardzo przykro”(Uczucie) – „ponieważ bardzo potrzebuje spokojnej rozmowy i szacunku” (Potrzeba) – „proszę cię, żebyś mówił do mnie spokojnym głosem”(Prośba).

Zarówno w języku angielskim jak i polskim, słowo – „szakal”, wywołuje podobne, negatywne skojarzenia. I o nie właśnie tutaj chodzi. Jest to bowiem język „ujadania”, „szczekania”, „jazgotu” – ataku, oskarżeń, obwiniania. Język, w wyniku którego powstają zranienia, skaleczenia, zadrapania. Jego celem nie jest porozumienie, lecz wygrana. Oczywiście własna – co automatycznie oznacza przegraną rozmówcy. Jest to więc język siły, używanej przeciwko niemu, który ma go zranić, poniżyć, osłabić. Co ciekawe, ponieważ nierzadko obu rozmówcom przyświecają podobne motywy czy cele – więc najczęściej nikt nie wychodzi z takiej rozmowy bez szwanku. Dlatego często trudno wskazać zwycięzcę – mamy raczej do czynienia z dwojgiem „przegranych”. Co najwyżej jeden z nich jest mniej albo bardziej poraniony niż drugi.

Dlaczego żyrafa?

Alternatywą języka szakala jest „język żyrafy” albo „język serca”. Rosenberg wyjaśnia, że określenie ma związek z faktem, iż podobno żyrafa ma największe serce spośród lądowych ssaków. Dlatego żyrafa. A dlaczego serce? Bo serce jest symbolem emocji i potrzeb. I jeśli mówię o swoich emocjach i potrzebach, to używam języka nieinwazyjnego. Bo nie mówię o tobie – ale o sobie. To znany skądinąd komunikat JA – alternatywny wobec komunikatu TY, który nie jest wytworem „serca”, lecz oceniającego i „diagnozującego” umysłu.

Empatyczna z20675907V,Wedlug-naukowcow-najnowsze-odkrycie-wskazuje--ze-wżyrafa –  dzięki swojej długiej szyi, widzi znacznie dalej od innych zwierząt, a jej serce ważące kilka kilogramów, jest największym sercem wszystkich ssaków. Symbolizuje ją szczerość, umiejętność słuchania i  brak oceniania innych.

Agresywny szakal – zwinny, przebiegły, jedno z najbardziej drapieżnych zwierząt na świecie. Symbolizuje go oczekiwanie, że inni spełnią jego żądania, nie respektuje innych ludzi, jako odrębnych istot, generalizuje, osądza, stosuje zasadę, ze „najlepszą obroną jest atak.”

W praktyce NVC nie zajmuje dużo czasu. Zmiana jednak sposobu myślenia i sposobu naszej komunikacji  jest procesem i aby nauczyć się stosowania języka empatii, jak z nauką języka obcego ważna jest systematyczność i konsekwencja, ale przede wszystkim odpowiedzenie sobie na pytania:

Czego potrzebuje? Jak się czuje? Co jest dla mnie ważne?_4ff9a5243e3c5

Krok 1 – SPOSTRZEŻENIE –  NIE OCENA

Na tym etapie opisujemy rzeczywistość – Odpowiadamy na pytanie – co się wydarzyło?  Obserwujemy fakt, nie dodajemy własnych ocen i sądów, nie generalizujemy ze zdarzeniami z przeszłości lub czarnowidztwem przyszłościowym.

Spostrzeżenie Ocena
Spóźniłaś się dziś 10 minut na spotkanie Ty zawsze się spóźniasz na spotkania
Widzę, że nie masz teraz czasu na rozmowę Zawsze brakuje Ci czasu aby ze mną porozmawiać

Krok 2 – Uczucia towarzyszące

Na tym etapie przyglądamy się własnym uczuciom,  odpowiadamy sobie na pytanie – co JA czuję?

Nie co inni czują w takich sytuacjach, nie co wszyscy czują lub czuć powinni?  Nie ma uczuć dobrych i złych – są emocje, które przyjemnie się przeżywa i te które przeżywamy trudniej – oba rodzaje są potrzebne do zachowania równowagi.

Rosenberg wyróżnia manipulowania uczuciami i używania takich sformułowań jak „Czuję, że to nie ma sensu….” „Czuję, że się mną nie interesujesz”

Określ konkretnie swoją emocję, którą teraz przeżywasz!

Uczucia własne Uczucia społeczne
Jestem zniecierpliwiona , kiedy się spóźniasz Przykro się robi, kiedy ktoś ciągle się spóźnia na spotkanie
Poczułam się przygnębiona. Ludzie czują się olani, gdy nie inni nie mają dla nich czasu.

Krok 3 – Określenie własnych potrzeb

Na tym etapie określamy własne potrzeby, nie normy i przekonania społeczne, odpowiadamy sobie na pytanie – czego JA tak naprawdę chcę?

Powszechnie nie mówimy wprost na czym nam zależy. Używamy osądów, diagnoz, krytyki, interpretacji zachowań innych, ubieramy nasze potrzeby w te różne formy, mając nadzieję, że nasz rozmówca wpadnie na to co jest dla nas ważne?  W komunikacie ukrytym druga strona słyszy tylko krytykę, co powoduje szybką reakcję obrony przez atak (język szakala)

Potrzeby własne Potrzeby społeczne ( normy, przekonania)
Nie chcę czekać na Ciebie kiedy się spóźniasz. Nikt nie lubi czekać na umówione spotkanie.
Chciałabym chwilę z Tobą porozmawiać Nie widać, że jest mi przykro i chcę pogadać?

Krok 4 – Prośba

Na tym etapie komunikujemy wprost swoje prośby, odpowiadamy sobie na pytanie – czego JA oczekuje od innych?

Krótko, zwięźle i na temat, w formie twierdzącej, w pierwszej osobie liczby pojedynczej.  Wyrzucamy z głowy schemat, że ktoś wie co chcemy powiedzieć – gdy mówimy „zjadałabym coś” nie jest to jednoznaczne z powiedzeniem „Zrób mi proszę kanapkę z serem”

Prośba wprost Prośba typu domyśl się
Jestem zniecierpliwiona, kiedy nie przychodzisz na czas, potrzebuję informacji, że się spóźnisz, żeby na Ciebie nie czekać. Następnym razem to się nie powtórzy.
Potrzebuje kontaktu z Tobą i chciałabym chwilę z Tobą porozmawiać. Chyba widać o co mi chodzi?

Źródło: https://tyibiznes.com.pl http://dziecisawazne.pl/   http://www.solaris-rozwojosobisty.pl/    http://mamadu.pl/     http://www.profnet.org.pl/

Opublikowano AKTUALNOSCI, Kultura. Inne., Zdrowie i medycyna | Otagowano , , , , , , , | Możliwość komentowania Porozumienie Serca. Agresywny język szakala i empatyczny język żyrafy. Marshall Rosenberg została wyłączona

Zegar Chiński Tradycyjna Medycyna Chińska

Udostępnij na:

Tradycyjna Medycyna Chińska – Zegar aktywności narządów 

Nasze organizmy funkcjonują według pewnego rytmu biologicznego. Według Tradycyjnej Medycyny Chińskiej, każdy organ osiąga w ciągu dnia swoje dwugodzinne maksimum i minimum energetyczne. Podczas swojego maksimum narząd funkcjonuje najwydajniej, po czym stopniowo jego efektywność spada, aż osiąga on swoje minimum. Następnie ponownie wzrasta, by osiągnąć swoje maksimum i tak w kółko. Korzystnie jest więc planować swoje aktywności związane z pracą poszczególnych narządów tak, aby wykorzystywać ich efektywność oraz nie osłabiać w okresach niskoenergetycznych.

Najlepiej strawimy posiłek podczas maksimum żołądka, czyli między 7 a 9 rano.  Pomiędzy 19 a 21, kiedy żołądek pracuje najsłabiej, trawienie przebiegać będzie zdecydowanie wolniej. Gorzej też przekształcimy pokarm w składniki odżywcze, bo to też czas niższej aktywności Śledziony, która wejdzie w swoje minimum po godzinie 21. Dlatego jedzenie wieczorem nie jest korzystne dla naszego zdrowia, możemy się czuć ociężali oraz przybierać na wadze.

Jak zatem rozkłada się praca narządów i jaka pora jest najlepsza na posiłek, odpoczynek lub pracę?
Spójrzmy na poniższy rysunek:

Przyjrzymy się bliżej całemu dniu:

05:00 – 07:00: maksimum Jelita Grubego, minimum Nerek. Właśnie zakończyło się maksimum Płuc. Organizm jest dotleniony i gotowy do działania – czas wstać (spanie do 9 wcale nie jest takie korzystne). To maksimum Jelita Grubego, a więc pora usunąć toksyny z poprzedniego dnia – odwiedzamy toaletę. Teraz, lżejsi i wypoczęci możemy jeszcze skorzystać z wysokiej aktywności Płuc (która powoli spada po swoim maksimum) i wybrać się na poranne bieganie, gimnastykę lub chwilę pomedytować. Ważne, żeby była to lekka, zdrowa aktywność fizyczna. Swoje minimum przechodzą właśnie Nerki, które odpowiadają m.in. za naszą wytrzymałość fizyczną, nie należy się więc obciążać. Poza tym, Nerki nie mają wiele do pracy, mogą więc śmiało się regenerować.

07:00 – 09:00: maksimum Żołądka, minimum Osierdzia. Skoro już nie śpimy, to wreszcie czas na śniadanie! Żołądek pracuje, więc możemy sobie pozwolić na porządny, ciepły posiłek, który zapewni nam energii na cały dzień. Stare, chińskie przysłowie mówi: „Śniadanie jedz jak król, obiad jak książę a kolację jak żebrak”. Inne z kolei głosi „Śniadanie zjedz sam, obiad z przyjacielem a kolację oddaj wrogowi”. Obojętnie, które zapamiętamy, najważniejszy jest fakt, że im później, tym powinniśmy jeść mniej – zgodnie ze spadającą w ciągu dnia wydajnością Żołądka. Jeśli chodzi o minimum Osierdzia, nie ma tutaj zbyt wiele przeciwwskazań. Osierdzie chroni Serce, a psychologicznie odpowiada za radość, zabawę i relacje z innymi ludźmi.

09:00 – 11:00: maksimum Śledziony, minimum Potrójnego Ogrzewacza. Śledziona już zajmuje się spożytym śniadaniem i przekształca je w składniki odżywcze i Qi, czyli energię. To też dobry czas na koncentrację i pracę. Jako, że Żołądek wciąż pracuje dość efektywnie, możesz zrobić sobie też przerwę na drugie śniadanie. Mała rada dla wielbicieli słodyczy: jeśli chcesz pozwolić sobie na małą, słodką przekąskę, to będzie najlepszy czas – pracująca równie intensywnie w tym czasie Trzustka (zaliczana do obiegu Śledziony) produkuje enzymy trawienne, które pozwolą szybciej strawić i spalić cukry. Minimum w tym czasie przeżywa Potrójny Ogrzewacz – to w zasadzie funkcja organizmu, w której skład wchodzi kilka narządów, ale o tym należałoby poświęcić osobny artykuł. Na ten moment niech starczy informacja, że jego minimum nie jest przyczynkiem do ograniczania jakiś konkretnych aktywności. Jego funkcje obejmują zarządzanie Qi w organizmie, zakończenie trawienia i przekształcanie resztek pokarmów (a przecież przed nami jeszcze cały dzień).

11:00 – 13:00: maksimum Serca, minimum Woreczka Żółciowego. Maksimum Serca i maksimum energetyczne całego dnia! To w tym czasie przypada nasza największa wydajność, zarówno fizyczna jak i umysłowa. To także dobry czas na rozmowy i spotkania, np. biznesowe – Serce zarządza również mową. Uwaga! Osoby cierpiące na problemy z sercem, np. nadciśnienie, powinny jednak uważać i nie obciążać za bardzo tego organu! Kolejna ważna uwaga – choć większość właśnie o tej godzinie ją pije, to najgorszy moment na kawę! Nie musimy się dodatkowo stymulować, Serce pracuje na najwyższych obrotach, a kawa tylko nadmiernie je pobudzi. W miarę możliwości unikajmy też stresu. W tym czasie swoje minimum ma Woreczek Żółciowy, który przechowuje żółć oraz odpowiada za decyzyjność i przetwarzanie informacji. Może więc warto zostawić ważne decyzje na jutro i się z nimi „przespać”?

13:00 – 15:00: maksimum Jelita Cienkiego, minimum Wątroby. Czas na obiad! Jelito Cienkie wzmożenie pracuje właśnie nad wchłanianiem i selekcją pokarmu. Ale Jelito Cienkie to także zdolności planowania, oceniania i jasności umysłu. Bierze także udział w podejmowaniu decyzji, podobnie jak Woreczek Żółciowy. Jeśli nie możemy zaczekać do jutra, to także będzie dobry moment na przemyślenia i podjęcie decyzji, np. po odbytym w maksimum Serca spotkaniu. Po południu może nas dopaść także niż senność i spadek energii. Ma to związek nie tylko z wcześniejszym wyżem oraz spożytym właśnie posiłkiem, ale również z, przypadającym na ten czas, minimum Wątroby. Kiedy jesteśmy osłabieni, mamy dużo stresu lub nie spaliśmy w nocy, to właśnie dostajemy rachunek w postaci kryzysu. Jeśli możemy pozwolić sobie na drzemkę lub chwilę odpoczynku, to będzie najlepszy moment.

15:00 – 17:00: maksimum Pęcherza Moczowego, minimum Płuc. Skoro Pęcherz Moczowy, to najważniejsze są płyny – dotychczas organizm skupiał się na trawieniu i wchłanianiu pokarmu. Teraz w maksimum wchodzi Pęcherz Moczowy, a za chwilę i Nerki. Należy więc pić jak najwięcej płynów. Wraca także energia, uśpiona w poprzednich godzinach, to więc znów dobry czas na pracę lub naukę. Chyba, że nie zadbaliśmy w ciągu dnia, a szczególnie teraz, o prawidłowe nawodnienie – wówczas również możemy odczuwać spadek energii. Pamiętając, że jest to także minimum Płuc, warto zadbać o świeże powietrze i nie narażać Płuc na zbędny wysiłek.

17:00 – 19:00: maksimum Nerek, minimum Jelita Grubego. Ostatni dzwonek na posiłek, czyli lekką, pożywną kolację. To także czas na sport. Jak wspominałam, Nerki odpowiadają za naszą wytrzymałość fizyczną – pora więc na ćwiczenia (nie zapominamy o płynach!). Nerki budują szpik, wspierają kości, mózg oraz nasz rozwój i płodność. To dobry czas na zbliżenie z Partnerem/Partnerką – podobnie jak następujące po nim maksimum Osierdzia. W tym samym czasie trwa minimum Jelita Grubego, które pracuje wówczas najmniej wydajnie.

19:00 – 21:00: maksimum Osierdzia, minimum Żołądka.  Procesy trawienne są uśpione, podobnie jak praca Śledziony, powinniśmy już więc być po ostatnim posiłku. Jak pisałam przy opisywaniu maksimum Żołądka, Osierdzie odpowiada za radość, zabawę i nasze relacje z innymi ludźmi, chroni także Serce. Zrób to, co sprawia Ci przyjemność! Poczytaj, pomedytuj, wyjdź do ludzi. To czas na spotkania, spędzanie czasu z bliskimi, na zabawę, relaks i przyjemność – śmiej, baw się i kochaj! 🙂 To także najlepszy czas pod względem płodności!

21:00 – 23:00: maksimum Potrójnego Ogrzewacza, minimum Śledziony. Po zabawie czas na odpoczynek i wyciszenie. To czas regeneracji, który może być w pełni wykorzystany tylko podczas snu lub głębokiej relaksacji. Dobrze, żeby przed końcem tej części dnia, np. o 22, kłaść się już spać. Przedtem można oddać się jeszcze medytacji. Słabiej pracuje Śledziona, o czym już też wiemy – dlatego kolację mamy już dawno za sobą i możemy spokojnie udać się do łóżka. Jeśli tego nie uczyniliśmy, możemy mieć kłopoty z zaśnięciem.

23:00 – 01:00: maksimum Pęcherzyka Żółciowego, minimum Serca. Komórki się regenerują oraz odbudowują się krwinki. Pod warunkiem, że już śpimy. Wydzielamy też żółć oraz… segregujemy informacje. Pamiętacie, że decyzje, które możecie, mieliście zostawić na jutro? To właśnie teraz Woreczek Żółciowy analizuje dane i ocenia sytuacje. Może rano decyzja będzie prostsza? 🙂

01:00 – 03:00: maksimum Wątroby, minimum Jelita Cienkiego. Wątroba oczyszcza siebie i Krew, usuwają się także toksyny z organizmu. Powinien to być czas głębokiego snu, podczas którego Wątroba dobrze się zregeneruje i oczyści Krew. Wszelkie bodźce z zewnątrz mogą zakłócić jej pracę. Dlatego nie polecam spać ze słuchawkami, zasypiać przed telewizorem –dajmy sobie odpocząć! Emocje przypisane Wątrobie to gniew, frustracja. Jeśli budzisz się w tych godzinach, może to oznaczać np. tłumioną złość. To także ważny czas dla kobiety – brak snu w tym okresie może mieć swoje odbicie w nieregularności cyklu miesiączkowego. Wyciszone jest aktualnie Jelito Cienkie, ale skoro śpimy i jesteśmy dawno po kolacji, to może spokojnie odpoczywać – nie ma nic do roboty 🙂 Niech nam więc nie przyjdzie przez myśl nauka w tych godzinach – Jelito Cienkie, związane z jasnością umysłu i planowaniem, nie za wiele nam pomoże, a my tylko je osłabimy, co odczujemy jutro. Nie warto!

03:00 – 05:00: maksimum Płuc, minimum Pęcherza Moczowego. A to akurat dobrze – nie musimy wstawać do toalety! 🙂Tymczasem oczyszczają się nasze Płuca. Co ciekawe, np. astmatycy skarżą się na napady kaszlu właśnie w tych godzinach. To samo będzie dotyczyć innych dolegliwości związanych z Płucami. Jeśli wybudzamy się w tych godzinach, warto o tym pomyśleć. Ale i Płucom przypisane są emocje, więc przebudzenie w tym okresie może być związane z przeżywaniem smutku lub lęku. To również czas snów i porządkowania pamięci. A skoro zbliża się już 5:00, Płuca pracują na pełnych obrotach i jesteśmy dotlenieni to… czas wstawać! 🙂

źródło: http://homnis.com.pl/

Opublikowano AKTUALNOSCI, Akupunktura, Moksoterapia, Zdrowie i medycyna | Otagowano , , , , , , , , | Możliwość komentowania Zegar Chiński Tradycyjna Medycyna Chińska została wyłączona

Podróż poza granice cała, czasu i przestrzeni. Rosalind – Kosmiczne podróże

Udostępnij na:

Rosalind A. McKnight   ,,Kosmiczne podróże”.  Podróż poza granice cała, czasu i przestrzeni.

WYŻSZE ENERGIE I SYSTEMY ENERGETYCZNE

ROMC: „Czułam się, jak bym wchodziła w stan snu. Wiele rzeczy przetaczało się przez mój umysł. Wtedy nagle, bardzo wyraźnie zobaczyłam twarz człowieka – z promieniem wychodzącym ze środka jego czoła ku mnie. Myślę że to znaczy, iż nadszedł czas by odbierać myśli.”

RAM: „Bardzo dobrze.”

ROMC: „Zobaczę co dalej będzie się działo. Otrzymuję obraz wszystkiego, co będziemy omawiać. To przychodzi do mojego umysłu. Muszę opisywać to, co otrzymuję, ponieważ głos który słyszę buduje energię kiedy mówię. To pomaga energetycznym przepływom wibracji, które są przesyłane.

„Oni mówią, że wibracje są wysyłane w formach energii, a ja odbieram te energetyczne formy, kiedy one docierają do mojego systemu umysłowego. Następnie formy te są przekształcane na mój własny poziom komunikacji i myślenia. W tym miejscu, gdzie komunikacja dociera do poziomu ziemi, może ona zostać błędnie zrozumiana.

„Docierająca informacja przechodzi przez rozmaite systemy energii. Kiedy kanały są czyste, energia jest silniejsza i komunikacja dociera w czystszej formie; jednakże nigdy nie ma całkowicie czystej formy komunikacji.

„Rozmawialiśmy wcześniej o systemach energii w ludzkim ciele: fizycznym, eterycznym, emocjonalnym, umysłowym i duchowym. Istnieje wiele wymiarów tych pięciu systemów. W każdym systemie jest wiele poziomów i wymiarów. Jest to trudne do opisania w ziemskich określeniach.

„Teraz chcemy wskazać, że wewnątrz ziemi samej w sobie funkcjonują podobne systemy energii.

okladka-600„Pomiędzy czasem a pozaczasowością, w samym środku tych pięciu poziomów, znajduje się punkt równowagi. Pierwsze dwa i pół poziomu są tymi, które mogą być doświadczane poprzez fizyczność, a pozostałe dwa i pół są to te, które wykraczają poza pięć zmysłów.

„I teraz, w każdym systemie energetycznym pracuje wiele rozmaitych energii. Ci ludzie którzy funkcjonują w wyższych poziomach, mogą doświadczać wyższych poziomów systemów energetycznych ziemi. Mogą oni dostrajać się do sił natury i wielu poziomów świetlistych istot, które pracują z ziemskimi wymiarami.

„Czwarty wymiar jest wibracją bardzo wysoce rozwiniętą. System ten jest w harmonii ze wszystkimi energiami znajdującymi się poza fizycznym wszechświatem.

„Piąty wymiar jest najwyższą wibracją w ziemskim systemie. Jest niewielu na ziemskim planie, którzy są wyzwoleni do tego stanu wewnątrz ich własnego istnienia.

„Jednakże, z powodu charakteru ludzkiego ustroju, jest wiele istot które mogą mieć krótkie doświadczenia rozmaitych poziomów energii i wymiarów. Odczuwają to jako intuicyjne błyski zrozumienia.

„Teraz chcemy przejść do wewnętrznego wymiaru i opisać wzajemne powiązania tego wymiaru z pewnymi poziomami energii poza planem ziemskim.

partners„Chcemy omówić stosunek do tego, co w ziemskiej terminologii jest nazywane ‚niezidentyfikowanymi obiektami’. Mogą one być postrzegane przez istoty na ziemskim planie na różnych poziomach percepcji.

„Niektóre z tych systemów energetycznych spoza ziemi, przybywają na ziemski plan w pierwszym i drugim wymiarze energii. Większość ludzi spostrzega je, ponieważ znajdują się w wibracji pięciu zmysłów.

„Ale zewnętrzne systemy energetyczne przenikają do ziemskiego planu ze wszystkich wymiarów czy wibracji. Kiedy przychodzą z górnej połowy trzeciego emocjonalnego poziomu i powyżej, wielu w ludzkiej formie nie może ich spostrzec, ponieważ znajdują się one na zewnątrz fizycznego zakresu wibracji.

„Wysoce rozwinięte formy energii spoza, są zdolne do zmieniania swoich częstotliwości. Mogą one zostać zauważone na pierwszym lub drugim poziomie i wtedy zmieniają swoje wibracje w kierunku wyższych poziomów, co sprawia że stają się niewidoczni dla ludzkiej percepcji.

„Są i tacy w ludzkiej formie, którzy doświadczyli wzięcia na pokład i nic nie pamiętają, ponieważ ich banki pamięci zostały wymazane ze świadomego poziomu. Kiedy ma to miejsce, obcy statek przeprowadza działania na poziomie ziemskiej wibracji. W innym wypadku, ludzkie ciało nie mogłoby zostać zabrane do wyższych wibracyjnie energii, ponieważ nie są one powiązane z wibracjami ciała ziemskiego.

„Powodem wibrowania wyższych form energii w kierunku ziemskiego wymiaru, jest chęć otrzymania bliższego wglądu i lepszego zrozumienia poziomów, na których działa ludzka świadomość. Oni dużo się uczą o ludzkich energiach na planecie Ziemi. Ich głównym celem jest poznanie w jaki sposób będą mogli pracować na świadomym poziomie, z istotami planety Ziemia.

„Oni pracują na wiele sposobów z ziemską świadomością. Wysyłają umysłową wibrację form myślowych do tych ludzi na planie ziemskim, którzy są wystarczająco wysoce rozwinięci, by nawiązać komunikację. Jest wielu na ziemskim planie, którzy odbierają taką łączność. Wielu nie rozumie co się dzieje a wielu rozumie. Jest mnóstwo takich, którzy po prostu ignorują komunikację. Niewielki procent istot odbiera tą komunikację i jest świadomy jej celu. Nieprzerwane fale są wysyłane na ziemię. Ci, którzy są gotowi do podjęcia komunikacji, zrobią to.

4733837„Zrozumienie jest drugim ważnym krokiem. Kiedy ludzie zaczną podejmować tę długość fali z innych systemów energetycznych i osiągną wyższe zrozumienie celu, będą zdolni by pracować na bardziej świadomym fizycznym poziomie z planem ziemskim. Innymi słowy, kiedy świadomość poziomu ziemi znajdzie się na wyższej wibracji, będzie przygotowana do bezpośredniego kontaktu z tą wyższą komunikacją.

„Ten typ komunikacji ma miejsce od poczęcia planety Ziemia. Planeta Ziemia wchodzi obecnie do nowego poziomu energii. Kiedy wystarczająca ilość ludzi osiągnie wyższą świadomość, będzie miała miejsce świadoma komunikacja z wyższymi formami energii.

„Na pierwszych dwóch i pół poziomach świadomości, gdzie obecnie funkcjonuje ziemia, jest tak dużo strachu, że bezpośrednia komunikacja nie jest możliwa. Pierwsze dwa i pół poziomu znajduje się w czasowo/ziemskiej świadomości, gdzie strach jest bardzo powszechny. Wyższe poziomy są otwarciem, rampami miłości-akceptacji. Świadomość ziemi właśnie zaczyna wchodzić do tego poziomu. Jednakże jeszcze jej tam nie ma.

„Wiele wyżej wibrujących dusz z innych wymiarów, zamieszkuje ludzkie ciała na planie ziemskim by pomóc w otwarciu świadomości ziemskiego poziomu. Będzie można zaobserwować, że duża ilość młodzieży na całej planecie Ziemia posiądzie wyższe poziomy energii, niż jest to normą.

„Tak jak musisz przeprowadzić małe dziecko poprzez poziomy wiedzy w miarę jak dorasta, tak samo jest z poziomem ziemi, który nadal znajduje się w swoim stadium dojrzewania. Nie jest on jeszcze gotowy na wyższą wiedzę, ale już jest przygotowywany. Jeśli teraz miałaby miejsce bezpośrednia komunikacja, nastąpiłby tak wielki strach i panika, że spowodowałoby to więcej szkody niż pożytku, ponieważ planeta Ziemia nie jest gotowa. Fundamenty muszą zostać położone bardzo rozważnie.

„Wiele energii ze wszystkich wymiarów wyższych energetycznie poziomów jest kierowana na ziemię, przygotowując ją na przesunięcie do wyższej świadomości. To będzie punkt zwrotny w rozwoju planety Ziemia.”

RAM: „Dlaczego ten punkt zwrotny ma mieć miejsce?”

ROMC: „To jest częścią ewolucji ziemi. Tak jak dziecko dorasta fizycznie, umysłowo i emocjonalnie poprzez swoje etapy życia, ziemia także przechodzi przez te etapy. Wszyscy którzy znajdują się na ziemskim planie na różnych poziomach ziemskiego dorastania, są tam dla określonych powodów rozwoju. Nie ma żadnych pomyłek we wszechświecie. Wszystko dzieje się z jakiegoś powodu. Dzieje się jako część naturalnego procesu rozwoju świadomości. Ziemia jest zaledwie dzieckiem w wielkim kosmosie energii.”

RAM: „Jak możemy pomóc duszom w przechodzeniu do tego trzeciego wymiaru, do tego trzeciego poziomu energii?”

ROMC: „Jest wiele sposobów. Ale pierwszym, najważniejszym krokiem jest to, że każda dusza musi działać pełniej ze swej wewnętrznej przestrzeni. To przynosi większą równowagę wewnątrz systemu rozwoju. Energie stają się bardziej zintegrowane i w mniejszym stopniu narażone na wpływ energii zewnętrznych. Kiedy biegunowe systemy energii wewnątrz jaźni wchodzą w większą równowagę, zaczynają się przesuwać do wyższych poziomów wibracji. Kiedy systemy nie są zrównoważone, ustawicznie pracują przeciwko sobie.

„Praca, którą wykonujesz pomaga duszom osiągnąć głębsze zrozumienie ich własnego istnienia. To jest bardzo ważne.

„Mówimy że jest ważnym, byś podążał za swoim najwyższym wewnętrznym ja, które tobą kieruje. Jak to robisz, dostajesz narzędzia które prowadzą cię do wyższego wibracyjnie życia. Wszystkie istoty posiadają w sobie ten sam podstawowy system wiedzy i taki sam podstawowy system energii.

„Jednakże, wszystkie istoty są różne z powodu kombinacji przepływu tych energii. Tak więc jest ważne, by każda istota podążała za swoim własnym polem mocy. Podążasz za swoim wnętrzem, którym sam jesteś. Kiedy wchodzisz do strumienia swojej własnej istoty, dorastasz do poziomów wyższej świadomości.”

RAM: „W sensie poziomów komunikacji i poziomów energii, na jakim poziomie odbywa się komunikacja, która ma miejsce właśnie teraz?”

ROMC: „Ta komunikacja ma miejsce pośrodku pomiędzy niższym i wyższym obszarem trzeciego poziomu, co jest punktem równowagi pięciu poziomów lub wymiarów. Niższe energie nadal są w kontakcie z energiami ziemi, a wyższe przesuwają się w kierunku subtelniejszych wibracyjnie energii. Jest konieczne, by komunikację z planem ziemskim zacząć w tym punkcie równoważenia energii.

„Kiedy już nastąpi zrównoważenie początkowej komunikacji, wtedy możemy podążyć w kierunku wyższych energii tego istnienia. Nie możemy posyłać poprzez wyższe energie czy używać wyższych energii niż te, które ten system jest w stanie przyjmować. Nie możemy przeciążać obwodu lub go przeprogramowywać. Każdy system ma wbudowane swoje własne automatyczne wyłączniki.

„Kiedy kanały są otwarte, jesteśmy w stanie pracować w wyższych energiach. Z tym systemem, obecnie jesteśmy w stanie swobodnie pracować na poziomie trzecim i czwartym, ponieważ kanały energii zostały oczyszczone, a wibracje są szybsze. Oto dlaczego wykonujemy oczyszczanie i podnoszenie wibracji przed większością sesji. Przychodzimy do centrum – do drugiego i pół – z pięciu wymiarów i kiedy energie przyspieszają, pracujemy w wyższych wymiarach. Kiedy wchodzimy do wyższych poziomów czwartego wymiaru, zwykle nie ma żadnych świadomych wspomnień tej części kanałowanej energii.

„Teraz wielu prawdopodobnie zastanawia się, jak to jest możliwe dla tego bytu, by się komunikować, kiedy działa on na tych wyższych poziomach. Powiedzieliśmy że wibracje głosu są ważne w utrzymywaniu przepływu energii. Dlatego też, komunikacja głosowa wnosi wielki wkład do całego procesu. Pomaga to wygenerować i ułatwić przepływ do wyższych wibracji. Struny głosowe i niższy umysł mogą funkcjonować swobodnie, kiedy wyższe umysłowe energie pracują w innych wymiarach. Ludzki system jest naprawdę zdumiewający i zawsze równocześnie pracuje na wielu poziomach.”

RAM: „Tak, rzeczywiście. Bardzo doceniam twoją troskę i zainteresowanie jaką okazujesz. Czy jesteśmy w stanie rozumieć źródło w którym przebywasz, zanim dokonujesz tego przesunięcia w punkcie równowagi? W jakim jesteś wymiarze jako źródło?”

ROMC: „Działamy z niefizycznego wymiaru czasu. Znajdujemy się na zewnątrz ziemskiej wibracji i dlatego jesteśmy niewidzialni, w sensie przebywania w wyższym stopniu wibracji. Równocześnie jesteśmy wymiarem wyższego poziomu tego istnienia.”

RAM: „Czy istniejecie na poziomach trzecim, czwartym, lub piątym – czy poza nimi?”

ROMC: „Tak jak powiedzieliśmy wcześniej, poziomy od pierwszego do piątego są częścią ziemskiej świadomości. Jest wiele poziomów świadomości poza nimi, o których nie możemy mówić ponieważ są one na zewnątrz energetycznej percepcji ludzkiego systemu.

„Jesteśmy w stanie pracować w energiach ludzkiego systemu, ponieważ znajdujemy się na wyższej wibracji i możemy spowolnić nasze wibracje by wejść do tych niższych energii. Istniejemy poza piątym poziomem ziemskiej świadomości. Jesteśmy poziomem energii i jesteśmy systemem. Jesteśmy połączeni ze świadomością ziemi z różnych powodów. Ale nie jesteśmy z tych wymiarów.

„Kiedy istnienie w ziemskiej świadomości jest uwalniane ze swojej fizycznej formy, co oznacza że przestaje w niej egzystować – albo przestaje być połączone z ziemskimi energiami, wówczas przenosi się ono do odmiennego wymiaru energii, który wykracza poza poziomy od pierwszego do piątego. My nie jesteśmy ludzką świadomością, i jesteśmy wyzwoleni do tych wymiarów, które wykraczają poza. Pracujemy by pomagać podnosić świadomość planety Ziemia i jej mieszkańców.”

RAM: „Czy jest możliwe dla kogokolwiek z nas, w tej fizycznej rzeczywistości, by chwilowo odwiedzić twój wymiar?”

ROMC: „To jest zawsze możliwe, kiedy dusza jest w stanie pracować na poziomach na zewnątrz czasu. Pierwsze dwa i pół poziomu istnieją w czasie, a drugie dwa i pół sięgają do wymiaru pozaczasowego

„Kiedy energie są wewnętrznie zrównoważone, ma miejsce dużo pracy – szczególnie w stanie snu. Jeśli ciało jest niezrównoważone, większość energii jest zużywana wyłącznie na równoważenie wewnętrznych aspektów świadomości. Kiedy cielesne energie stają się zrównoważone i zużywają mniej czasu w stanie snu by wyregulować równowagę czy wewnętrzne struktury energetyczne, wtedy osoba jest w stanie pracować w wyższych energiach.

„Wielu jest świadomych tych doświadczeń, kiedy rano się obudzą. Niektóre z doświadczeń są tak intensywne, że znajdują się poza świadomą pamięcią. Te doświadczenia pomagają podnosić świadomość jednostki.

„Istnieje poziom regeneracji wszystkich systemów energii, który pomaga utrzymywać w ciele równowagę. Ta regeneracja ma miejsce głównie podczas stanu snu. Równoważenie energii, które ma miejsce podczas stanu snu, pomaga jednostce znaleźć więcej równowagi podczas stanu przebudzenia. Większość dusz na ziemskim planie wchodzi do swojego wyższego systemu energii podczas tego okresu regeneracji.

„Tak jak już powiedzieliśmy, oni zwykle nie mogą przypomnieć sobie tych doświadczeń w systemie swojej pamięci, ponieważ nie są one zrozumiałe lub zarejestrowane na ziemskim planie. Jednakże, kiedy jednostka zaczyna przypominać sobie te doświadczenia, wtedy dusza podnosi się do wyższego zrównoważenia wewnątrz swojego własnego systemu percepcji.

„Dlatego też, stan snu jest bardzo ważny w ziemskiej świadomości, ponieważ to wtedy ciało, umysł, emocje i duch przechodzą przez regenerację. To jest jak generator ponownie ładujący system energetyczny.

„Wszystkie wymiary energii ludzkiej jaźni wypracowują własną drogę do zrównoważenia podczas stanu snu. Obejmuje to fizyczność, eteryczność, emocjonalność, umysłowość i duchowość. Te osoby, które żyją bardziej na poziomach energetycznych pierwszych dwóch i pół wymiaru, są bliżej połączone wymiarem czasu/ziemi i ich sny będą na bardziej czynnościowym poziomie.

„Kiedy ich niższe energie są zrównoważone tymczasowo, mogą oni wejść do wyższych poziomów, ale rzadko je zapamiętują. Oni głównie pamiętają sny, które są bardziej zorientowane ku ziemi, co w rzeczy samej jest wychodzeniem z emocjonalnych i umysłowych blokad lub równoważeniem energii w tych niższych wibracyjnie poziomach.

„Te jednostki, które funkcjonują na wyższym poziomie energetycznym, będą mieć wysoko-energetyczne sny, które jednostka zinterpretowałaby jako bardziej prawdziwe niż stan świadomy. Możesz nazwać to ‚świadomym’ śnieniem. Jest to bardziej prawdziwe, ponieważ są to poziomy rzeczywistości wyższej świadomości. Większość jednostek będzie mieć doświadczenie tego rodzaju snu kiedy wszystkie systemy są zrównoważone a oni są oswobodzeni by udać się do swoich wyższych, pozaczasowych wymiarów. Jednostki, które istnieją na wyższych poziomach swojej świadomości będą miały wiele snów takiej natury.

„Powiedzmy, że dzieci na poziomie ziemi mają sny związane z ziemską świadomością. Niemowlęta śpią i śnią przez większość pierwszych miesięcy swojej ziemskiej egzystencji, by doprowadzić swoje energie do zintegrowania i zrównoważenia z ziemską świadomością. Wiele ich snów jest o zwierzętach i ziemskich przedmiotach.

„Gdy ich świadomość otwiera się na poziomie ziemi, torują one sobie drogę poprzez swoje własne wewnętrzne poziomy świadomości, i we wczesnych stadiach swojego istnienia znajdują się głównie w niższych dwóch wymiarach ziemi/czasu. To jest właśnie wypracowywanie ziemskiego poziomu energii przez ich systemy.”

RAM: „W takim razie, czy jest możliwe dla kogoś – z praktyką – by przenieść się chwilowo do waszego poziomu, będąc nadal połączonym do fizycznego ciała?”

ROMC: „Kiedy dusza zaczyna podróżować do wymiaru pozaczasowego, jest możliwe by wejść do wymiarów skąd ta komunikacja ma miejsce.”

RAM: „Serdecznie za to wszystko dziękujemy. To jest bardzo interesujące i bardzo stymulujące – i oczywiście stawia więcej pytań, które wymagają odpowiedzi.”

ROMC: „To jest z pewnością zrozumiałe. Właśnie dlatego chcemy odsłaniać tę wiedzę, którą znają wszystkie istoty. Jest to kwestia otwierania jej. Pytania które przychodzą z wewnątrz twojego własnego systemu są ważne, a ponieważ one powstają, będą na nie odpowiedzi, tak czy inaczej. ‚Proś, a będzie ci dane.’”

„Kiedy pytanie dociera do twojej świadomości, otwiera ono poziom, na którym odpowiedź jest znana i zrozumiała. Albo to przyjdzie z wnętrza, co jest najlepszą drogą, albo otrzymasz odpowiedź z innego źródła.”

„Kiedy myśl jest już na zewnątrz, jest tam energia i odpowiedź przyjdzie. Jest ważnym dla jednostki, by być cierpliwym i nie stawiać własnych oczekiwań, jak i kiedy przyjdzie odpowiedź. Podążanie z nurtem jest najważniejszą rzeczą. To zaprowadzi do odpowiedzi.”

Opublikowano AKTUALNOSCI, Zdrowie i medycyna | Otagowano , | Możliwość komentowania Podróż poza granice cała, czasu i przestrzeni. Rosalind – Kosmiczne podróże została wyłączona

Zagubiony człowiek, Zdowie fizyczne i następstwa w podświadomości i … na odwrót. Łazariew

Udostępnij na:

Zagubiony człowiek stał się dzisiaj zbyt ufny. Zdrowie fizyczne jest ściśle związane z podświadomością powstają bardzo złożone zależności i następstwa

Wiele procesów zachodzących obecnie w życiu jest skierowanych na usunięcie blokady pomiędzy świadomością i podświadomością człowieka, a wszystko, co przenika do podświadomości, jest wskazówką do działania i zaczyna aktywnie funkcjonować.

swiatłoO ile sto, sto pięćdziesiąt lat temu szturmem podświadomości zajmowały się głownie sztuka, filozofia i niektóre szkoły ezoteryczne, to teraz do tego procesu dołączyła już medycyna.

Logika świadomości człowieka jest skierowana na przeżycie ciała fizycznego, logika podświadomości – na zachowanie i rozwój struktur duchowych, dlatego próby ich mechanicznego połączenia mogą w wielu sytuacjach doprowadzić do zagłady jednego z nich.

Obecnie podświadomość człowieka pochłania energetyczne “brudy” z niebywałą prędkością i nie tylko dlatego że wielu próbuje się tam przedostać lecz także dlatego, że zagubiony człowiek stał się dzisiaj zbyt ufny. Wystarczy okazać chociaż jeden procent niedowierzania w stosunku do otrzymywanej informacji i podświadomość będzie przed nią zablokowana.

Negatywne uczucia i emocje po przeniknięciu do podświadomości przestają być kontrolowane przez człowieka, a ponieważ zdrowie fizyczne jest ściśle związane z podświadomością powstają bardzo złożone zależności i następstwa.

Autor: Siergiej Łazariew

Opublikowano AKTUALNOSCI, Zdrowie i medycyna | Otagowano , , , , , | Możliwość komentowania Zagubiony człowiek, Zdowie fizyczne i następstwa w podświadomości i … na odwrót. Łazariew została wyłączona

RAMTHA – Kim jesteśmy naprawdę. Jak Tworzymy Swoją Rzeczywistość.

Udostępnij na:

Czym jest rzeczywistość?

Kim jestem? Obserwatorem? Ofiarą? Katem? Twórcą?

Świadomość i energia tworzą naturę rzeczywistości. Czym zatem jest rzeczywistość? imagesCAPE7S1K

Rzeczywistość składa się z ludzi, miejsc, rze­czy, czasów i wydarzeń w waszym życiu. Całe wasze życie toczy się dokładnie tak, jak je sobie stworzyliście. Nie możecie winić innych za to, że w nim uczestniczą. Jesteście twórcami, a nie ofiarami – to naturalny stan waszego jestestwa. Nie jesteście ofiarami losu. To, co powiedziałem spowoduje, że niektórzy z was zaczną się czuć niewygodnie. Dzieje się tak dlatego, ponieważ macie wiele zahamowań i wypełnia was poczucie winy, ale tak nie musi być. Dlaczego w dalszym ciągu coś was prześladuje? Ponieważ wy sami jesteście uczepieni danej rzeczywistości i uważacie, że ktoś ponosi za nią odpowiedzialność. Albo ktoś wam coś zrobił, albo wy coś komuś zrobiliście, albo też kogoś do czegoś zmusiliście, ta osoba to zaakceptowała i teraz wy się źle z tego powodu czujecie. Wszystkie akcje wynikają z samodeterminacji. Chcę, żebyście o tym pamiętali. Możecie odzyskać całą waszą moc, mówiąc: „Ja to zrobiłam/em. Nikt inny”. Tylko bardzo rozwinięte osoby są do tego zdolne. Powiedzenie czegoś takiego nie przychodzi łatwo. Czyż to nie prawda? Jest znacznie łatwiej winić innych zamiast samemu wziąć odpowiedzialność.

Obwinianie innych jest jedną z przyczyn, które powodują, że znajdu­jecie się w pułapce koła reinkarnacji. Wracacie tutaj, ponieważ chcecie wszystko naprawić, ale jest zbyt łatwo wskazać palcem na kogoś innego i powiedzieć: „To twoja wina”. Tak zachowuje się niedojrzała osoba, która jest żyjącym trupem. Jak postępuje ktoś oświecony? Taki ktoś,bez względu na ból, którego doświadcza, potrafi powiedzieć: „Ja stworzyłem moje życie. Biorę całkowitą odpowiedzialność za wszystko, co zrobiłem i nikogo za nic nie winie. Wszystko jest moim dziełem”.

Dlaczego to niesie ze sobą wyzwolenie? Ponieważ w jednym momencie pokazuje wam istotę waszej własnej potęgi. Jesteście Obserwatorami.

W jaki sposób możecie posiąść w życiu moc mistrza? Uwalniając swój umysł od obwiniania innych i cierpiętnictwa, uwalniając się od przeszłości jako takiej. Uwolnienie się od niej przywróci wam moc, ponieważ jeżeli potrafiliście stworzyć tyle cierpienia, jeżeli całe wasze życie było wypeł­nione poczuciem winy, niepewnością, strachem, wstydem, jeżeli w ten sposób przetrwoniliście wasze życie, to stało się tak wyłącznie dlatego, że jako Obserwatorzy trzymaliście wasze problemy „na orbicie”. Co się stanie, kiedy to sobie uświadomicie? Wszystko ulegnie zmianie. Czyż nie wiecie, że przebaczenie nie polega na tym, by prosić o nie ludzi, ale by ich uwolnić. Żadna duchowa osoba nigdy nie pozwoli, by jej umysł był na długo pełen poczucia winy i wstydu. W momencie, kiedy wiedza rzuci na nie światło, pozbędzie się ich bardzo szybko.

Co się stanie, kiedy powiecie: „Ja to stworzyłem/am„? Pomyślcie o tym. Jaka była pierwsza próba, przez którą musiał przejść wasz Święty Duch, kiedy wziął w posiadanie ciało? Jakie mieliście tendencje? Być może powinniście robić to, co zrobiliście. Być może waszym pierwszym zadaniem było sfinalizowanie niedokończonego biznesu. Większość z was nigdy nie przeszła tej próby, nigdy jej nie zaliczyła, by podjąć się czegoś nowego.

Co się stanie, kiedy nagle powiecie: „Sam stworzyłem/am moje życie”?

Ach, coś się w was skręci i wykręci. Będziecie chcieli być mądrzejsi od waszej duszy. Coś nie pozwoli wam w pełni wszystkiego zrozumieć, ponieważ wasze cierpienie wypełnia was dumą. Aroganccy ludzie są dumni ze swojego cierpienia i duma nie pozwala im się od niego uwolnić, ponieważ to ich mierzi. Możecie powiedzieć: „Cóż, taki/taka właśnie jestem”. Na co odpowiem: „Z całą pewnością tak jest i możecie się tym cieszyć, bo to jest wasza kreacja„. Cóż by się stało, gdybyście się wznieśli ponad wasze postawy i wyrzucili je przez okno? Cóż takiego mogłoby się wam przydarzyć? Wiele rzeczy, ponieważ znaczyłoby to, że zmieniliście wasz sposób myślenia.

RAMTHA ,,Kim jesteśmy naprawdę,,

Opublikowano AKTUALNOSCI, Zdrowie i medycyna | Otagowano , , , , , , | Możliwość komentowania RAMTHA – Kim jesteśmy naprawdę. Jak Tworzymy Swoją Rzeczywistość. została wyłączona

Spotkanie z Regresją. Rozprawa z Przeszłością. Uwalnianie Blokad. Anna Aniela Pokora Alaneiz.

Ta galeria zawiera 2 zdjęcia.

Udostępnij na:

Udostępnij na: Regresja. Uwalnianie Blokad. Rozprawa z Przeszłością. Spotkanie z Regresją. Rozprawa z Przeszłością. Uwalnianie Blokad. REGRESJA Bydgoszcz Zapraszam na Spotkanie z Regresją. Rozprawa z Przeszłością . Uwalnianie Blokad,  które odbędzie się w Bydgoszczy od 3 do 5 września. Regresja … Czytaj dalej

Więcej galerii | Możliwość komentowania Spotkanie z Regresją. Rozprawa z Przeszłością. Uwalnianie Blokad. Anna Aniela Pokora Alaneiz. została wyłączona

Tu i Teraz Bądź. Jon Kabat-Zinn profesor medycyny i nauczyciel medytacji

Udostępnij na:

Uważność to nie jest coś, co się robi. To bycie w kontakcie ze sobą i ze światem. Aż trudno uwierzyć, ale badania dowodzą, że to najlepszy sposób na stres, zmęczenie i złe samopoczucie, a więc na zdrowie. Świadoma uwaga jest potężną siłą, którą dysponujemy wszyscy. Jesteśmy wolni, jednak nie poprzez ucieczkę, ale poprzez akceptowanie życia z chwili na chwilę – mówi Jon Kabat-Zinn, profesor medycyny i nauczyciel medytacji

JKZ-490x350Kiedy zaczynamy praktykować uważność, dokonujemy szokującego odkrycia: nasze umysły żyją własnym życiem, nieustannie produkują myśli, osądy i opinie, które mają niewiele wspólnego z rzeczywistością. To nieprzyjemne przebudzenie jest ważne dla każdego z nas – mówi Jon Kabat-Zinn, znany na świecie specjalista od uważności, profesor medycyny na Uniwersytecie Massachusetts, gdzie od 30 lat prowadzi Klinikę Redukcji Stresu. Kabat-Zinn jest niewysokim, pełnym życia mężczyzną po sześćdziesiątce. W czerwcu razem z żoną Mylą po raz pierwszy gościł w Polsce. Spotkał się z lekarzami, terapeutami, studentami psychologii, rodzicami, którym zaprezentował badania wskazujące na uzdrawiający wpływ medytacji i uważności na zdrowie (medytacja i medycyna mają ten sam źródłosłów), ponieważ redukują stres i napięcie, które są źródłem bólu oraz cierpienia ciała i duszy.

Kabat-Zinn trafia ze swoimi programami do środowisk, w których – jak twierdzi – jest najwięcej cierpienia: do szpitali, szkół, do polityków i korporacji. Swoim pacjentom proponuje ośmiotygodniowy program intensywnych ćwiczeń w otwieraniu się i słuchaniu, które są właściwe praktyce uważności. Uważność definiuje jako szczególny rodzaj uwagi świadomej, skierowanej na obecną chwilę i nieosądzającej, która prowadzi do akceptowania tego, co jest. Przez lata praktyki obserwuje, jak istotne zmiany zachodzą w umysłach i ciałach ludzi, gdy zaprzestają ciągłych prób rozwiązania bolesnych problemów i podejmują praktykę uważności. To niesłychane dla nas, ludzi Zachodu, którzy nieustannie osiągamy jakieś cele i wierzymy, że poprawę jakości życia może przynieść jedynie zmiana sytuacji, w której jesteśmy.

– Próba „naprawienia” siebie jedynie pogłębia naszą niedolę. Gonimy za „jeszcze lepszym” doświadczeniem. Tymczasem cały potencjał pełni znajduje się w chwili obecnej – mówi profesor Kabat-Zinn. Rozmawiamy o dobrodziejstwach przeżywania tej właśnie chwili i akceptowania wszystkiego.

mainguymeditating– W lesie jestem spokojna i uważna. Drzewa nie żądają spłaty wciąż zmieniających się rat kredytowych, trawa nie ma oczekiwań ani pretensji, cichutko sobie rośnie, biedronki nic nie wiedzą o zadaniach i terminach. Ptaki lekko i radośnie krzątają się po gałęziach, chmury leniwie płyną przez niebo. Ciało bez trudu dostraja się do tego błogostanu. Wystarczy jednak pojechać do centrum miasta… Panie profesorze, jak żyć uważnie w tym świecie – chaotycznym i wymagającym ponad miarę wytrzymałości?

– Nie proponuję przeprowadzki na bajeczną wysepkę na Pacyfiku ani wstąpienia do zakonu, ani porzucenia rodziny czy pracy, by doświadczać kosmicznego spokoju. Pomówmy o realnym świecie, o tym, jakie mamy relacje z tym, co dzieje się z chwili na chwilę. Im więcej stresu doświadczamy, tym ważniejsza staje się praktyka uważności. Jeśli myślimy: „Och, gdyby nie dzieci, gdyby nie praca…”, to już stwarzamy romantyczną idealizację. Uważność to bycie na sto procent z dziećmi, które się drą i biją, bycie na sto procent w pracy, w której panuje totalny chaos. Uważność to odnajdywanie porządku pośród chaosu – porządku we własnym umyśle, sercu i ciele, obejmowanie świadomością i uwagą wszystkiego, co się wydarzyło. Nie ma niczego w naszym życiu, co nie mogłoby stanowić pola dla praktyki uważności. Od lat prowadzę klinikę stresu w bardzo dużej instytucji medycznej, co w niczym nie przypomina siedzenia w jaskini w Himalajach. Problemem nie są presja czy chaos, lecz nasza relacja z presją i chaosem. Spróbujmy zresztą posiedzieć w jaskini – szybko okaże się, że jedzenie nie takie, kapie na głowę, a cisza jest ogłuszająca.

– Na jednym z pana wykładów uczestnik zdenerwował się, że nie wszyscy wyłączyli telefony komórkowe, które dzwoniły i przeszkadzały. A uważność to przede wszystkim nieocenianie. Jak nie oceniać? Oceniamy. Denerwujemy się.
– Rozłóżmy to na czynniki pierwsze. Prowadzę wykład, dzwonią komórki, a ktoś reaguje na to gniewem i złością. Żeby tak zareagować, trzeba mieć w głowie pogląd: „Skoro ludzie przyszli na wykład, powinni wyłączyć komórki”. No więc dzwoni komórka. „Co jest z tymi ludźmi?!”. Dźwięk wybrzmiał, ale irytacja zostaje. Teraz ją osądzamy: „Nie powinnam czuć złości! Powinnam być spokojna i szczęśliwa!”. Życie toczy się dalej, upływają kolejne chwile, ale już nie mamy z nimi kontaktu…

91461764-665x309– Przyczepiamy się do złości.
– I tracimy życie, bezcenne chwile. To nie znaczy, że uważny człowiek nigdy nie odczuwa złości czy irytacji; że jest cały czas łagodny i wyrozumiały. Ale gdy pojawia się złość, próbuje odczuć ją w ciele i powitać: „Aha, to jest złość, tak to odczuwam”. Możemy obserwować, jak rodzi się złość, skąd się bierze, i wejść w intymny kontakt z tym doświadczeniem, objąć złość życzliwą świadomością, jakby była małym dzieckiem; wziąć w ramiona, ukołysać. Możemy obserwować, jak myśli i odczucia pojawiają się i przemijają. Gdy to widzimy, gdy umiemy nie przywiązywać się do nich, wtedy znikają niczym bańki mydlane, pyk! Nie powiemy już: „Ta osoba mnie rozzłościła”. Powiemy: „Zadzwonił telefon i się rozzłościłam”. Świadomość, która obejmuje wszystko, jest hojna. Wyobraźmy sobie taką sytuację: siedzimy w restauracji, w której się nie pali, a ktoś obok zapalił papierosa. Jak zareaguje, gdy podejdziemy do niego ze złością czy irytacją? A jak, gdy zwrócimy mu uwagę z otwartością, ze świadomością obejmującą całość? Jeśli mimo naszej uważności odpowie ze złością, ta złość nas nie dotknie. Świadomość to potężna siła.

– Obserwowanie myśli i uczuć, obejmowanie ich świadomością kojarzą się z postawą chłodną i zdystansowaną, bardziej z pracą głowy niż serca. Jak żyć z pasją? Jak podtrzymywać wewnętrzny ogień? Co na to uważność?
– Pasja życia to pasja przeżywania każdej chwili tak, żeby nie uronić niczego. Skąd bierze się taka motywacja? Z miłości do siebie. Z miłości do swojego życia: na ile chcemy je w pełni przeżywać? Im więcej chwil uchwycimy świadomością na bieżąco, tym będzie ono bogatsze, pełniejsze i szczęśliwsze. Gdy uczymy się uważności, nasza świadomość pomału zaczyna nasycać się współczującą życzliwością, łagodnością i cierpliwością, równowagą. To są cechy serca i wszyscy je posiadamy. Swoich pacjentów pytam o to, kiedy ostatni raz dziękowali swoim stopom, że ich niosą, wątrobie, sercu, płucom? Serce od narodzin aż do śmierci, dzień po dniu bije w klatce piersiowej, nie mówi: mam depresję, chyba przestanę sobie bić na trochę. A mózg? Może rozwijać się i zmieniać przez cały okres naszego życia. Absolutny cud. Widzenie, jak jesteśmy zachwycający i piękni, to jak powrót do domu. Patrzymy na siebie w lustrze. Dlaczego siebie nie kochać bez względu na wiek? Możemy cieszyć się tym, co mamy teraz; przecież i tak wkrótce umrzemy. Dlaczego nie cieszyć się porannym przebudzeniem? Albo pięknem nieba, szumem drzew, ciepłem słońca? Świat cały czas do nas przemawia. Już jesteśmy bogaci. W tej chwili. Nie musimy czekać, aż coś się zdarzy.

465044621_1280x720– Uważność to świadomość, że w tej chwili nie ma niczego do zrobienia, niczego do osiągnięcia. A przecież życie wydaje się takie pasjonujące właśnie dlatego, że możemy osiągać cele.
– Dlaczego więc tylu ludzi u kresu życia czuje, że tak naprawdę nie żyli? Nie żyli swoim życiem. Nie byli obecni w życiu chwila po chwili. Nie byli w swoich ciałach. Nie znali osoby, z którą żyli, bo poznanie kogoś jest jak odkrywanie galaktyki w jej złożoności i pięknie. Mieli dzieci, ale nie wiedzieli, kim one są. Możemy zjeść śniadanie i nie poczuć jego smaku. Umysł nieustannie planuje albo martwi się, co zabiera mnóstwo naszej energii. Ważne, żeby trochę zaplanować, ale jeśli planujemy bez przerwy, to rodzi problemy. Trudno przewidzieć, co nastąpi, na wszelki wypadek więc martwimy się o wszystko. Kłopot w tym, że niemal przez cały czas chcemy, by sprawy miały się inaczej. W tygodniu czekamy na weekend, cały rok marzymy o wakacjach. Jak wyglądają zebrania w pracy? Ludzie umysłami błądzą gdzieś indziej, nudzą się, są zirytowani, nie dostrzegają, co naprawdę się dzieje. Tkwimy we własnych wyobrażeniach, jak powinno być, jacy powinniśmy być, jak wyglądać, jak się zachowywać. Mamy fantazje, by być kimś innym; być jak Britney Spears czy Brad Pitt. A oni nie różnią się od nas, mają tylko więcej problemów, bo są sławni. Naprawdę żyć to cieszyć się sobą przez 24 godziny przez siedem dni w tygodniu, zaprzyjaźnić się z chwilą obecną.

Jon Kabat-Zinn z żoną Mylą przyjechali do Polski na zaproszenie Polskiego Towarzystwa Mindfulness (www.mindfulness.com.pl)

źródło: http://zwierciadlo.pl/psychologia

Opublikowano AKTUALNOSCI, Kultura. Inne., Zdrowie i medycyna | Otagowano , , , , , | Możliwość komentowania Tu i Teraz Bądź. Jon Kabat-Zinn profesor medycyny i nauczyciel medytacji została wyłączona

Lęk dziedziczymy po… rodzicach lub dziadkach

Udostępnij na:

Po przodkach dziedziczymy nie tylko kolor oczu czy skłonność do niektórych chorób. Jak dowodzą najnowsze badania – mogą nam oni przekazać także lęki po traumatycznych przeżyciach.

lek_czy_strachKilkudniowym owcom niekiedy obcina się ogony. Często bez znieczulenia. Wspomnienie tego przykrego wydarzenia odciska piętno na całym życiu zwierząt, ale co gorsza, wpływa również na zachowanie ich potomstwa. Dzieci samic brutalnie potraktowanych przez weterynarzy są mniej wrażliwe na ból niż pozostałe owce – ustalili uczeni z brytyjskiego University of Bristol. Ich praca ukazała się przed kilkoma dniami w cenionym czasopiśmie naukowym „Biology Letters”.

Z badań wynika, że pamięć przykrych doświadczeń może być przekazywana z pokolenia na pokolenie. Brzmi nieprawdopodobnie. Od lat przecież wiadomo, że po przodkach można dziedziczyć wygląd, podatność na choroby, a nawet talenty czy zdolności, ale jak to możliwe, by rodzice przekazywali dzieciom także wspomnienia o traumatycznych przeżyciach.

A jednak coś jest na rzeczy.

Opublikowane właśnie badanie nie jest jedynym, które pokazuje, że również niektóre emocje mogą być dziedziczone. Tyle tylko, że nie da się tego wytłumaczyć za pomocą praw genetyki, bo geny nie biorą w tym udziału. Naukowcy są już jednak na tropie rozszyfrowania mechanizmu.

Drugi kod informacji

lek-uogolnionyNadzieje na rozwiązanie zagadki pojawiły się na początku naszego wieku, kiedy naukowcy rozszyfrowali ludzki genom. Wtedy też zaczęli dokładnie badać to, co znajduje się w jądrze komórki.

Odkryli, że nić DNA wcale nie jest splątana w przypadkowy sposób – jak przypuszczano – lecz starannie upakowana i podtrzymywana przez białka, pomiędzy którymi znajdują się różne związki chemiczne. Uznali, że to otoczenie nici DNA musi również wpływać na rozwój, dziedziczenie i powstawanie chorób. Dlaczego jednak natura zapisała ważne dla organizmu informacje na dwa sposoby – w DNA i wokół niego?

Zapewne po to, by organizm mógł się szybko dostosować do zmian środowiska, a nie musiał korzystać z niezwykle powolnej metody, jaką są mutacje w genach. Tyle teoria.

Fotolia_27745955_Subscription_LPierwsze duże badanie, które wskazywało, że możliwe jest istnienie takiego mechanizmu dziedziczenia, rozpoczął jeszcze w latach 80. XX wieku, a zakończył w roku 2002 dr Lars Bygren z Instytutu Karolinska w Sztokholmie. Uczony próbował wyjaśnić, dlaczego jedni ludzie tyją, choć stosunkowo niewiele jedzą, a inni mogą bezkarnie opychać się łakociami i pozostają szczupli. W tym celu przeanalizował zwyczaje żywieniowe mieszkańców jednej z gmin w północnej Szwecji.

Przyjrzał się też zapisom archiwalnym, które zawierały informacje o plonach i cenach żywności w tej części Szwecji w ciągu ostatnich stu lat. Na tej podstawie ustalił, jak się odżywiali, zwłaszcza w czasach dzieciństwa i dojrzewania, dawni mieszkańcy tego rejonu. Zajrzał też do historycznych rejestrów zmarłych, które zawierały informacje nie tylko o przyczynach śmierci, ale także o przebytych chorobach. W ten sposób prześledził losy poszczególnych rodzin. Otrzymał wyniki, które zaskoczyły świat naukowy.

1314198167_by_STALKERlc_600Okazało się, że jeśli dziadkowie ze strony ojca w dzieciństwie się przejadali, ich wnuki częściej niż rówieśnicy zapadały na choroby serca i cukrzycę, a także miewały udary mózgu. Z tego powodu średnio umierały 32 lata wcześniej niż potomkowie rodzin, w których jadało się bardzo skromnie lub wręcz nie dojadało. Natomiast ci ostatni, którzy liczyli każdą kromkę chleba, nie tylko żyli dłużej, ale też długo cieszyli się zdrowiem i dobrą kondycją.

Podobną zależność odkryto także po linii żeńskiej – najdłużej żyły te wnuki, których babcie przyszły na świat w czasie nieurodzaju, kiedy jedzenia brakowało.

Jednocześnie dr Bygren ustalił, że skłonni do tycia mieszkańcy szwedzkiej prowincji nie mają żadnych mutacji w genach, które mogłyby odpowiadać za tę przypadłość czy choroby związane z otyłością, takie jak cukrzyca i schorzenia układu krążenia. Wniosek mógł być tylko jeden: istnieje inny sposób przekazywania informacji następnym pokoleniom niż za pomocą genów.

Z matki na dziecko

Skoro zatem po dziadkach możemy odziedziczyć lepszą lub gorszą kondycję zdrowotną, to może również przekazują nam oni swoje emocje. By to wyjaśnić, naukowcy zaczęli się przyglądać temu, co dzieje się z ludźmi w czasie życia płodowego. Okazało się, że jeśli przyszłe mamy przeżywają niezwykle intensywne chwile grozy, pozostawia to ślad w umysłach ich dzieci.

Taką zależność wykazali kanadyjscy naukowcy. Badane przez nich kobiety w ciąży doświadczyły katastrofalnej nawałnicy śnieżnej, jaka w 1998 roku nawiedziła północną Kanadę. Przyszłe mamy nie miały wtedy w domach prądu przez ponad miesiąc i były całkowicie odcięte od świata. Przeżycia tych dni tak silnie odbiły się na zdrowiu ich dzieci, że rozwijały się one gorzej – zarówno fizycznie, jak i umysłowo – niż potomstwo pozostałych mam.

1369117048_szbrko_600Zdrowie psychiczne dziecka zależy jednak także od tego, w jakim nastroju jest matka podczas stosunku – przekonywał dr Alberto Halabe Bucay ze szpitala w San Luis Potosí w Meksyku. W roku 2009 przedstawił hipotezę, która zakłada, że za odczuwanie zadowolenia lub skłonność do depresji odpowiadają hormony wytwarzane przez matkę już w chwili zapłodnienia.

Szczególnie istotną rolę odgrywają endorfiny, zwane hormonami szczęścia, które mogą wpływać na plemniki i komórkę jajową, modyfikując zawarte w nich informacje genetyczne. Jeśli zatem w chwili zapłodnienia matka jest szczęśliwa i jej organizm wydziela dużo endorfin, to urodzone dziecko będzie optymistą. Gdy zaś rodzicielka produkuje niewiele hormonów szczęścia, potomek może mieć skłonności depresyjne. Nie wiadomo jednak, czy dr Bucay ma rację. Żadnych badań ani on, ani nikt z jego kolegów do dziś nie przeprowadził.

źródło: newsweek.pl, forum.e-masaz.pl

Opublikowano AKTUALNOSCI, Zdrowie i medycyna | Otagowano , , , , , , , , | Możliwość komentowania Lęk dziedziczymy po… rodzicach lub dziadkach została wyłączona

Czosnek – tybetański przepis. Tombak

Udostępnij na:

Tybetański Eliksir Młodości. Nalewka czosnkowa. 
Potrzeba:
350 gramów świeżego czosnku, 200 ml czystego spirytusu
Główka czosnku to ok. 50 gram

czosnek-glowka-50gCzosnek obieramy i przeciskamy przez praskę prosto do większego słoika z zakrętką i zalewamy 200 ml spirytusem. Zakręcamy i przenosimy w ciemne i zimne miejsce ale nie do lodówki. Po 10 dniach nalewkę przecedzamy na gazie, przelewamy do ciemnego naczynia szklanego i odstawiamy z powrotem w ciemne miejsce na kolejne 4 dni. Nalewka jest gotowa.

czosnek_nalewkaZ każdym posiłkiem zwiększamy ilość nalewki o jedną kroplę. Czyli:
1) Pierwszy dzień na śniadanie zażywamy 1 kroplę nalewki, na obiad 2 krople i na kolację 3 krople.
2) Drugi dzień na śniadanie zażywamy 4 krople, na obiad 5 i na kolację 6.
3) Trzeci dzień na śniadanie 7 kropel itd.
4) Czwarty dzień: 10, 11, 12
5) Piąty dzień: 13, 14, 15
6) Szósty dzień – na śniadanie po 15 kropli. I zmniejszamy o jedną, czyli na obiad 14 kropli, na kolację 13 kropli.
7) Siódmy dzień: 12, 11, 10 itd.
8) Dziesiąty dzień: 3, 2, 1
9) Od jedenastego dnia po 25 kropli, 3 razy dziennie. Aż nalewka czosnkowa w buteleczce się skończy.

garlic-618400_1280-1080x675Nalewkę przyjmujemy z 50 ml jogurtu lub kefiru (kwaśny produkt mleczny) w temperaturze pokojowej.

Kurację można przeprowadzać raz do roku.

Właściwości nalewki czosnkowej:

– oczyszcza organizm z odkładającego się tłuszczu,
– oczyszcza naczynia krwionośne,
– zapobiega zawałowi serca i miażdżycy,
– pobudza apetyt,
– szybko reguluje przemianę materii,
– zapobiega tworzeniu się nowotworów,
– zapobiega zawałowi mózgu,
– zapobiega wrzodom w układzie pokarmowym,
– poprawia wzrok,
– poprawia odporność organizmu,
– ma właściwości moczopędne,
– posiada właściwości wykrztuśne,
– uśmierza ból,
– odmładza organizm.

Inne przepisy czosnkowe: 

nalewka_czosnkowa_anny_popup_watermark

1) Przepis pierwszy.

2 szklanki wody,
¾ szklanki miodu,
50g ząbków czosnku,
1 łyżka octu.

Obierz ząbki czosnku i sprasuj je. Włóż do wyparzonego słoika. Zalej gorącą wodą. Trzymaj przez noc w lodówce. Następnego dnia odsącz. Dodaj do wody ocet i miód. Wymieszaj dokładnie. Włóż do lodówki. Bierz po 1 łyżce trzy razy dziennie.

2) Przepis drugi.

3 główki czosnku,
2 szklanki wody,
1 szklanka octu jabłkowego,
¼ szklanki miodu.

Czosnek i wodę wymieszaj i podgrzewaj do momentu, aż woda w połowie wyparuje, a czosnek będzie miękki. Wyjmij czosnek i włóż go do wyparzonego słoika. Do wody z czosnku dodaj miód i ocet jabłkowy. Gotuj, aż wszystko uzyska konsystencję syropu. Zalej tym czosnek. Zakręć słoik i włóż na noc do lodówki. Przechowuj w lodówce. Bierz po 1 łyżeczce dziennie.

3) Przepis trzeci.

4 główki czosnku,
950ml octu jabłkowego.

nalewka_czosnkowa_bgObierz czosnek i sprasuj go. Włóż do wyparzonego słoika. Zalej octem jabłkowym. Zakręć. Włóż do lodówki. Potrząsaj raz dziennie słoikiem. Przyjmuj 1 łyżeczkę do 3 razy dziennie. Posłodź sobie jeśli chcesz.

4) Przepis czwarty.

225g czosnku (obranego i sprasowanego),
oliwa z oliwek.

Włóż czosnek do wyparzonego słoika. Zalej oliwą. Zakręć i włóż do lodówki. Przyjmuj 1 łyżkę dziennie.

5) Przepis piąty.

0,5kg czosnku (sprasowanego),

ocet jabłkowy,
woda destylowana,
szklanka gliceryny,
szklanka miodu.

Włóż czosnek do wyparzonego 2l słoika. Zmieszaj wodę z octem w proporcjach 1:1. Wypełnij słoik w ¾ jego objętości. Zakręć. Przechowuj w lodówce przez 4 dni. Potrząsaj słoikiem 3 razy dziennie. Po 4 dniach dodaj glicerynę i dokładnie zamieszaj. Odstaw na kolejny dzień. Ponownie potrząś słoikiem 3 razy w tym czasie. Następnego dnia przesącz wszystko przez gęste sitko. Ponownie wlej miksturę do słoika. Dodaj miód. Dobrze zamieszaj. Przechowuj w lodówce.

Nalewka czosnkowo-cytrynowa z miodem

Czosnek, cytryna i miód – samo zdrowie!

Składniki:

images15 ząbków czosnku (oczywiście nie stosujemy chińskiej, przerośniętej podróbki czosnku),
2-3 cytryny,
4-5 łyżek miodu,
2 szklanki przegotowanej ostudzonej wody.
Wykonanie:

Czosnek obieram i kroję wzdłuż na paski. Zalewam wodą, przykrywam i odstawiam do lodówki na 24 godziny.
Następnego dnia przelewam przez sitko. Do wody czosnkowej dodaję sok z cytryn i odstawiam na 12 godzin.
Kolejnego dnia dodaję miód. Gdy się rozpuści, nalewka jest gotowa do spożycia.
Na zdrowie!

Ocet z czosnku

50g czosnku, 100g octu. Dawkowanie: 20-30 kropli 2-3 razy dziennie.

Przeziębienie

– Obrane ząbki czosnku (dorośli 50-60 g, dzieci 1-5 lat – 25 g, 5-15 lat – 40 g) zalać 250 ml wrzącej wody i moczyć przez 12 godzin. Dzieciom do 12 lat podawać po 1 łyżeczce a starszym i dorosłym po 1 łyżce stołowej
– 2-4 ząbki czosnku drobno posiekać lub przecisnąć przez praskę. Zalać szklanką gorącego mleka, dodać 1 łyżeczkę miodu. Pić codziennie przed snem.
Nalewki na czosnku
– 200 g czosnku, 1 l alkoholu 60 proc. – Obrany ze skórki i na 10 dni. Przecedzić. Dawkowanie: 20-30 kropli 2-3 razy dziennie przeciwko nicieniom i innym chorobom wymienionym wyżej.
– 50g zmiażdżonego czosnku zalać 150g koniaku. Odstawić w zamkniętym naczyniu na 14 dni. Po tym czasie przecedzić i pić dwa razy dziennie, dwie godziny po jedzeniu, po 25 kropli w kieliszku, dodając nieco przegotowanego mleka. Nalewka ma zastosowanie przy nadciśnieniu tętniczym i podwyższonym cholesterolu.

Czosnek na bezsenność

25 kropli nalewki czosnkowej rozpuścić w szklance letniej wody, dodać pół łyżeczki miodu i wypić przed snem.

Czosnek na pasożyty jelitowe

– Codziennie na czczo pół godziny przed posiłkiem należy wypić filiżankę mleka zagotowanego z kilkoma drobno pokrajanymi ząbkami czosnku. Kuracja trwa 14 dni.
– Dorośli 15-20 kropli nalewki na alkoholu rozcieńczonej wodą 3 razy dziennie.
– 3-4 ząbki czosnku gotować 20 minut w 0,25 l wody lub mleka. Pić 2 razy dziennie po szklance przez 3-4 dni. Po miesiącu powtórzyć kurację.
– 3-4 ząbki czosnku zalać filiżanką gorącej wody lub mleka. Moczyć przez noc. Wypić nazajutrz na czczo. Stosować przez 3 tygodnie.
– Owsiki I – Rozetrzeć 5-8 ząbków czosnku, zalać szklanką wody o temperaturze pokojowej, wstrząsnąć i przecedzić. Używać do lewatyw.
– Owsiki II – 1 główkę czosnku oczyścić i posiekać, zaparzyć 1 l wody lub mleka i po ostudzeniu (najlepiej letni) wykorzystać do lewatywy. Zaleca się również jadanie dużej ilości czosnku.
zupa-czosnkowa1Zupa z czosnku przy podwyższonym ciśnieniu

5-6 ząbków czosnku, trochę oliwy z oliwek, 1,5 l mleka, 2 żółtka, sól, pieprz. Po zagotowaniu należy zmniejszyć ogień i mieszając dodać żółtka. Posolić i popieprzyć do smaku. Podawać z grzankami z chleba.

Czosnek na podwyższone ciśnienie

1 główka czosnku 1/2 l wody, 3 cytryny. Gotować czosnek z wodą przez 10 minut. Ostudzić, przecedzić. Wlać płyn do butelki i dodać sok z cytryn. Pic codziennie po kieliszku na czczo.

Czosnek wywodzi się z Azji Środkowej i właśnie stamtąd został rozprzestrzeniony na inne kontynenty.

Allicyna – najważniejszą substancją aktywną, która jest obecna w czosnku jest. Powstaje ona w tylko w jeden sposób, a mianowicie po uszkodzeniu tkanki czosnku. Mówiąc innymi słowy wystarczy rozgnieść, pokroić, bądź rozgryźć ząbek czosnku, żeby uwolnić tą substancję. Pełni funkcję bakteriobójczą. Dzięki temu zwalcza różnego rodzaju wirusy. Posiada podobne właściwości do antybiotyku. Warto go spożywać w trakcie przeziębienia, bądź grypy.

Kolejną ważną „czosnkową” substancją jest grupa związków należących do siarczków, z ang. diallyl sulphides. Przeciwdziała nowotworom jelita grubego. Również dzięki niej poziom złego cholesterolu w naszym organizmie się zmniejsza. Jest to bardzo ważne, szczególnie dla osób mających problemy z nadwagą.

Czosnek warto spożywać po kuracjach antybiotykowych. Odbudowuje on zniszczoną florę bakteryjną, a tym samym regeneruje nasz organizm. Atakuje on również różnego rodzaju drożdżaki. Dzięki temu zapobiega rozwojowi różnego rodzaju grzybic i pleśniawek. Spożywanie czosnku jest zalecane dzieciom, które mają problemy z chorobami pasożytniczymi, np. owsikami.

Czosnek zbawiennie wpływa również na osoby mające problemy z utrzymaniem prawidłowego poziomu cukru we krwi. Szczególnie polecany jest diabetykom oraz osobom cierpiącym na nadwagę, bądź otyłość. Czosnek skutecznie obniża poziom cukru we krwi oraz działa uodparniająco.

Roślina ta ma również zastosowanie przy problemach trawiennych, np. wzdęciach, czy zgadze. Substancje, które są zawarte w czosnku, usprawniają trawienie, a tym samym ułatwiają wydalanie gazów. Dobrze jest dodawać czosnek do obfitych posiłków.

Olejek-czosnkowyOlej czosnkowy przy miażdżycy

Zgnieść ząbki ze średniej wielkości główki czosnku, zalać szklanką nie rafinowanego oleju słonecznikowego i odstawić do lodówki na 24 godziny. Łyżeczkę otrzymanej mikstury zmieszać z łyżeczką soku z cytryny. Zażywać 3 razy dziennie przed jedzeniem przez 2-3 miesiące

Jak zneutralizować jego zapach? Aby zlikwidować ostry zapach czosnku należy zjeść natkę pietruszki ,jabłko  suszony lub świeży tymianek, oregano lub bazylię.

Przeciwwskazania.
garlic-jelly-sl-257767-lCzosnek mogą jeść zarówno dorośli, jak i dzieci, jednakże nie w nadmiernej ilości. Wtedy efekt może być odwrotny do oczekiwanego. Czosnku powinny unikać kobiety w ciąży. Ostrożnie powinny podchodzić do niego osoby przyjmujące insulinę.

Należy go zmiażdżyć i odstawić na ok. 10 minut. Po upływie tego czasu nastąpi odpowiedni wzrost stężenia tej substancji i wtedy można wziąć się za jedzenie lub szybkie (najwyżej 5-minutowe) gotowanie czosnku. Długotrwała obróbka termiczna pozbawia go właściwości bakteriobójczych, nie pozbawia go jednak działania antyutleniającego i grzybobójczego.

Czosnek jest także wyjątkowo niskokaloryczny. W 100 gramach zawiera 146 kcal, dla porównania jedna duża główka czosnku waży ok. 50 gram.

Na podstawie m.in. : http://tipy.interia.pl/

Odmiany:
Powszechne jest zjawisko sprzdaży czosnku egipskiego jako polski już w marcu, kiedy zbiory polskiego zaczynają się latem. W sezonie wiosennym 60% dostępnego czosnku „ polskiego„ jest z importu.

„ China Purple” powrzechnie uprawiany w Europie
– czosnek polski odmiana Harnaś
– czosnek hiszpański
obecny na naszym rynku (ten z certyfikowanych upraw) posiada świadectwa badań na obecność
pestycydów, azotanów i metali ciężkich.
– czosnek Las Pedroneras Morado (chyba jako jedyny ma wszystkie wymagane certyfikaty)

Opublikowano AKTUALNOSCI, Zdrowie i medycyna | Otagowano , , , , , | Możliwość komentowania Czosnek – tybetański przepis. Tombak została wyłączona

Sok z kiszonego buraka

Udostępnij na:

Sok z kiszonego buraka – jak zrobić i dlaczego warto pić

Taki zakwas buraczany staram się nastawiać dość często (nie tylko na wigilijny barszcz) i regularnie popijać zimą i wczesną wiosną.

Jeśli lubicie barszczyk to ten napój będzie wam smakował – nawet moje dziecko chętnie pija go w niedużej ilości ( 2-3 razy dziennie łyżkę stołową) traktując jako syrop przeciw katarowi :)

Dlaczego warto pić sok z kiszonych buraków:

  • bo buraki są tanie i mega zdrowe – szczególnie zimą i wiosną kiedy mamy sezon na warzywa korzeniowe – dostarczą nam więcej witamin niż drogie, sprowadzane z ciepłych krajów smakołyki;
  • bo kiszonki to kopalnia witamin – kiszone warzywa: kapusta, ogórki, buraki mają dwa razy więcej witamin z grupy B w porównaniu do tych surowych/świeżych.
    Witaminy te wpływają na usprawnienie metabolizmu, wzmacniają układ nerwowy, koncentrację, pamięć;
  • zawiera powstałe w wyniku fermentacji bakterie kwasu mlekowego, które pobudzają trawienie, regulują pracę jelit;
  • buraki są świetnym źródłem kwasu foliowego, żelaza, magnezu, potasu, witaminy C;
  • sok ma właściwości przeciwwirusowe, wzmacniające odporność;
  • leczy i przeciwdziała anemii;
  • korzystnie wpływa na wygląd włosów, skóry, paznokci;
  • łagodzi zgagę;
  • jest lekiem na tzw „chorobę dnia poprzedniego” czyli kaca :)
  • bo szklankę takiego soku łatwiej wypić niż przygotować surówkę i mamy jedną porcję warzyw w ciągu dnia zaliczoną :)

 Jak przygotować kiszonkę z buraka?

Składniki:

  • 2 buraki
  • ząbek czosnku
  • pół łyżeczki soli kamiennej
  • pół kromki chleba na prawdziwym zakwasie lub odrobina zakwasu na chleb/żurek lub odrobina soku z kiszonej kapusty/kiszonych ogórków
  • można też dodać listek laurowy czy ziele angielskie dla smaku

Wykonanie:

Buraki obieramy, myjemy, kroimy w kawałki i umieszczamy w litrowym słoju, dodajemy czosnek i zalewamy przegotowana letnia wodą z rozpuszczona solą (pół płaskiej łyżeczki soli na pół l wody).

Dodajemy chleb razowy, lub odrobinę soki z kiszonej kapusty czy ogórków kiszonych – w kolejnych kiszeniach można dorzuć do słoja jeden kawałek wcześniej ukiszonego buraka czy dwie łyżki soku z poprzedniej partii.

Ważne!

Bakteriom fermentacyjnym musimy stworzyć środowisko beztlenowe, dlatego składniki: buraki, czosnek, chleb musimy tak obciążyć by nic nie pływało na powierzchni, w przeciwnym wypadku nasz zakwas zacznie pleśnieć. Ja do słoika wstawiam po prostu szklankę i płyn podchodzi do góry, składniki wszystkie są zanurzone.

1654465_719607378057999_1208905973_nTak przygotowany sok odstawiamy na 3-4 dni w ciepłe miejsce.

Po tym czasie sok zlewamy do butelki i przechowujemy w lodówce, buraczki wykorzystujemy

do surówek – nie wyrzucamy, i nastawiamy kolejny zakwas.

Ja lubię nastawiać go częściej w mniejszej ilości by mieć świeży.

Sok jest gotowy do picia, możemy go po wyjęciu z lodówki lekko podgrzać, ale nigdy nie zagotowujemy bo straci właściwości.

źródło: fantastyczny blog: http://smakuje.blox.pl

sok z kiszonego buraka

zakwas z buraka

Opublikowano AKTUALNOSCI, Zdrowie i medycyna | Otagowano , , , , , | Możliwość komentowania Sok z kiszonego buraka została wyłączona

Piętnaście Szczęść

Udostępnij na:

“Człowiek podróżuje po całym świecie w poszukiwaniu tego, czego najbardziej potrzebuje w życiu. A potem wraca do domu, żeby odnaleźć to, czego całe życie szukał”. George Moore

Jest takie miejsce w Tobie, gdzie panuje wieczny pokój. To miejsce, w którym strach nie istnieje. Miejsce, w którym czujesz miłość, bezpieczeństwo i czujesz się jak w domu. Gdzie znajduje się to przepiękne miejsce?

Jest ono tym, kim naprawdę jesteś Ty…

Jeśli pozwolisz Twojemu prawdziwemu „ja” na zabranie głosu w Twoim życiu, zaczniesz żyć piękniejszym życiem, w szczęśliwszy i zrozumiały sposób. Poszukaj w sobie swojego wewnętrznego głosu, który poprowadzi Cię we właściwym kierunku.

111

  1. Nie bierz życia zbyt poważnie

Życie jest darem, więc się nim ciesz! I proszę: „Porzuć myśl, że jesteś Atlasem dźwigającym na barkach cały świat. Świat sobie poradzi, nawet bez Ciebie. Nie bierz życia zbyt poważnie”– Norman Vincent Peale.

  1. Pielęgnuj swoją boskość

Naucz się cenić siebie i swoją boskość. Bądź w stanie zaakceptować siebie w pełni. Bądź wdzięczny, miły, dziki, dziwny, a przede wszystkim, bądź wierny sobie.

  1. Rozwijaj dobre myśli, twórz dobre życie

Twórz swoje życie za pomocą swoich myśli. Jak będziesz myślał, tak właśnie będzie.

szczescie_to_jedyna_rzecz_ktora_sie_mnozy_jesli_sie_ja_dzieli_1Myśląc myślami pełnymi miłości, będziesz doświadczać miłości do życia. Wykorzystuj swój umysł do dobrych celów, a nie pozwalaj, by to on wykorzystał Ciebie. Oczyść swoje myśli i pozwól, by oczyściły Twoje życie.

  1. Odpuść i bądź szczęśliwy

Puść wszystkie bezcelowe konflikty, uwolnij się od niepotrzebnych dramatów, toksycznych relacji, myśli i zachowań obecnych w Twoim życiu. Zrzuć ten ciężar ze swoich ramion i zdecyduj się na podróż bez nich. Przywołaj swój umysł do chwili obecnej, bądź tu i teraz. Stwórz swoje życie z punktu niekończących się możliwości, czyli z chwili obecnej. Miejsce strachu i ograniczeń, to Twoja przeszłość. Przenieś swoją uwagę ze zła na dobro i obserwuj, jak Twoje życie się odmienia.

  1. Daj sobie i innym dar przebaczenia

Wybacz i uwolnij się od jakichkolwiek negatywnych emocji, nienawiści i żalu, który obecnie zatruwa Ci życie. Pozwól, by o cisza i spokój rządziły w Twoim sercu. Przebacz tym, którzy Cię zranili, nie dlatego, że na to zasługują, ale dlatego że nie chcesz trzymać się negatywnych i destrukcyjnych emocji. Wybacz sobie i nie pozwól sobie na trzymanie się trujących myśli. Otwórz się na szczęście i miłość.

„Prawdziwe przebaczenie to wtedy, gdy możesz powiedzieć: „Dziękuję za to doświadczenie” – Oprah Winfrey

  1. Buduj mosty zamiast murów

z15911747Q,Szczescie-takze-mozna-zmierzyc--jak-sie-okazujeBez względu na to, jak bardzo zostałeś zraniony w przeszłości i ile razy jeszcze będziesz zraniony w przyszłości, nie daj się przekonać do tego, by zamknąć drzwi do swego serca. Miłość jest niezbędna do tego, by poczuć, że się żyje. Pozbawiając innych swoich uczuć, sam siebie pozbawiasz wielu pięknych rzeczy, które pochodzą z miłości.

„Celem twojego życia nie jest szukanie miłości, ale znalezienie wszystkich barier, które Cię od niej dzielą” – Rumi.

  1. Doceniaj zarówno dobre, jak i złe

Naucz się kochać i doceniać zarówno swoje sukcesy, jak i porażki; szczęśliwe doświadczenia, ale także te nieszczęśliwe. Spójrz na nie jak na lekcję, której nie chcesz zmarnować i przegapić. Dobre i złe doświadczenia przyczyniają się do rozwoju i ekspansji.

  1. W przyjaźni, postaw na jakość, nie na ilość

Przyciągnij-szczęście-do-swojego-domuZbuduj swoje przyjaźnie na zdrowym i silnym fundamencie. Zawsze lepiej wybrać jakość, niż ilość. O wiele lepiej mieć kilku prawdziwych przyjaciół, niż wielu nieprawdziwych.

  1. Bądź dobry dla wszystkich żywych istot

Traktuj wszystkie żywe istoty z miłością, dobrocią i współczuciem. Pamiętaj, że ziemia to nie tylko nasz dom, ale również ich.

„Kto jest okrutny dla zwierząt, staje się trudny także w kontaktach z człowiekiem. Serce człowieka możemy ocenić na podstawie jego podejścia do zwierząt” – Immanuel Kant

  1. Bądź dobry dla swojego ciała

1358272884_rxwmns_600Twoje ciało jest świątynią, a to, jak czujesz się wewnątrz, odzwierciedla się na zewnątrz. Ćwicz w miarę możliwości, dbaj o to, by pić dużo wody, bo woda jest życiem. Jedz tak zdrowo, jak to tylko możliwe.

  1. Żyj z otwartym sercem

Pozwól miłości rządzić Twoim życiem. Odłóż wszystkie swoje obawy na bok i pozwól przejąć stery miłości. Oswój się ze swoją autentycznością i odważ się przejść swoje życie zawsze z wysoko podniesioną głową. Nie zgadzaj się nigdy na mniej, niż miłość. Spróbuj wlać miłość do wszystkiego co robisz: kochaj w swoich związkach i relacjach, kochaj swoją pracę i przede wszystkim kochaj siebie.

  1. Nadaj sens swojemu życiu

1368255456_cso1lj_600Rób to, co kochasz najbardziej, podążaj za głosem serca, pasją i marzeniami. Zapytaj samego siebie, co może sprawić, byś poczuł prawdziwą miłość do życia w autentyczny sposób. Znajdź swój cel i pozwól sobie na to, by naprawdę narodzić się na nowo – w świecie, w którym robisz właśnie to, co kochasz. Tylko tak rozwiniesz prawdziwą, dojrzałą ambicję.

„Życie nie staje się nie do zniesienia przez trudne okoliczności, ale tylko i wyłącznie z powodu braku jego sensu i celu”. – Viktor E. Frank

  1. Kochaj wszystko lecz nie przywiązuj się do niczego

Nic nie należy do Ciebie tak naprawdę: ani Twoi przyjaciele, ani rodzina, ani ukochany/a, ani Twoje dobra materialne, ani młodość i witalność. Nawet Twoje życie nie jest czymś, co posiadasz na własność. Rzeczy, ludzie i doświadczenie – słowem: wszystko – przychodzą i odchodzą. Wszystko się zmienia, a nic nie pozostaje takie samo. Kochaj więc to wszystko, ale do niczego się nie przywiązuj.

„Twoje dzieci nie są Twoimi dziećmi. Są synami i córkami tęsknoty do życia dla siebie. Przybyli dzięki Tobie, ale nie dla Ciebie, i chociaż są jeszcze z Tobą, do Ciebie nie należą” – Khalil Gibran

  1. Jesteś duszą, która ma ciało

345e8ba6437098f399fd02853721c06c,2,0Jesteś duszą w ciele. Nie jesteś ciałem, a ciało nie jest Tobą. Twoje ciało to pojazd Twojej duszy na tym świecie. Służy temu, aby pomóc osiągnąć Ci rzeczy, które zostały postawione na Twojej drodze – nie jesteś pojazdem – jesteś tym, który go prowadzi.

  1. Jesteś jednym ze wszystkich

Na poziomie duszy jesteś podłączony do wszystkich istot żywych. Nie ma rozróżnienia między Tobą i innymi ludźmi. Jesteś częścią tego wszystkiego, co istnieje. Zapytaj swojej duszy o prawidłowy kierunek i staniesz się całością tego, czego częścią jesteś w tej chwili.

Źródło: http://www.omsica.pl

Opublikowano AKTUALNOSCI, Zdrowie i medycyna | Otagowano , , , , | Możliwość komentowania Piętnaście Szczęść została wyłączona

Kofeina nie daje energii. Co daje? Stres i bezsenność

Udostępnij na:

OK, wiem, że ten artykuł nie będzie popularny. Większość z nas jest tak uzależniona od kofeiny, że nie chce o tym wiedzieć. Piszę o tym, bo kiedy światło dzienne ujrzała książka pt. Caffeine Blues, po prostu wiedziałem, że muszę ją przeczytać.

Kilka lat temu uświadomiłem sobie, że kawa jest o wiele gorsza od tego, co nam powiedziano, gdyż zauważyłem, iż mam ból artretyczne w nadgarstku w przeciągu 10-20 minut po wypiciu cappuccino!

Książka nie mówi o tym, jak zła jest kawa, ale mówi, jak dobrze bym się czuł, gdybym nie dostarczał organizmowi kofeiny przez dwa miesiące. Na przykład nie miałbym uczucia zmęczenia, które miałem w poranki.

Napisana przez Stephena Cherniske – dietetyka klinicznego – „Coffeine Blues” – jest bardzo łatwa do przeczytania i przekonująca. Uświadomiłem sobie, że kofeina nie daje energii, w rzeczywistości – jest główną przyczyną braku energii.

Cherniske przebrnął przez tony informacji na temat kofeiny i zaczął dostrzegać, że świadomie lub nieświadomie, prawie każdy badacz wychodzi z założenia, że kofeina jest w porządku. Czemu? Prawdopodobnie dlatego, że oni sami są zależni od kofeiny.

Kofeina jest w kawie, czarnej herbacie, zielonej herbacie, herbacie wu-yi, „zdekofeinizowanych” kawach i herbatach, czekoladzie, coli, wielu napojach gazowanych, niektórych lekach, guaranie, „energy” drinkach i chuppa-chupsach.

3/4 filiżanki:

– kawy z ekspresu ma ok. 120 mg kofeiny,

– czarnej herbaty ma ok. 70 mg kofeiny,

– zielonej herbaty ma ok. 35 mg kofeiny,

– najpopularniejszej coli ma ok. 45 mg kofeiny,

– Mountain Dew ma ok. 54 mg kofeiny.

Kofeina jest produkowana przez więcej niż 80 gatunków roślin. Powodem może być przeżycie. Jak się okazuje, kofeina jest używana przez rośliny jako pestycyd. Kofeina jest uważana za nieszkodliwą, gdyż jest w szerokim użyciu. Dr William Dement w swojej książce pt. „The Promise of Sleep” powiedział, że jeśli kofeina byłaby przedstawiona dziś, to nie byłaby wprowadzona do użycia.

LOBBY KOFEINOWE

Broszura o nazwie: „Co należy wiedzieć o kofeinie” opublikowana przez International Food Information Council (IFIC) z Waszyngtonu CD, była dostępna w szpitalach i innych terenach związanych z medycyną. Po wielu telefonach, Cherniske ostatecznie dostał listę „kibiców” IFIC. Zaliczali się do nich Pepsi, Coca-Cola, M&M, Nutrasweet, Nestle i Hershey – wszyscy mają kofeinę w swoich napojach i pokarmach.

„Partnerzy” IFIC to także takie grupy, jak National Association of Pediatric Nurses oraz Children’s Advertising Review Unit of the Council of Better Business Bureau Inc. Broszura mówi, że „kofeina jest normalnie wydalana w przeciągu kilku godzin po spożyciu”. W rzeczywistości, tylko 1% jest wydalane. Pozostałe 99% ma ulec detoksykacji przez wątrobę. Detoksykacja jednej filiżanki kawy może trwać 12 godzin.

Wiele badań dotyczących kawy i nadciśnienia było błędne, bo badani zaniechali picia kawy tylko przez jeden lub dwa tygodnie. Powrót do normalnego poziomu hormonów stresu zajmuje o wiele więcej tygodni.

Okres „połowicznego zaniku” narkotyku to czas, który jest potrzebny, by usunąć z organizmu połowę dawki. Kofeina to narkotyk. Okres połowicznego zaniku pojedynczej dawki kofeiny wynosi od 3-12 godzin.

KOFEINA = STRES, NIE ENERGIA

Kofeina powoduje stres. Pojedyncza dawka 250 miligramów kofeiny pokazała wzrost hormonu stresu – adrenaliny – o ponad 200%.

Kofeina powoduje klasyczną reakcję walki lub ucieczki, która jest przeznaczona do wydarzeń, które zdarzają się tylko czasami (np. gdy lew cię goni). Teraz, my stawiamy się w takiej sytuacji codziennie, przy użyciu kofeiny. W rezultacie nieużyty cukier i tłuszcz dostają się do krwio-obiegu. Cukier powoduje więcej stresu. Tłuszcz zatyka tętnice. System trawienny zostaje spowolniony lub się zamyka.

Nie tylko kofeina jest uzależniająca, zachęca ona również do innych substancji uzależniających, jak nikotyna.

Kofeina nie daje ci energii. Stymuluje tylko układ nerwowy i nadnercza. To nie energia, to stres. „Energia”, którą myślisz, że masz od kofeiny, to po prostu pożyczka z nadnerczy i wątroby, a odsetki, które musisz spłacić, są bardzo wysokie.

Stres jest ważnym czynnikiem w takich zaburzeniach, jak lęk, bezsenność, depresja, wrzody, reumatoidalne zapalenie stawów, ból głowy, hipoglikemia, astma, opryszczka, nadciśnienie i choroby serca. A szpitale dają swoim chorym kawę lub herbatę, które dostarczają ciału stresu.

Spożycie kofeiny prowadzi do deficytu DHEA. DHEA to nasz hormon witalności. Zmniejszony poziom DHEA jest przyczyną starzenia. Kofeina to narkotyk prowadzący do starzenia się.

EFEKTY UBOCZNE

Kofeina ma związek z wrzodami i zespołem nadwrażliwości jelita grubego. GABA jest wytwarzane w przewodzie jelitowym, w którym to uspokaja lęk i stres. Kofeina zaburza prawidłowy metabolizm GABA.

Kofeina zaburza sen. Głęboki sen jest kluczem do dobrego zdrowia. Jeśli kofeina znajduje się w twoim krwiobiegu, jest mało prawdopodobne, że kiedykolwiek doświadczysz głębokiego snu.

Kofeina o każdej porze dnia może powodować problemy ze snem, zwłaszcza jeśli jesteś pod wpływem stresu.

Niedożywienie jest jednym z najbardziej oczywistych skutków spożywania kofeiny.

Jedna filiżanka kawy może zmniejszyć wchłanianie żelaza z posiłku nawet o 75%.

Ludzie nie rozwijają tolerancji na efekty lękowe spowodowane kofeiną. Przeciwnie, ludzie po prostu przyzwyczajają się do uczucia stresu, drażliwość i agresywności.

Kofeina przyczynia się do depresji w ściśle określony sposób. Jest to szczególnie z powodu efektu cofnięcia, który może powodować bóle głowy, przygnębienie i zmęczenia.

Cherniske poinformował, że 90% ludzi, którzy przyszli do niego, gdyż cierpieli na depresję i odstawili kofeinę zupełnie na 2 miesiące, zgłosili potem, że depresja odeszła.

Studenci z całego świata nie tylko stosowali kofeinę do walki z sennością, ale również wierzyli, że to pomoże poprawić ich wyniki na egzaminach. Solidne badania jednak pokazują, że tak mało kofeiny, jak 100 miligramów (jedna filiżanka kawy, dwa kubki cola), może spowodować znaczny spadek zapamiętywania i rozumowania.

Umiarkowani kawiarze z wysokim poziomem cholesterolu miały siedem razy większe ryzyko zawału serca, a ci, którzy piją najwięcej kawy, mieli osiemnaście razy większe ryzyko zawału serca, aniżeli osoby w ogóle nie pijący kawy.

Kofeina wyczerpuje twoje zapasy tiaminy i innych witamin z grupy B, wapnia, magnezu, potasu, żelaza i cynku. Kofeina zwiększa utratę wapnia i ryzyko wystąpienia osteoporozy.

Podejmij wyzwanie! Większość ludzi nie ma pomysłu, jak będzie wyglądać ich życie bez kofeiny i hormonów stresu, które krążą w ich żyłach.

Tłumaczenie: Girion
Źródło oryginalne: HenryMakow.com
Źródło polskie: UderzwFalsz.wordpress.com   źródło: http://wolnemedia.net

Opublikowano AKTUALNOSCI, Zdrowie i medycyna | Otagowano , , , , , | Możliwość komentowania Kofeina nie daje energii. Co daje? Stres i bezsenność została wyłączona

Misterium Dźwięków i Wibracji – koncert mis, gongów, kamertonów. Gong and Tibetan Singing Bowl Meditation

Udostępnij na:
bck3_edited

Terapia dźwiękiem

Zapraszamy na koncert niezwykły: misy, gongi i kamertony terapeutyczne.
Piękny masaż komórkowy, podczas którego ciało i umysł wprowadzone zostają w stan głębokiego relaksu, wyciszenia, podobnego do medytacji.
Ciało, pozbawione blokad i napięć, zaczyna odczuwać lekkość i błogi spokój.
Warsztat Elemiah oraz Małgorzata Papała zapraszają.
Miejsce: Lipowa 8, Szkoła Akupunktury Tradycyjnej w Bydgoszczy

Warsztat Elemiah

Warsztat Elemiah

Czas: 6 maja 2015 r., godz. 19.00 – ŚRODA –
Inwestycja: 25 zł
Link do wydarzenia, udostępnij, zaproś znajomych –https://www.facebook.com/events/363350627204989

Warsztat Elemiah Wydarzenia do polubienia:
https://www.facebook.com/Warsztat.Elemiah

Proszę wziąć ze sobą swój ulubiony kocyk, pled, śpiwór, poduszkę. Karimatę. Założyć ciepłe skarpetki i miękkie, wygodne ubranie :-) Zapraszamy o 18.50.

więcej: http://elemiah.pl/aktualnosci

Koncerty mis, gongów i kamertonów będą się odbywały od kwietnia WE ŚRODY ! Pierwsza środa miesiąca, czasem także trzecia. Serdecznie zapraszamy! :-)

Opublikowano AKTUALNOSCI, Kultura. Inne., Misy, gongi, kamertony, Zdrowie i medycyna | Otagowano , , , , , , , , , , , , , | Możliwość komentowania Misterium Dźwięków i Wibracji – koncert mis, gongów, kamertonów. Gong and Tibetan Singing Bowl Meditation została wyłączona

Woda mineralna czy źródlana?

Udostępnij na:

Na rynku jest kilkudziesięciu producentów wód źródlanych i mineralnych. Jedni mniej znani, a drudzy wpychający się w każdy bilbord czy reklamę telewizyjną. Jaką wodę powinniśmy pić? Czy ufać „instytutom” gwarantującym jakość danej wody, czy może kierować się sloganami typu „krystalicznie czyste źródła bijące w samym sercu polskich gór” ?

Woda

Źródlana czy mineralna?
Wiele osób kupuje wodę źródlaną, która kojarzy się z czystością i naturą. Czym ta woda różni się od wodymineralnej? Wodę mineralną wydobywa się z wnętrza ziemi z pokładów izolowanych geologicznie od zewnętrznych źródeł zanieczyszczeń. Mają one stabilny skład chemiczny i korzystnie wpływają na zdrowie. Dlatego są one dla nas najlepsze. Wystarczy dokładnie sprawdzić skład etykiety, by ocenić, czy jest wartościowa, czy niewiele różni się od „kranówki”.

Kostki lodu

Minerały w wodzie
To właśnie one, a dokładnie ich ilość stanowi główną różnicę między wodami mineralnymi i źródlanymi. Woda mineralna posiada 2500 mg/l, a lecznicza lecznicza posiada nawet
25 000mg/l cennych minerałów.

Podział wód ze względu na zawartość minerałów

  • niskozmineralizowana – do 500mg/l
  • średniozmineralizowana – od 500mg/l do 1500mg/l
  • wysokozmineralizowana – ponad 1500mg/l

Butelki wody

Przy półce z wodami
Reklamy, bilbordy, akcje zachęcające do picia danej wody są nieważne. Ważna jest etykieta (skład wody). Najlepiej wybierać te wody, które mają powyżej 1000mg/l składników.

Zawartość poszczególnych minerałów

  • magnez (powinno go być ponad 50mg/l)
  • wapń (ponad 150mg/l)
  • siarczany (ponad 250mg/l)
  • wodorowęglany (ponad 600mg/l)

Po wodę z dużą ilością wodorowęglanów powinni sięgać przede wszystkim ludzie cierpiący na refluks żołądkowy lub nadkwasotę. Wodorowęglany neutralizują kwasy żołądkowe i przynoszą szybkie ukojenie podczas zgagi.

Na wysoką zawartość sodu (ponad 20mg/l) muszą uważać Ci, którzy chorują na nadciśnienie, cukrzycę lub serce.

źródło: http://www.pij-wode.pl
  • Gdy jesteśmy poza domem

Zawsze warto mieć w torebce butelkę wody. Polecam 0,5 litra, żebyśmy się nie nadźwigali :) Po wypiciu kawy lub po prostu gdy zaschnie nam w gardle – wyciągamy wodę i pijemy. Nie kupujemy gazowanych napojów i słodzonych soków!

  • Gdy jesteśmy w domu

Zamiast znosić zgrzewki butelek z wodą można zaopatrzyć się w filtr do wody i pić wodę prosto z kranu. Dzięki temu mamy stały dostęp do czystej wody bez wymówek, że woda w butelce się skończyła. Jeżeli jednak nie wyobrażacie sobie pić wody bez bąbelków,pamiętajcie, że po otwarciu ma ona ważność do 24 godzin. Woda filtrowana ma tą przewagę, że zawsze jest świeża. Warto w domu, w zasięgu wzroku mieć szklankę z wodą – będzie nam o sobie przypominać :)

  1. Orzeźwia – spożywanie schłodzonej wody skutecznie i najlepiej gasi pragnienie
  2. Dodaje energii oraz chęci do pracy
  3. Utrzymuje równowagę pH ustroju
  4. Zapobiega chorobom serca – badania przeprowadzone na Uniwersytecie w Kalifornii z udziałem kobiet i mężczyzn wykazały, że osoby, które w ciągu dnia spożywają około 2 litrów wody, rzadziej chorują na serce
  5. Nawilża skórę – spożywanie odpowiedniej ilości wody w ciągu dnia nadaje skórze zdrowy wygląd. Skóra staje się odpowiednio nawilżona, jędrna, spłycają się zmarszczki
  6. Poprawia metabolizm – pomaga utrzymać odpowiednie uwodnienie komórek
  7. Uśmierza ból – picie wody nie tylko łagodzi ból głowy, który najczęściej spowodowany jest nieodpowiednim uwodnieniem tkanki mózgowej
  8. Usuwa toksyny – woda oczyszcza organizm z toksyn
  9. Zapobiega chorobom nerek – nerki do prawidłowej pracy wymagają odpowiedniej ilości wody, aby mogły skutecznie filtrować produkty przemiany materii
  10. Chroni przed nowotworami – spożywanie odpowiedniej ilości wody zapobiega występowaniu raka pęcherza oraz jelit
  11. Zapobiega zaparciom – woda zawarta w pożywieniu w układzie pokarmowym zwiększa objętość błonnika oraz mas kałowych
  12. Reguluje temperaturę ciała – jest to szczególnie ważne dla sportowców oraz osób pracujących fizycznie
  13. Pomaga utrzymać ciążę – wody płodowe stanowią środowisko życia dla płodu. Ponadto niedobór wody w organizmie kobiety prowadzi do zaburzeń krążenia krwi
  14. Poprawia koncentrację i zdolności umysłowe – niedobór 2% wody powoduje problemy z koncentracją oraz spowalnia proces uczenia
usuniete

Usunięte wody 1

ranking_wod_mineralnych_wprost__tresc_7
1234

Usunięte wody 2

11
Opublikowano AKTUALNOSCI, Zdrowie i medycyna | Otagowano , , , , , | Możliwość komentowania Woda mineralna czy źródlana? została wyłączona

Kto nie upada….Ryszard Częstochowski

Udostępnij na:

wszystkie-006Ryszard Częstochowski, Kto nie upada….

Do pobrania:

Ryszard Częstochowski – Kto nie upada…

czestochowski

 

Opublikowano AKTUALNOSCI, Kultura. Inne. | Otagowano , , , , | Możliwość komentowania Kto nie upada….Ryszard Częstochowski została wyłączona